• Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego w Warszawie ograniczył liczbę planowych zabiegów o 50 proc.
  • Ministerstwo Zdrowia potwierdza, że w finansowaniu NFZ do końca 2026 roku brakuje około 14 mld zł.
  • NFZ odnotował 47 uzasadnionych skarg pacjentów dotyczących ograniczonego dostępu do leczenia szpitalnego.

Szpitale odwołują operacje. W Warszawie połowa planowych zabiegów wypadła z harmonogramu

Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego w Warszawie należy do placówek, które zdecydowały się ograniczyć wykonywanie planowych operacji. Cięcia dotyczą przede wszystkim oddziałów urologicznego oraz chirurgii ogólnej. Pacjenci otrzymują informacje o przesunięciu zaplanowanych terminów.

Dyrektor szpitala Tomasz Kopiec przyznał w rozmowie z RMF FM, że decyzja wynika z obawy przed utratą płynności finansowej placówki.

„Pacjenci, którym będziemy ratować życie są bezpieczni. Natomiast ci, którzy mogą poczekać, będą przesuwani na przyszły rok” – powiedział Tomasz Kopiec, dyrektor szpitala, cytowany przez RMF FM.

Jak wyjaśnił, placówka nie może dopuścić do sytuacji, w której samodzielne finansowanie kolejnych świadczeń zagroziłoby jej zdolności do regulowania bieżących zobowiązań, w tym wypłacania wynagrodzeń.

Problem pojawił się już na początku października, kiedy szpital informował, że posiada aneks do umowy z NFZ obejmujący finansowanie jedynie do końca miesiąca. Niepewność dotycząca kolejnych tygodni zmusiła dyrekcję do ograniczenia liczby wykonywanych procedur.

NFZ potwierdza 47 uzasadnionych skarg. Najwięcej na Śląsku

Z najnowszych informacji przekazanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia reporterowi RMF FM wynika, że w całym kraju odnotowano 47 skarg uznanych za zasadne w kategorii ograniczenia dostępu do świadczeń szpitalnych.

Najwięcej zgłoszeń pochodziło z województwa śląskiego, gdzie zarejestrowano 12 takich przypadków. Na Dolnym Śląsku było ich osiem. Skargi dotyczyły między innymi dostępu do zabiegów i leczenia na oddziałach chirurgii ogólnej, ortopedii, okulistyki, kardiologii, gastroenterologii oraz otolaryngologii.

Fundusz zaznacza jednak, że do jego centrali nie trafiają obecnie formalne zgłoszenia od placówek medycznych ani oddziałów wojewódzkich wskazujące na ograniczanie przyjęć z przyczyn finansowych. W trzech województwach, łódzkim, małopolskim i świętokrzyskim, nie odnotowano żadnej zasadnej skargi w tej kategorii.

Liczba 47 zgłoszeń nie oznacza jednak, że tylko tylu pacjentów doświadczyło problemów. Dane obejmują wyłącznie skargi rozpatrzone i uznane za zasadne, a nie wszystkie przesunięte terminy czy odwołane operacje.

W kasie NFZ brakuje 14 mld zł. Szpitale obawiają się końca roku

Według minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy w finansowaniu Narodowego Funduszu Zdrowia do końca 2026 roku brakuje około 14 mld zł. Resort prowadzi rozmowy z Ministerstwem Finansów dotyczące dodatkowych środków. Minister podkreśla jednocześnie, że szpitale funkcjonują na podstawie podpisanych kontraktów, a organizacja wykonywania planowych zabiegów należy do zarządzających placówkami.

Problem dotyczy przede wszystkim utrzymania finansowania leczenia przy rosnących kosztach funkcjonowania szpitali. Jednym z obciążeń są ustawowe podwyżki wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia.

Z dokumentów finansowych publikowanych przez NFZ wynika, że fundusz wielokrotnie aktualizował plan finansowy na 2026 rok. Kolejna zmiana została wprowadzona 5 października. Wcześniej zapowiadano uruchomienie ponad 300 mln zł z rezerwy NFZ, między innymi na potrzeby szpitali na Mazowszu. Kwota ta stanowi jednak niewielką część wskazywanej luki finansowej.

NFZ obiecuje finansowanie do grudnia. Co z pacjentami?

Mazowiecki oddział NFZ zapewnił, że umowy placówek medycznych w regionie mają zostać zabezpieczone do końca 2026 roku. Jak przekazał rzecznik oddziału Łukasz Jarocki, szpitale mają otrzymać kolejne aneksy obejmujące listopad i grudzień.

Samo przedłużenie kontraktów nie oznacza jednak automatycznego przywrócenia wszystkich terminów operacji. Decyzje będą zależały od dostępnego finansowania i możliwości organizacyjnych poszczególnych placówek.

Dla pacjentów najważniejsze jest rozróżnienie między zabiegami planowymi a leczeniem wymagającym pilnej interwencji. Ograniczenia opisywane przez warszawski szpital dotyczą świadczeń, które według oceny medycznej mogą zostać przełożone.

Osoby, którym zmieniono termin operacji, mogą sprawdzić dostępność świadczeń w innych placówkach poprzez Informator o Terminach Leczenia NFZ. Pomoc w ustaleniu dostępnych możliwości uzyskają również pod bezpłatnym numerem 800 190 590.

Kolejne szpitale mogą ograniczać zabiegi. Decydujące będą najbliższe tygodnie

Problemy finansowe nie dotyczą wyłącznie Warszawy. W Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Katowicach rozpoczęto ograniczanie wydatków, zwłaszcza na leki i wyroby medyczne. Placówka zapewnia, że obecnie realizuje świadczenia, ale przygotowuje się na możliwość pogorszenia sytuacji.

Jeszcze w październiku dyrektorzy szpitali mają rozmawiać o finansowaniu świadczeń i sposobach zabezpieczenia działalności do końca roku.

Wiele zależy teraz od wyniku rozmów resortów zdrowia i finansów oraz ostatecznej wysokości środków przeznaczonych na leczenie pacjentów. Jeżeli nie uda się szybko zapewnić wystarczającego finansowania, kolejne placówki mogą zdecydować się na ograniczenie zabiegów planowych. Dla pacjentów oznaczałoby to wydłużanie kolejek i przesuwanie części leczenia na 2027 rok.

Czytaj także:

Polski system podatkowy wśród najgorszych w OECD. Niestabilny i skomplikowany

Nie tylko Francja. Wielkie zamieszki w Mediolanie

Polska zgarnie kolejne środki z SAFE? 20 mld euro do podziału