• Inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wzrosła w sierpniu do 3,2 proc. rok do roku z 3,1 proc. w lipcu.
  • Inflacja CPI wyniosła 3,4 proc. i znalazła się tuż poniżej górnej granicy pasma odchyleń od celu NBP.
  • RPP pozostawiła we wrześniu stopę referencyjną na poziomie 3,75 proc., a nowe dane nie dają mocnego argumentu za szybkim obniżaniem stóp.

Inflacja bazowa wzrosła do 3,2 proc.

Jak wynika z najnowszych danych NBP dotyczących inflacji bazowej, po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła ona w sierpniu 3,2 proc. w skali roku.

Miesiąc wcześniej było to 3,1 proc. Oznacza to niewielki wzrost, ale kierunek zmian jest ważny, ponieważ od początku roku wskaźnik stopniowo oddala się od lutowego minimum wynoszącego około 2,5 proc.

Inflacja bazowa jest uważnie obserwowana przez ekonomistów i Radę Polityki Pieniężnej, ponieważ w przeciwieństwie do głównego wskaźnika CPI pomija ceny żywności oraz energii. To właśnie te kategorie są najbardziej podatne na pogodę, sytuację geopolityczną czy gwałtowne zmiany cen surowców na światowych rynkach.

Wskaźnik bazowy ma więc lepiej pokazywać, czy wzrost cen przenika do szerszej części gospodarki i staje się bardziej trwały.

Paliwa podbiły główną inflację do 3,4 proc.

Dane NBP uzupełniają opublikowany dzień wcześniej pełny odczyt inflacji konsumenckiej. Jak wynika z analizy ekonomistów PKO BP, w sierpniu CPI wyniosła 3,4 proc. rok do roku, wobec 3 proc. w lipcu. W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 0,3 proc.

Za przyspieszenie inflacji odpowiadały przede wszystkim paliwa. Ich ceny były w sierpniu aż o 24,2 proc. wyższe niż rok wcześniej, a tylko w ciągu jednego miesiąca zwiększyły się o 5,2 proc.

W przeciwnym kierunku działała żywność. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych spadły o 0,9 proc. rok do roku i o 0,7 proc. w porównaniu z lipcem.

Według ekonomistów ING sam wzrost cen paliw podniósł sierpniową inflację roczną o około 0,5 pkt proc. względem lipca.

Inflacja CPI znalazła się tym samym bardzo blisko górnej granicy pasma odchyleń od celu NBP. Cel banku centralnego wynosi 2,5 proc., z dopuszczalnym odchyleniem o 1 pkt proc. w górę lub w dół.

Usługi nadal drożeją znacznie szybciej niż towary

Problemem pozostaje również wyraźna różnica między cenami usług i towarów.

Jak wskazują dane analizowane przez ING, w sierpniu ceny usług były o 5,6 proc. wyższe niż rok wcześniej, podczas gdy ceny towarów zwiększyły się o 2,5 proc. W lipcu dynamika cen usług wynosiła 5,5 proc.

To właśnie uporczywie wysoka inflacja usług jest jednym z powodów, dla których bank centralny zwraca dużą uwagę na wskaźniki bazowe.

Wśród kategorii, które w sierpniu szczególnie podrożały, znalazły się usługi transportowe. Ich ceny zwiększyły się w ciągu miesiąca o 10,6 proc. Wyraźnie droższe były m.in. zagraniczne bilety lotnicze i usługi turystyczne.

„Ceny paliw i żywności kształtowane są głównie przez efekty podażowe” – tłumaczył Łukasz Tarnawa, główny ekonomista Banku Ochrony Środowiska, w analizie sytuacji inflacyjnej opublikowanej przez Bankier.pl.

Ekonomista zwracał uwagę, że część wzrostu kosztów paliw zaczęła już oddziaływać na ceny usług bezpośrednio związanych z transportem, takich jak bilety lotnicze, transport drogowy czy usługi kurierskie.

Co nowe dane oznaczają dla stóp procentowych?

Wrześniowy odczyt jest istotny również z punktu widzenia kredytobiorców i posiadaczy lokat.

Rada Polityki Pieniężnej 9 września zdecydowała się pozostawić stopy procentowe bez zmian. Jak wynika z informacji o wrześniowej decyzji RPP, stopa referencyjna NBP nadal wynosi 3,75 proc. i pozostaje na tym poziomie od marca.

Wzrost inflacji CPI do 3,4 proc. oraz inflacji bazowej do 3,2 proc. nie zwiększa presji na szybkie obniżanie kosztu pieniądza. Jednocześnie skala wzrostu wskaźnika bazowego jest niewielka, dlatego dane same w sobie nie przesądzają też o konieczności podnoszenia stóp.

Dla RPP kluczowe będzie przede wszystkim to, czy wzrost cen energii i paliw zacznie szerzej przenosić się na pozostałe towary i usługi.

Na razie ekonomiści ING oceniają, że poza energią presja cenowa pozostaje ograniczona. Hamujące tempo wzrostu wynagrodzeń oraz wyższe koszty paliw mogą osłabiać konsumpcję i utrudniać firmom dalsze podnoszenie cen.

Inflacja może jeszcze wzrosnąć

Perspektywy na kolejne miesiące pozostają jednak niepewne. Analitycy zwracają uwagę na ceny ropy oraz sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie.

Ekonomiści PKO BP już po publikacji danych GUS wskazywali, że inflacja bazowa prawdopodobnie wzrosła w sierpniu właśnie do 3,2 proc. Jednocześnie w prognozie PKO BP wskazano, że w końcówce roku główny wskaźnik inflacji może ponownie znaleźć się bliżej 4 proc.

Najbliższe miesiące pokażą więc, czy sierpniowy wzrost inflacji bazowej był jedynie niewielkim wahnięciem, czy początkiem trwalszego odbicia. Dla przyszłych decyzji RPP szczególnie ważne będzie to, czy wysokie ceny paliw zaczną wpływać na coraz szerszą grupę usług i towarów.

Czytaj także:

„Polska będzie czwartą siłą UE”. Zagraniczni eksperci wskazują konkretny termin

Na twoim bloku wisi reklama? Fiskus upomni się o pieniądze

Ciepłowniom może zabraknąć węgla tej zimy. „Będziemy jechać po dnie”