- Od wypłaty do wypłaty żyje 41 proc. polskiego pokolenia Z i 46 proc. milenialsów.
- Zakup własnego mieszkania uważa za nieosiągalny 59 proc. polskich „zetek” i 52 proc. milenialsów.
- Problemy finansowe zmuszają ponad połowę badanych do odkładania założenia rodziny, edukacji lub rozpoczęcia działalności.
Młodzi Polacy bez finansowej poduszki
Dane dla Polski, przytoczone przez WP Finanse na podstawie międzynarodowego badania Deloitte, pokazują, że problemy nie dotyczą niewielkiej grupy osób o najniższych dochodach. Brak pieniędzy pomiędzy kolejnymi wynagrodzeniami deklaruje czterech na dziesięciu przedstawicieli pokolenia Z i niemal połowa milenialsów.
Życie od wypłaty do wypłaty oznacza, że większość miesięcznych dochodów pochłaniają bieżące rachunki, mieszkanie, żywność, transport i inne podstawowe potrzeby. Każdy większy wydatek, awaria samochodu, utrata pracy lub wzrost raty może w takiej sytuacji wymagać zaciągnięcia długu albo sięgnięcia po wcześniej zgromadzone oszczędności.
Badanie objęło łącznie 22 595 osób z 44 państw, w tym 14 384 przedstawicieli pokolenia Z oraz 8211 milenialsów. Ankiety przeprowadzono internetowo od 24 listopada 2025 roku do 15 stycznia 2026 roku. W metodologii Deloitte do pokolenia Z zaliczono osoby urodzone w latach 1995-2007, a do milenialsów osoby z roczników 1983-1994.
Własne mieszkanie pozostaje poza zasięgiem
Największą barierą dla młodszych pokoleń jest sytuacja mieszkaniowa. W Polsce aż 59 proc. przedstawicieli pokolenia Z i 52 proc. milenialsów uważa, że nie może sobie pozwolić na zakup własnego domu lub mieszkania. Dla porównania, w całym globalnym badaniu takiej odpowiedzi udzieliło 51 proc. „zetek” i 40 proc. milenialsów.
Różnica jest szczególnie wyraźna w przypadku polskich milenialsów. W tej grupie przekonanie o braku możliwości zakupu nieruchomości jest o 12 punktów procentowych częstsze niż globalnie. To osoby, które w wielu przypadkach pracują już od kilkunastu lat, ale nadal nie zgromadziły kapitału pozwalającego bezpiecznie wejść na rynek mieszkaniowy.
Wysokie ceny oraz ograniczona dostępność mieszkań wpływają także na decyzje zawodowe. W Polsce przyznaje to 71 proc. badanych przedstawicieli pokolenia Z i 52 proc. milenialsów. Koszt najmu lub zakupu nieruchomości może więc decydować o tym, czy kandydat przyjmie ofertę pracy, przeprowadzi się do większego miasta albo pozostanie w obecnym miejscu zatrudnienia.
Rodzina, edukacja i własna firma muszą poczekać
Presja finansowa zmienia nie tylko strukturę codziennych wydatków, lecz także harmonogram całego życia. Według raportu Deloitte Global Gen Z and Millennial Survey 2026 aż 55 proc. przedstawicieli pokolenia Z i 52 proc. milenialsów odłożyło ważną decyzję życiową z powodu swojej sytuacji finansowej.
Chodzi między innymi o założenie rodziny, dalszą edukację oraz uruchomienie własnego biznesu. W praktyce brak oszczędności i poczucia stabilności może więc wpływać na liczbę urodzeń, przedsiębiorczość, mobilność pracowników oraz zapotrzebowanie na kredyty.
Deloitte opisuje młodsze roczniki jako pokolenia „może później”. Nie oznacza to braku ambicji, lecz ostrożność wobec decyzji, których konsekwencje finansowe mogą być odczuwane przez wiele lat.
„Są elastyczni, pragmatyczni i świadomie podchodzą do rozwoju” – podkreśliła Elizabeth Faber, globalna dyrektor ds. ludzi i celu w Deloitte. Jak zaznaczyła, presja ekonomiczna zmienia warunki, na jakich młodsze pokolenia są gotowe podejmować decyzje zawodowe i osobiste.
Koszty życia wciąż są głównym problemem
Koszty życia pozostają najczęściej wskazywaną obawą młodszych pokoleń już piąty rok z rzędu. W Polsce wymienia je 32 proc. przedstawicieli pokolenia Z oraz 39 proc. milenialsów. Globalnie jest to odpowiednio 38 i 42 proc.
Polskich respondentów silniej niż ich zagranicznych rówieśników niepokoją natomiast konflikty zbrojne i napięcia geopolityczne. Obawy te wskazuje 32 proc. polskiego pokolenia Z oraz 36 proc. milenialsów. Niepewność związana z bezpieczeństwem, inflacją i rynkiem pracy utrudnia planowanie wydatków na wiele lat.
Mimo trudnej sytuacji część badanych zachowuje optymizm. Globalnie 53 proc. przedstawicieli pokolenia Z i 45 proc. milenialsów oczekuje, że ich finanse poprawią się w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Nie zmienia to jednak faktu, że niemal połowa obu pokoleń nadal funkcjonuje bez większego zabezpieczenia finansowego.
Czytaj także:
Limit zarobków lekarzy. Ekspert: to zaszkodzi szpitalom publicznym
Katastrofa na ukraińskim rynku pracy. Rekordowe 71 proc. firm ma problem
