- Polska zajęła 32. miejsce wśród 38 państw OECD w rankingu konkurencyjności systemów podatkowych Tax Foundation na 2026 rok.
- Najgorzej oceniono opodatkowanie konsumpcji, 36. miejsce, oraz majątku, 29. miejsce.
- Eksperci wskazują na niestabilność przepisów, skomplikowane ulgi i ograniczenia w rozliczaniu strat przedsiębiorstw.
Polskie podatki na 32. miejscu w OECD. Tylko sześć państw wypadło gorzej
Według najnowszego rankingu Tax Foundation na 2026 rok polski system podatkowy otrzymał 61,2 punktu na 100 możliwych. Pozwoliło to zająć 32. miejsce wśród 38 państw należących do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Niżej znalazły się Portugalia, Islandia, Hiszpania, Włochy, Kolumbia i Francja. Najwyższe pozycje zajęły Estonia, Łotwa oraz Nowa Zelandia. W pierwszej piątce znalazły się również Szwajcaria i Litwa.
Polska wypadła słabiej od większości państw Europy Środkowo-Wschodniej. Czechy zajęły 7. miejsce, Słowacja 12., Niemcy 19., a Węgry 10. Ranking nie pokazuje jednak, w którym państwie podatnicy oddają fiskusowi największą część dochodów. Ocenia przede wszystkim konstrukcję systemu podatkowego, jego neutralność, przejrzystość oraz wpływ przepisów na inwestycje i działalność gospodarczą.
Analiza obejmuje ponad 40 zmiennych w pięciu obszarach: podatki od przedsiębiorstw, podatki dochodowe osób fizycznych, konsumpcję, majątek i opodatkowanie międzynarodowe.
Według tegorocznej, ujednoliconej serii danych Polska utrzymała 32. miejsce względem 2025 roku. Warto jednak zaznaczyć, że pierwotna publikacja rankingu za 2025 rok wskazywała 35. pozycję. Różnica wynika z aktualizacji danych porównawczych, dlatego nie należy interpretować jej jako awansu o trzy miejsca.
VAT największą słabością. Polska niemal na końcu zestawienia
Najgorzej Polska wypadła w kategorii podatków konsumpcyjnych, zajmując 36. miejsce na 38 analizowanych gospodarek. Niższe oceny otrzymały jedynie Włochy i Węgry. Według szczegółowych danych Tax Foundation jednym z problemów jest konstrukcja VAT. Podstawowa stawka wynosi w Polsce 23 proc., podczas gdy średnia w OECD to 19,4 proc.
Jednocześnie wskaźnik szerokości bazy VAT odpowiada zaledwie 49,3 proc. całkowitej konsumpcji, wobec średniej OECD wynoszącej 55,3 proc. Wynika to między innymi z licznych zwolnień, obniżonych stawek oraz różnic między potencjalnymi i rzeczywistymi wpływami podatkowymi.
Tax Foundation krytycznie ocenia także wysoki próg zwolnienia podmiotowego z VAT, wynoszący 240 tys. zł rocznych przychodów. Zdaniem analityków zbyt szerokie zwolnienia mogą ograniczać zachęty do rozwoju małych przedsiębiorstw.
Nie oznacza to jednak, że likwidacja ulg automatycznie poprawiłaby sytuację wszystkich podatników. Dla części firm i konsumentów mogłaby oznaczać wzrost kosztów. Wnioski raportu dotyczą przede wszystkim efektywności konstrukcji podatku.
Podatki majątkowe i rozliczanie strat obciążają przedsiębiorstwa
Drugim słabo ocenionym obszarem jest opodatkowanie majątku. Polska zajęła w tej kategorii 29. miejsce, otrzymując 43,2 punktu na 100. Autorzy raportu zwracają uwagę na równoczesne funkcjonowanie różnych danin dotyczących nieruchomości, przenoszenia własności, aktywów finansowych i transakcji. W ich ocenie część takich podatków zwiększa koszt inwestowania, ogranicza efektywność rynku finansowego i mieszkaniowego, a jednocześnie zapewnia relatywnie niewielkie dochody budżetowe.
Problemy dotyczą również przedsiębiorstw rozliczających CIT. Choć podstawowa stawka wynosi 19 proc. i pozostaje poniżej średniej OECD na poziomie 24,2 proc., firmy mają ograniczone możliwości odliczania strat z poprzednich lat.
Kolejną barierą są zasady amortyzacji. Według Tax Foundation polskie przedsiębiorstwa mogą odliczyć w ujęciu realnym około 33,8 proc. wartości inwestycji w budynki przemysłowe. Średnia dla OECD wynosi 50,3 proc. Oznacza to, że nominalnie konkurencyjna stawka CIT nie zawsze przekłada się na równie korzystne warunki prowadzenia działalności.
Eksperci: polski system podatkowy jest zbyt skomplikowany
Niską pozycję Polski w zestawieniu krytycznie oceniają eksperci podatkowi. „Nasz system podatkowy jest niestabilny, zbyt często zmieniany” – powiedział Michał Borowski, ekspert podatkowy Business Centre Club, w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
Zdaniem eksperta przedsiębiorcy muszą mierzyć się z niejasnymi regulacjami i skomplikowanymi ulgami. Korzystanie z preferencji podatkowych wiąże się niekiedy z ryzykiem późniejszego zakwestionowania rozliczenia przez administrację skarbową.
Andrzej Marczak, ekspert podatkowy EY, zwraca natomiast uwagę na nierówne zasady opodatkowania różnych form zatrudnienia. Osoba prowadząca działalność gospodarczą może korzystać z 12-procentowego ryczałtu, podczas gdy wysoko zarabiający pracownik etatowy podlega 32-procentowej stawce PIT, a dodatkowo opłaca składkę zdrowotną.
Ekspert podkreśla jednak, że polski system ma również zalety, w tym rozwój elektronicznych usług podatkowych i rozwiązania ułatwiające rozliczenia. Potwierdzają to częściowo dane Tax Foundation. W rankingu opodatkowania dochodów osób fizycznych Polska zajęła wysokie 11. miejsce, a w kategorii podatków od przedsiębiorstw 12.
Co należałoby zmienić w polskim systemie podatkowym?
Według Tax Foundation poprawa konkurencyjności podatkowej Polski wymaga przede wszystkim uporządkowania opodatkowania konsumpcji i majątku, ograniczenia zniekształcających danin oraz zwiększenia możliwości rozliczania strat przez przedsiębiorstwa.
Eksperci wskazują również na potrzebę stabilizacji przepisów i kompleksowej reformy zamiast kolejnych punktowych nowelizacji.
Ma to znaczenie nie tylko dla księgowych i doradców podatkowych. Niepewność co do przyszłych obciążeń może wpływać na decyzje firm o zatrudnieniu, rozbudowie działalności i podejmowaniu nowych inwestycji.
Czytaj także:
Który sklep jest najtańszy w Polsce? Dyskonty poza czołówką
Samolot Putina nie mógł wylądować w Moskwie. Ukraińskie drony sparaliżowały lotniska


