- 84 proc. badanych pracowników umysłowych odczuwało w ostatnich sześciu miesiącach objawy wypalenia lub przemęczenia zawodowego.
- Częste lub bardzo częste symptomy zgłasza 34 proc. specjalistów i 33 proc. menedżerów średniego szczebla.
- 49 proc. pracowników obawia się utraty pracy lub pogorszenia swojej sytuacji zawodowej w ciągu najbliższego roku.
Wypalenie zawodowe dotyka 84 proc. badanych
Skalę problemu pokazuje najnowszy raport Manpower „Nastroje polskiego rynku pracy – perspektywa pracowników”. Jak wynika z danych opublikowanych przez ManpowerGroup Polska, 84 proc. ankietowanych zetknęło się w ciągu ostatnich sześciu miesięcy z objawami wypalenia lub przemęczenia zawodowego. 32 proc. doświadczało ich często lub bardzo często, 33 proc. czasami, a 19 proc. rzadko.
Badanie przeprowadzono od 21 do 31 sierpnia 2026 roku metodą internetową przez SW Research na grupie 750 pracowników white collar, czyli przede wszystkim osób wykonujących pracę umysłową. Wyników nie należy więc automatycznie odnosić do wszystkich pracujących Polaków, ale pokazują one skalę przeciążenia w istotnej części rynku pracy.
Problem występuje niemal równie często wśród kobiet i mężczyzn. Symptomy wypalenia lub przemęczenia deklarowało 85 proc. badanych kobiet i 84 proc. mężczyzn.
Specjaliści i menedżerowie najbardziej przeciążeni
Najgorzej sytuacja wygląda wśród specjalistów. Częste lub bardzo częste objawy wypalenia deklaruje 34 proc. osób z tej grupy. W przypadku średniej kadry menedżerskiej wynik wynosi 33 proc. Dalej znajdują się kadra zarządzająca i asystenci, po 28 proc., oraz wyższa kadra menedżerska, 24 proc.
Według Olgi Nowakiewicz, Team Manager Construction & Property w Manpower, szczególnie narażeni są pracownicy, którzy muszą jednocześnie odpowiadać za cele operacyjne, wyniki i koordynację zespołów. Ekspertka zwraca też uwagę na tempo pracy oraz trudności w utrzymaniu równowagi między życiem zawodowym i prywatnym.
„Pierwszymi sygnałami przeciążenia są zwykle chroniczne zmęczenie, brak koncentracji, spadek zaangażowania czy wycofanie” – wskazuje Olga Nowakiewicz. Jak dodaje, ignorowanie takich sygnałów może prowadzić między innymi do wzrostu absencji i rotacji pracowników.
Z punktu widzenia przedsiębiorstw oznacza to, że problem nie kończy się na samopoczuciu zatrudnionych. Długotrwałe przeciążenie może wpływać na produktywność, zaangażowanie, liczbę nieobecności, a także zdolność firmy do zatrzymywania najbardziej potrzebnych specjalistów.
Co drugi pracownik obawia się o swoją przyszłość
Wysoki poziom przeciążenia idzie w parze z dużą niepewnością zawodową. 49 proc. uczestników badania obawia się utraty pracy lub pogorszenia swojej sytuacji zawodowej w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Największy niepokój występuje wśród menedżerów średniego szczebla, gdzie odsetek wynosi 55 proc., oraz asystentów, 53 proc.
Wśród specjalistów takich obaw doświadcza 48 proc. respondentów, w wyższej kadrze menedżerskiej 41 proc., a w kadrze zarządzającej 37 proc. Co ciekawe, niepewność częściej deklarują mężczyźni. Pogorszenia sytuacji zawodowej lub utraty zatrudnienia obawia się 54 proc. z nich, wobec 45 proc. kobiet.
Jednocześnie 35 proc. badanych uważa swoją sytuację zawodową za stabilną i zasadniczo satysfakcjonującą. Kolejne 29 proc. czuje stabilność zatrudnienia, ale nie widzi wystarczających możliwości rozwoju lub nie jest zadowolonych ze swojej sytuacji. Tylko 9 proc. ocenia ją bardzo dobrze, wskazując zarówno na poczucie bezpieczeństwa, jak i perspektywy dalszego rozwoju.
Wypalenie to nie tylko zmęczenie po pracy
Skala deklarowanych objawów nie oznacza, że 84 proc. badanych ma rozpoznane klinicznie wypalenie. Światowa Organizacja Zdrowia klasyfikuje wypalenie jako zjawisko zawodowe wynikające z przewlekłego stresu w miejscu pracy, z którym nie udało się skutecznie poradzić. Nie jest ono klasyfikowane jako choroba.
WHO wskazuje trzy podstawowe wymiary wypalenia: wyczerpanie i brak energii, rosnący dystans psychiczny wobec pracy lub negatywne nastawienie do niej oraz spadek poczucia skuteczności zawodowej. Oznacza to, że pojedynczy okres zmęczenia nie musi świadczyć o wypaleniu, ale długotrwałe utrzymywanie się podobnych symptomów jest sygnałem ostrzegawczym.
Dla pracodawców wyniki badania są ważne również w kontekście rynku pracownika i walki o specjalistów. Jeśli przeciążenie dotyczy przede wszystkim osób posiadających kluczowe kompetencje oraz menedżerów odpowiedzialnych za zespoły, jego konsekwencją może być nie tylko spadek efektywności, ale również większa rotacja. W praktyce coraz większego znaczenia nabierają organizacja pracy, jasne oczekiwania, możliwość rozwoju i poczucie bezpieczeństwa zatrudnienia.
Czytaj także:
Midterms 2026. Demokraci biorą Kongres. Co to oznacza dla rynku?
Polacy szykują się na Black Friday. Nie wierzą w promocje, ale i tak wydadzą ponad 1 tys. zł
Urzędnik może wejść na posesję od 6 do 22. Za odmowę grożą 3 lata więzienia



