• Wskaźnik wolnych miejsc pracy w Polsce wyniósł w II kwartale 2026 r. tylko 0,8 proc., przy średniej 2 proc. dla całej Unii Europejskiej.
  • Niższy wynik od Polski zanotowała jedynie Rumunia. Najwięcej wakatów mają Holandia, Belgia i Malta.
  • W Polsce było 98,7 tys. wolnych miejsc pracy, ale niski ogólny wskaźnik nie wyklucza niedoboru pracowników w konkretnych zawodach.

Polska niemal na końcu UE pod względem wolnych miejsc pracy

Najnowsze dane Eurostatu pokazują bardzo duże różnice między europejskimi rynkami pracy. W II kwartale 2026 r. wskaźnik wakatów, czyli udział wolnych stanowisk w łącznej liczbie obsadzonych i nieobsadzonych miejsc pracy, wynosił w Unii Europejskiej 2 proc. Z kolei w strefie euro było to 2,1 proc.

W Polsce wskaźnik zatrzymał się na poziomie zaledwie 0,8 proc. Niższy wynik zanotowała wyłącznie Rumunia, gdzie wolne stanowiska stanowiły 0,5 proc. wszystkich miejsc pracy. Taki sam rezultat jak Polska miała Bułgaria.

Na drugim końcu zestawienia znalazła się Holandia z wynikiem 4,1 proc., a następnie Belgia z 3,3 proc. i Malta z 3,1 proc. Oznacza to, że proporcjonalnie udział wolnych stanowisk w Holandii jest ponad pięciokrotnie wyższy niż w Polsce.

W Polsce jest niespełna 100 tys. wakatów

Krajowe dane potwierdzają, że liczba nieobsadzonych miejsc pracy pozostaje stosunkowo niewielka. Według Głównego Urzędu Statystycznego na koniec II kwartału było w Polsce 98,7 tys. wolnych miejsc pracy. To o 1,5 tys., czyli 1,5 proc. mniej niż trzy miesiące wcześniej.

W porównaniu z II kwartałem 2025 r. liczba wakatów wzrosła jednak o 2,9 tys. Wskaźnik wolnych miejsc pracy wyniósł według GUS dokładnie 0,80 proc., wobec 0,81 proc. na koniec pierwszych trzech miesięcy roku.

Najwięcej nieobsadzonych stanowisk przypadało na przetwórstwo przemysłowe. Jak opisuje „Rzeczpospolita”, branża ta odpowiadała za blisko jedną czwartą wszystkich wakatów. Kolejny był handel z udziałem blisko 12 proc., a w budownictwie pozostawało nieobsadzonych niemal 11 tys. stanowisk.

To właśnie w budownictwie wskaźnik wolnych miejsc pracy należał do najwyższych i wynosił około 1,6 proc.

Europa również hamuje z rekrutacją

Mniej wakatów nie jest wyłącznie polskim zjawiskiem. Także na poziomie całej Unii widoczne jest schłodzenie.

W II kwartale wskaźnik wakatów w UE obniżył się z 2,1 do 2 proc, zaś w strefie euro spadł z 2,3 do 2,1 proc. W porównaniu z analogicznym okresem 2025 r. zmniejszył się w 15 państwach UE, w ośmiu pozostał bez zmian, a zwiększył się tylko w trzech.

Największe zapotrzebowanie na pracowników w europejskiej gospodarce wciąż występuje w budownictwie oraz działalności związanej z obsługą biznesu i usługami pomocniczymi. W obu przypadkach wskaźnik wakatów wynosił 2,8 proc. W hotelarstwie i gastronomii sięgał 2,5 proc., a w sektorze obejmującym m.in. telekomunikację, programowanie i usługi IT wyniósł 2,2 proc.

Mało wakatów nie oznacza, że pracowników łatwo znaleźć

Niski wynik Polski można interpretować jako sygnał słabszego popytu przedsiębiorstw na nowych pracowników. Nie oznacza on jednak, że każda rekrutacja stała się łatwa.

„Nasz rynek pracy wciąż korzysta jeszcze z osób z wyżu demograficznego” – ocenia Piotr Soroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej, cytowany przez „Rzeczpospolitą”.

Jednocześnie badanie ManpowerGroup pokazuje, że 57 proc. polskich pracodawców nadal deklaruje problemy ze znalezieniem odpowiednich kandydatów. Największe trudności występują w informacji i komunikacji, hotelarstwie, gastronomii, turystyce oraz przemyśle. Firmy szczególnie często mają problem z pozyskaniem osób z kompetencjami inżynieryjnymi, sprzedażowymi oraz związanymi z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

Pozorna sprzeczność wynika z tego, że wskaźnik wakatów pokazuje skalę nieobsadzonych stanowisk w całej gospodarce, a nie dopasowanie konkretnych pracowników do konkretnych ofert. W Polsce może być więc stosunkowo niewiele wolnych miejsc pracy, a jednocześnie przedsiębiorstwa mogą mieć duże problemy ze znalezieniem spawaczy, operatorów maszyn, kierowców czy specjalistów technicznych.

Rynek pracy pozostaje chłodny

Dla osób szukających zatrudnienia dane Eurostatu oznaczają, że konkurencja o dostępne stanowiska może być większa niż w krajach, gdzie udział wakatów jest wysoki. Z perspektywy pracodawców wynik wskazuje natomiast na znacznie mniejszą presję na masowe zwiększanie zatrudnienia.

Polska utrzymuje wskaźnik wakatów w okolicach 0,7-0,8 proc. od kilku kwartałów. W II kwartale 2025 r. wynosił on również 0,8 proc., w III kwartale 0,8 proc., a pod koniec roku obniżył się do 0,7 proc. W pierwszej połowie 2026 r. ponownie wynosił 0,8 proc.

Dane pokazują więc nie jednorazowe tąpnięcie, lecz utrzymujący się obraz polskiego rynku pracy, na którym liczba wolnych stanowisk jest wyjątkowo niska na tle większości państw UE. Jednocześnie problemy z dostępnością konkretnych kompetencji pozostają, przez co sytuacja pracowników może mocno różnić się w zależności od branży i wykonywanego zawodu.

Czytaj także:

„Polska będzie czwartą siłą UE”. Zagraniczni eksperci wskazują konkretny termin

Na twoim bloku wisi reklama? Fiskus upomni się o pieniądze

Ciepłowniom może zabraknąć węgla tej zimy. „Będziemy jechać po dnie”