- 61 proc. badanych deklaruje, że zdarza im się wykonywać obowiązki służbowe mimo choroby.
- 47 proc. co najmniej często doświadcza stresu, a 54 proc. uważa, że grozi im wypalenie zawodowe.
- 40 proc. osób uznających swoją pracę za obciążającą psychicznie rozważy jej zmianę, jeśli sytuacja się nie poprawi.
Praca mimo choroby. Większość badanych nie zawsze przerywa obowiązki
Z badania zrealizowanego przez Grupę Artemis w ramach kampanii społeczno-edukacyjnej „Bliżej Siebie” wynika, że 61 proc. uczestników deklaruje wykonywanie obowiązków służbowych mimo choroby. Dane wskazują na powszechność zjawiska w badanej grupie, choć nie określają, jak często dochodzi do takich sytuacji ani jakie są ich przyczyny.
Badanie przeprowadzono w kwietniu 2026 roku na grupie 1200 osób pracujących w średnich i dużych przedsiębiorstwach. Wśród respondentów znalazło się 900 pracowników oraz 300 osób zarządzających zespołami. Partnerem badawczym była firma PBS. Wyniki zaprezentowano w raporcie kampanii „Bliżej Siebie”, poświęconym psychologicznym kosztom pracy i ich długoterminowym konsekwencjom.
Problemy z zachowaniem granicy między obowiązkami a odpoczynkiem dotyczą także innych obszarów. Co najmniej czasami w nadgodzinach pracuje 41 proc. badanych. Z kolei 48 proc. przyznaje, że podczas odpoczynku zdarza im się myśleć, iż marnują czas.
Takie wyniki wskazują, że regeneracja nie zawsze jest traktowana jako naturalna część funkcjonowania zawodowego. Nie przesądzają jednak, czy pracownicy podejmują obowiązki mimo choroby z własnej inicjatywy, z obawy przed konsekwencjami nieobecności czy pod wpływem oczekiwań pracodawców.
Stres w pracy dotyka niemal wszystkich. Ponad połowa obawia się wypalenia
Dane dotyczące stresu pokazują, jak duże obciążenie psychiczne towarzyszy codziennym obowiązkom. Zaledwie 4 proc. respondentów deklaruje, że nigdy nie doświadcza stresu w pracy. Aż 47 proc. odczuwa go co najmniej często, natomiast 49 proc. czasami.
Co istotne, stres nie ogranicza się do pogorszenia samopoczucia. 45 proc. badanych przyznaje, że co najmniej czasami utrudnia im wykonywanie zadań zawodowych.
Jeszcze wyraźniej problem widać w odpowiedziach dotyczących wyczerpania. W ciągu ostatniego roku 72 proc. uczestników doświadczało poczucia wyczerpania lub braku energii, 61 proc. wskazało na obniżoną efektywność w pracy, a 54 proc. na dystans lub negatywne nastawienie do obowiązków bądź współpracowników.
Są to trzy obszary odpowiadające wymiarom wypalenia zawodowego opisanym przez Światową Organizację Zdrowia. Samo wystąpienie takich doświadczeń nie oznacza jednak rozpoznania wypalenia zawodowego.
Ponad połowa badanych, dokładnie 54 proc., uważa, że może im grozić wypalenie zawodowe. Dodatkowo 38 proc. respondentów deklaruje przeciążenie emocjonalne.
Pracownicy boją się mówić o problemach. Milczenie staje się normą
Raport wskazuje również na ograniczone poczucie bezpieczeństwa psychologicznego w części organizacji. Aż 27 proc. respondentów uważa, że nie może swobodnie wyrażać swoich opinii bez obaw o konsekwencje, natomiast 30 proc. boi się zgłaszać krytyczne uwagi i wątpliwości.
Jeszcze większa grupa nie ujawnia prawdziwych emocji. Co najmniej czasami 59 proc. uczestników badania nie mówi w pracy tego, co rzeczywiście myśli, a 55 proc. ukrywa własne uczucia.
Problem dotyczy także rozmów o zdrowiu psychicznym. O jego pogorszeniu obawia się otwarcie powiedzieć 32 proc. respondentów. Kolejne 31 proc. uważa, że ujawnienie doświadczenia wypalenia zawodowego mogłoby zagrozić ich pozycji zawodowej lub narazić ich na odrzucenie.
Jak podkreśla Agata Swornowska-Kurto, prezeska zarządu Grupy ArteMis, pomysłodawczyni i organizatorka kampanii „Bliżej Siebie”: „Kontrakt psychologiczny realizuje się w doświadczeniu jednostki, ale nigdy nie jest wyłącznie jej odpowiedzialnością”.
Ekspertka zwraca uwagę, że samopoczucie pracownika zależy nie tylko od jego indywidualnej odporności, ale również od warunków zatrudnienia, relacji, kultury organizacyjnej i sposobu zarządzania.
Praca podczas choroby a zwolnienie lekarskie. Ważne rozróżnienie
Wyniku 61 proc. nie należy utożsamiać z odsetkiem osób pracujących na zwolnieniu lekarskim. Badanie dotyczy wykonywania obowiązków pomimo choroby, ale nie wskazuje, czy respondenci mieli w tym czasie wystawione zwolnienie ani jaki był charakter ich dolegliwości.
Ma to istotne znaczenie prawne. Zgodnie z wyjaśnieniami Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, wykonywanie pracy zarobkowej w okresie orzeczonej niezdolności do pracy może skutkować utratą prawa do zasiłku chorobowego. Przepisy przewidują jedynie ograniczone wyjątki dotyczące określonych czynności incydentalnych.
Z perspektywy przedsiębiorstw wykonywanie obowiązków podczas choroby może rodzić ryzyko błędów, pogorszenia jakości pracy oraz utrudnienia regeneracji. Są to możliwe konsekwencje, a nie skutki zmierzone bezpośrednio w badaniu.
Istotne znaczenie mają więc zasady organizacji zastępstw i sposób reagowania przełożonych na informacje o problemach zdrowotnych. Pracownik, który może bez obaw zgłosić niezdolność do wykonywania obowiązków, nie musi wybierać między odpoczynkiem a utrzymaniem ciągłości pracy zespołu.
Czterech na dziesięciu przeciążonych rozważy zmianę pracy
Psychologiczne koszty zatrudnienia mogą przełożyć się również na decyzje zawodowe. Aż 40 proc. osób uznających swoją pracę za obciążającą psychicznie deklaruje, że jeśli warunki nie zmienią się przez najbliższe 6-12 miesięcy, będzie rozważać zmianę miejsca zatrudnienia.
To sygnał dla pracodawców, że długotrwałe przeciążenie może wiązać się z ryzykiem utraty pracowników. Znaczenie mają zarówno liczba obowiązków i tempo ich realizacji, jak i relacje w zespołach.
Badanie wskazuje, że 65 proc. respondentów uważa relacje zawodowe za ważne, a połowa dostrzega we współpracownikach źródło wsparcia w trudnych sytuacjach. Jednocześnie 33 proc. badanych nie zwróciłoby się do nikogo w miejscu pracy z problemem natury psychicznej, uznając go za prywatną sprawę.
Czytaj także:
Polski system podatkowy wśród najgorszych w OECD. Niestabilny i skomplikowany
Nie tylko Francja. Wielkie zamieszki w Mediolanie
Polska zgarnie kolejne środki z SAFE? 20 mld euro do podziału



