• Haker uzyskał nieuprawniony dostęp do Systemu Obsługi Programów Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, w którym zarejestrowanych jest około 24 tys. użytkowników.
  • Potencjalnie zagrożone są m.in. numery PESEL, dane dokumentów tożsamości, adresy, numery telefonów i rachunków bankowych.
  • Ministerstwo nie znalazło śladów kopiowania danych, ale nie może wykluczyć wycieku. System pozostaje wyłączony, a nabór do programów na 2027 rok został opóźniony.

Cyberatak na ministerstwo. W systemie 24 tys. użytkowników

Do ataku na System Obsługi Programów, w skrócie SOP, doszło 6 października 2026 roku. Z oficjalnego komunikatu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wynika, że sprawca wykorzystał lukę bezpieczeństwa i uzyskał nieuprawniony dostęp do zasobów aplikacji.

System służy m.in. do składania i rozliczania wniosków o dofinansowanie w ramach Programów Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz do obsługi stypendiów. Według informacji przekazanych przez resort zarejestrowanych jest w nim około 24 tys. użytkowników. Około 14 tys. kont dotyczy programów ministra kultury, a kolejne 10 tys. stypendiów.

Sam incydent został wykryty jeszcze 6 października. System następnie wyłączono, zablokowano dostęp do danych i rozpoczęto analizę techniczną. O sprawie zawiadomiono CSIRT GOV działający w strukturach Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

PESEL, dokument tożsamości i numer konta. Takie dane mogły zostać ujawnione

Zakres potencjalnie zagrożonych informacji jest szeroki. Według zawiadomienia skierowanego do użytkowników systemu SOP naruszenie mogło obejmować imię i nazwisko, adres zamieszkania i zameldowania, adres prowadzonej działalności, numer telefonu, adres e-mail oraz obywatelstwo.

W systemie znajdowały się również znacznie bardziej wrażliwe informacje: numer PESEL, seria i numer dokumentu tożsamości oraz numer rachunku bankowego. Resort ostrzega, że w przypadku ich pozyskania dane mogą zostać wykorzystane m.in. do podszywania się pod użytkowników, prób oszustwa, wyłudzenia kredytu lub zaciągnięcia innych zobowiązań.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie te informacje faktycznie zostały wykradzione. Rzecznik resortu kultury Piotr Jędrzejowski przekazał, że w systemie nie znaleziono śladów kopiowania danych ani przesyłania ich na zewnątrz.

„Nie możemy wykluczyć możliwości wycieku danych” – zaznaczył rzecznik MKiDN, cytowany przez PAP.

Trwa analiza techniczna, która ma ustalić, jakie informacje mogły zostać pozyskane i jaka była rzeczywista skala incydentu.

Ministerstwo radzi zastrzec PESEL i rozważyć wymianę dokumentu

Resort opublikował również listę działań, które powinni podjąć użytkownicy SOP. Zaleca przede wszystkim zachowanie szczególnej ostrożności wobec wiadomości e-mail, SMS-ów i telefonów, w których rozmówca powołuje się na informacje znajdujące się w systemie.

Ministerstwo rekomenduje także zmianę hasła, jeśli takie samo było używane w innych serwisach, monitorowanie operacji na rachunku bankowym oraz zastrzeżenie numeru PESEL.

Najdalej idąca rekomendacja dotyczy danych dowodu osobistego. „Zalecamy rozważenie wymiany dokumentu tożsamości” – poinformowało MKiDN w oficjalnym zawiadomieniu.

Zastrzeżenie PESEL może ograniczyć ryzyko wykorzystania danych do zaciągnięcia kredytu lub pożyczki. Nie chroni jednak przed wszystkimi formami oszustwa. Posiadając jednocześnie imię, nazwisko, adres, telefon i informacje o działalności użytkownika, przestępca może przygotować bardziej wiarygodną wiadomość phishingową albo próbować podszyć się pod bank, urząd lub inną instytucję.

Atak blokuje również pieniądze dla kultury

Cyberatak ma nie tylko konsekwencje związane z ochroną danych osobowych. System SOP nadal pozostaje wyłączony, co komplikuje obsługę dotacji i stypendiów.

Ministerstwo wdrożyło procedurę awaryjną umożliwiającą realizację już przyznanych dofinansowań oraz rozliczanie projektów bez korzystania z SOP. Rzecznik resortu zapewnił, że informacje o tym rozwiązaniu są przekazywane zainteresowanym wnioskodawcom.

Skala obsługiwanych przez system środków jest znaczna. W ramach naborów do Programów Ministra na 2025 rok za pośrednictwem SOP zgłoszono ponad 13 tys. projektów w 32 programach, na które przeznaczono 537 mln zł. Chodzi m.in. o projekty dotyczące literatury, muzyki, teatru, edukacji artystycznej, ochrony zabytków i promowania czytelnictwa.

Problemy techniczne wpływają też na przyszłoroczne finansowanie. Ministerstwo oficjalnie poinformowało, że nabory do Programów Ministra na 2027 rok zostaną ogłoszone później właśnie z powodu prac nad przywróceniem SOP.

System wróci dopiero po testach bezpieczeństwa

Na razie nie podano daty ponownego uruchomienia platformy. Ministerstwo deklaruje, że dostęp zostanie przywrócony po usunięciu podatności wykorzystanej przez atakującego oraz po przeprowadzeniu testów bezpieczeństwa.

ABW prowadzi analizę techniczną incydentu, a UODO analizuje zgłoszenie dotyczące naruszenia ochrony danych osobowych. Dopiero zakończenie tych działań powinno pozwolić dokładniej określić, czy haker rzeczywiście pobrał dane użytkowników i jaka była skala potencjalnego wycieku.

Do tego czasu około 24 tys. osób posiadających konta w SOP musi liczyć się z podwyższonym ryzykiem prób phishingu i podszywania się pod instytucje. W tym przypadku najgroźniejszy nie musi być sam dostęp do pojedynczego numeru PESEL czy adresu e-mail, ale możliwość połączenia wielu informacji dotyczących tej samej osoby.

Czytaj także:

Midterms 2026. Demokraci biorą Kongres. Co to oznacza dla rynku?

Polacy szykują się na Black Friday. Nie wierzą w promocje, ale i tak wydadzą ponad 1 tys. zł

Urzędnik może wejść na posesję od 6 do 22. Za odmowę grożą 3 lata więzienia