• Mediana zarobków ukraińskich mężczyzn w wieku 25-34 lat wynosi około 6800 zł netto, wobec 5300 zł wśród ogółu pracujących mężczyzn w tym wieku.
  • W całej populacji uchodźców z Ukrainy wynagrodzenia są niższe i stanowią 85 proc. mediany płac w polskiej gospodarce.
  • Eksperci wskazują, że wyższe miesięczne dochody części Ukraińców wynikają między innymi z dłuższego czasu pracy i zatrudnienia w dużych miastach.

Młodzi Ukraińcy zarabiają więcej niż rówieśnicy. Różnica sięga 1500 zł

Najnowsze dane pochodzą z raportu Deloitte przygotowanego na zlecenie Agencji ONZ ds. Uchodźców (UNHCR), opublikowanego na początku października 2026 roku. Analiza obejmuje sytuację zawodową uchodźców, którzy przybyli do Polski po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Jak opisuje „Puls Biznesu”, autorzy raportu zestawili wynagrodzenia uchodźców z danymi dotyczącymi wszystkich pracujących w Polsce. Wyniki pokazują, że mężczyźni z Ukrainy w wieku 25-34 lat osiągają medianę wynagrodzeń o około 28 proc. wyższą niż grupa porównawcza.

Jest to jednak wyjątek. W większości pozostałych grup wiekowych ukraińscy pracownicy otrzymują podobne lub niższe wynagrodzenia. Niewielką przewagę odnotowano również wśród mężczyzn w wieku 45-54 lat.

W 2025 roku mediana zarobków wszystkich badanych uchodźców stanowiła 85 proc. mediany wynagrodzeń w całej polskiej gospodarce. Co więcej, między 2023 a 2025 rokiem wynagrodzenia netto tej grupy wzrosły o 45 proc., co w dużej mierze odzwierciedlało ogólny wzrost płac.

Dlaczego młodzi Ukraińcy zarabiają więcej? Decyduje miejsce zamieszkania

Jednym z najważniejszych czynników jest koncentracja ukraińskich pracowników w dużych aglomeracjach. W Warszawie, Krakowie, Wrocławiu czy Poznaniu wynagrodzenia są zazwyczaj wyższe niż w małych miejscowościach. Według danych przytoczonych przez „Puls Biznesu” siedem największych polskich miast zamieszkuje 30 proc. uchodźców z Ukrainy. Tymczasem ośrodki te skupiają zaledwie 14 proc. całej ludności Polski.

Podobną zależność widać w statystykach zatrudnienia. W miastach wojewódzkich pracuje 45 proc. imigrantów z Ukrainy, wobec 25 proc. wszystkich zatrudnionych w gospodarce narodowej.

Marcin Szymański, Chief Commercial Officer w EWL Group, tłumaczy, że w dużych miastach występuje zapotrzebowanie na pracowników wykonujących ciężkie prace fizyczne, których część Polaków nie chce podejmować za oferowane stawki.

Z kolei w mniejszych miejscowościach, gdzie wynagrodzenia są niższe, podobne stanowiska częściej zajmują polscy pracownicy. Powstaje zatem różnica statystyczna, która nie musi oznaczać wyższych stawek za identyczną pracę.

Nadgodziny, praca w nocy i weekendy podnoszą zarobki Ukraińców

Drugim istotnym czynnikiem jest liczba przepracowanych godzin. Pracownicy z Ukrainy częściej podejmują nadgodziny, pracują w weekendy oraz na nocnych zmianach. Część osób łączy również kilka zajęć.

„Na produkcji różnica między ośmio- a dwunastogodzinnym grafikiem może oznaczać różnicę w miesięcznym dochodzie rzędu kilkudziesięciu procent” – wyjaśnia Anna Dzhobolda, doradca strategiczny w dziale rekrutacji Gremi Personal, cytowana przez „Puls Biznesu”.

Ekspertka podkreśla, że wyższa miesięczna wypłata nie musi wynikać z wyższej stawki godzinowej. Znaczenie ma większe obciążenie pracą, niekiedy związane również z koniecznością finansowego wspierania rodzin pozostających w Ukrainie.

Z badania Centrum Analitycznego Gremi Personal wynika ponadto, że 85 proc. pracowników z Ukrainy deklaruje zadowolenie z zarobków w stosunku do posiadanych kwalifikacji, a 70 proc. udaje się regularnie odkładać część dochodów.

W budownictwie zarobki Ukraińców są znacznie wyższe. Autorzy raportu ostrzegają

Różnice w wynagrodzeniach występują także pomiędzy branżami. Z analizy Deloitte wynika, że w edukacji, ochronie zdrowia i przetwórstwie przemysłowym uchodźcy z Ukrainy zarabiają mniej niż ogół zatrudnionych.

Inaczej wygląda sytuacja w logistyce, handlu, gastronomii i budownictwie, gdzie w badaniu odnotowano wyższe mediany płac. Największa różnica występuje w budownictwie. Mediana wynagrodzeń uchodźców osiąga w tym sektorze 160 proc. mediany dla wszystkich pracowników.

Autorzy raportu zaznaczają jednak, że dane w podziale na branże opierają się niekiedy na próbach liczących zaledwie kilkadziesiąt obserwacji. Z tego powodu wyniki należy interpretować ostrożnie.

Istotne są również różnice metodologiczne. Wynagrodzenia uchodźców ustalono na podstawie wywiadów ankietowych UNHCR, natomiast dane dotyczące ogółu pracowników pochodziły z GUS. Nie są to więc dwie identycznie zbadane populacje.

Co trzeci uchodźca wykonuje proste prace. Kwalifikacje często pozostają niewykorzystane

Wyższe zarobki niektórych grup nie oznaczają, że wszyscy pracownicy z Ukrainy mają dobre warunki zatrudnienia. Z analizy Deloitte i UNHCR wynika, że 38 proc. pracujących posiadaczy PESEL UKR wykonuje prace proste. Dla porównania wśród polskich pracowników odsetek ten wynosi 9 proc.

Różnice widać także w formach zatrudnienia. Umowę o pracę posiada 42 proc. pracujących obywateli Ukrainy ze statusem PESEL UKR, podczas gdy wśród Polaków ten udział sięga 80 proc.

Jednocześnie znajomość języka polskiego jest jednym z czynników poprawiających sytuację zawodową uchodźców. Według modelu ekonometrycznego Deloitte biegła znajomość polskiego wiąże się z wynagrodzeniem netto wyższym o około 200-658 zł miesięcznie.

Dane pokazują więc złożony obraz rynku pracy. Część młodych ukraińskich mężczyzn osiąga wysokie miesięczne dochody, ale może to być związane z większą liczbą godzin pracy oraz miejscem zatrudnienia. Jednocześnie wielu uchodźców nadal pracuje poniżej swoich kwalifikacji.

Czytaj także:

Polski system podatkowy wśród najgorszych w OECD. Niestabilny i skomplikowany

Nie tylko Francja. Wielkie zamieszki w Mediolanie

Polska zgarnie kolejne środki z SAFE? 20 mld euro do podziału