• Deweloperzy oddali w lipcu 12 124 mieszkania, o 0,8 proc. więcej niż przed rokiem.
  • Wszystkie grupy inwestorów przekazały do użytkowania 19 220 lokali, najwięcej w lipcu od pięciu lat.
  • Sprzedaż nowych mieszkań na siedmiu największych rynkach była wyższa od liczby lokali wprowadzonych do oferty.

Mieszkania oddane przez deweloperów z najlepszym lipcem od pięciu lat

W lipcu 2026 roku wszystkie grupy inwestorów oddały do użytkowania 19 220 mieszkań i domów. Było to o 3,5 proc. więcej niż przed rokiem i o 2,8 proc. więcej niż w czerwcu. Na inwestycje przeznaczone na sprzedaż lub wynajem przypadły 12 124 lokale, o 0,8 proc. więcej rok do roku.

Jak wynika z danych GUS dotyczących budownictwa mieszkaniowego, od stycznia do lipca do użytkowania przekazano łącznie 114,1 tys. mieszkań. Oznacza to wzrost o 3,2 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2025 roku.

Deweloperzy ukończyli w ciągu siedmiu miesięcy 69,5 tys. lokali, o 0,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Inwestorzy indywidualni oddali 40,2 tys. domów i mieszkań, poprawiając ubiegłoroczny rezultat o 4,6 proc. Te dwie grupy odpowiadały łącznie za 96,1 proc. wszystkich nowych lokali.

Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku w Otodom, podsumowała lipcowy rezultat krótko: „Tegoroczny rezultat jest jednocześnie najlepszym lipcem od pięciu lat”, wynika z materiału dotyczącego najnowszych danych mieszkaniowych.

Pozwolenia rosną, ale deweloperzy ostrożniej zaczynają budowy

W lipcu rozpoczęto budowę 20 187 mieszkań, o 2,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Deweloperzy ruszyli jednak z realizacją 11 547 lokali, co oznacza spadek o 2,5 proc. w ujęciu rocznym. Wynik dotyczący mieszkań ukończonych nie przekłada się więc bezpośrednio na równie szybkie uruchamianie kolejnych inwestycji.

Wyraźnie mocniej prezentują się statystyki pozwoleń. W lipcu wydano pozwolenia lub przyjęto zgłoszenia dotyczące 27 061 mieszkań, o 1,2 proc. więcej niż przed rokiem. Deweloperzy uzyskali możliwość realizacji 17 773 lokali.

Od początku roku pozwolenia objęły 172,2 tys. mieszkań, co oznacza wzrost o 15,7 proc. rok do roku. W przypadku deweloperów wynik sięgnął 113,7 tys. lokali i był wyższy o 20,8 proc. Na koniec lipca w budowie pozostawało około 859,4 tys. mieszkań.

Pozwolenie nie oznacza jednak, że inwestycja rozpocznie się natychmiast. Firmy mogą czekać na odpowiedni poziom przedsprzedaży, finansowanie oraz potwierdzenie, że lokalny popyt pozwoli wprowadzić projekt bez nadmiernego zwiększania zapasu niesprzedanych mieszkań.

Sprzedaż mieszkań wyprzedziła nową podaż

Różnicę między ukończonymi budynkami a bieżącą sytuacją w biurach sprzedaży pokazują dane z największych miast. Według analizy Otodom, w lipcu na siedmiu głównych rynkach sprzedano ponad 4,4 tys. nowych mieszkań, o prawie 12 proc. więcej niż rok wcześniej. Do oferty trafiło jednocześnie około 3 tys. lokali.

Na koniec miesiąca kupujący mogli wybierać spośród niewiele ponad 59 tys. mieszkań. Sprzedaż przewyższyła nowe wprowadzenia o 1432 lokale, a w całym okresie od stycznia do lipca była o 15 proc. wyższa od nowej podaży. Rok wcześniej relacja wyglądała odwrotnie, ponieważ liczba wprowadzonych mieszkań przewyższała sprzedaż o 33 proc.

„Firmy deweloperskie w reakcji na wysoki poziom oferty, który utrzymuje się od 2025 roku, wreszcie ograniczają nową podaż” – oceniła Katarzyna Kuniewicz. Łączna wartość mieszkań oferowanych na siedmiu największych rynkach wynosiła na koniec lipca 52 mld zł.

Więcej ukończonych mieszkań nie gwarantuje niższych cen

Wysoka liczba lokali oddanych do użytkowania zwiększa zasób mieszkaniowy, ale nie musi oznaczać nagłego wzrostu wyboru w ofertach deweloperów. Część mieszkań została sprzedana przed zakończeniem budowy, a lipcowe odbiory są rezultatem decyzji inwestycyjnych podejmowanych zwykle wiele miesięcy wcześniej.

Sytuacja różni się też między miastami. Przy tempie sprzedaży z ostatnich trzech miesięcy oferta w Warszawie wystarczyłaby na około 3,6 kwartału, we Wrocławiu na 3,8, a w Trójmieście na 3,9. W Łodzi wskaźnik wynosił 7,4 kwartału, natomiast w Katowicach 9,6. Presja na nowe inwestycje i ceny pozostaje więc silnie uzależniona od lokalizacji.

W kolejnych miesiącach kluczowe będą nie tylko statystyki ukończonych mieszkań, lecz także liczba rozpoczynanych budów i nowych lokali trafiających do sprzedaży. Jeśli deweloperzy nadal będą ograniczać wprowadzenia przy utrzymującym się popycie, duża liczba odbiorów może nie wystarczyć do trwałego zwiększenia oferty.

Czytaj także:

Emerytura dla cudzoziemców. ZUS uwzględnia staż pracy spoza Polski

Zmasowany atak Ukrainy na Rosję. Płoną magazyny, co najmniej 11 ofiar

Polacy wpompują 23 mld zł w giełdę? Nadchodzi Osobiste Konto Inwestycyjne