- Wartość rekrutacji prowadzonych dla zagranicznych pracodawców wzrosła o 21 proc., do 7 mln zł.
- Krajowe rekrutacje stałe przyniosły firmom HR 75 mln zł, o 7 proc. więcej niż rok wcześniej.
- Największym segmentem rynku pozostaje praca tymczasowa, z której korzysta około 272 tys. osób.
Rekrutacje stałe przyniosły 75 mln zł
W drugim kwartale 2026 roku wartość krajowych rekrutacji stałych realizowanych przez firmy należące do Polskiego Forum HR osiągnęła 75 mln zł. Była o 7 proc. wyższa niż rok wcześniej i o 6 proc. większa niż w pierwszym kwartale.
Oznacza to, że po ostrożnym początku roku pracodawcy zaczęli częściej zlecać poszukiwanie specjalistów i menedżerów. Nie chodzi już wyłącznie o zastępowanie odchodzących pracowników. Część firm tworzy nowe stanowiska związane z cyfryzacją, automatyzacją procesów i zwiększaniem efektywności.
„Rekrutacja coraz częściej staje się elementem strategicznego rozwoju firm, a nie wyłącznie odpowiedzią na bieżące potrzeby kadrowe” – wskazuje Szymon Rudnicki, wiceprezes Polskiego Forum HR, w raporcie dotyczącym rynku usług zatrudnienia.
Rosnąca wartość rekrutacji nie oznacza jednak, że wszystkie branże zaczęły masowo zwiększać zatrudnienie. Firmy koncentrują się przede wszystkim na osobach posiadających kompetencje trudne do pozyskania, które mogą bezpośrednio wspierać rozwój organizacji.
Zagraniczne firmy mocniej szukają pracowników w Polsce
Największą dynamikę zanotowały rekrutacje prowadzone na rzecz zagranicznych pracodawców. Wartość tego segmentu wzrosła o 21 proc. w ujęciu rocznym i osiągnęła 7 mln zł.
Wskaźnik nie oznacza, że liczba Polaków wyjeżdżających do pracy za granicę zwiększyła się o 21 proc. Pokazuje wzrost wartości usług świadczonych przez polskie agencje przy transgranicznych projektach rekrutacyjnych. Mogą one obejmować zarówno pracę wykonywaną poza Polską, jak i zdalne zatrudnienie na rzecz zagranicznej firmy.
Rosnące zainteresowanie może wynikać z konkurencyjności polskich specjalistów, dostępu do wykwalifikowanych kadr oraz rozwoju pracy zdalnej. Zagraniczny pracodawca nie zawsze musi otwierać w Polsce biuro, aby zatrudnić programistę, analityka, inżyniera albo specjalistę finansowego.
Dla pracowników oznacza to szerszy dostęp do ofert międzynarodowych. Jednocześnie kandydaci powinni zwracać uwagę na formę umowy, walutę wynagrodzenia, zasady opodatkowania i kraj, w którym będą podlegać ubezpieczeniom społecznym.
Rynek usług HR urósł do 1,86 mld zł
Łączne obroty firm zrzeszonych w Polskim Forum HR wyniosły w drugim kwartale 1,858 mld zł. To wzrost o 3 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku. Dane obejmują 32 grupy kapitałowe, do których należą łącznie 73 spółki.
Największą częścią rynku pozostaje praca tymczasowa. Segment odpowiadał za 62,4 proc. obrotów i osiągnął wartość 1,159 mld zł, o 4 proc. więcej niż przed rokiem. W agencjach zrzeszonych w organizacji pracowało 82 tys. osób, natomiast cały polski rynek oszacowano na około 272 tys. pracowników tymczasowych.
Aż 81 proc. umów zawieranych z pracownikami tymczasowymi stanowiły umowy o pracę. Najwięcej takich osób było zatrudnionych w produkcji, która odpowiadała za 61 proc. rynku. Kolejne 38 proc. przypadało na sektor usługowy.
Firmy częściej korzystają z outsourcingu
Drugim największym segmentem był outsourcing, obejmujący również współpracę w modelu IT contracting. Jego wartość wzrosła o 6 proc. rok do roku, do 467 mln zł. Outsourcing odpowiadał już za ponad jedną czwartą przychodów firm HR.
Rosło także zainteresowanie RPO, czyli przekazywaniem zewnętrznemu podmiotowi całości lub części procesu rekrutacyjnego. Wartość takich usług wyniosła 29 mln zł, o 5 proc. więcej niż rok wcześniej.
Takie modele pozwalają pracodawcom szybciej zwiększać lub zmniejszać skalę rekrutacji bez rozbudowywania własnych działów personalnych. Firmy zachowują dzięki temu większą elastyczność, ale wzrost outsourcingu nie zawsze przekłada się bezpośrednio na liczbę nowych etatów.
Rynek pracy pozostaje stabilny, ale firmy zatrudniają ostrożnie
Ożywienie w branży rekrutacyjnej pojawia się przy relatywnie stabilnej liczbie pracujących. Według najnowszych wyników badania BAEL opublikowanych przez GUS w drugim kwartale pracowało 17,234 mln osób, a 574 tys. pozostawało bez pracy.
Firmy nie wracają zatem do masowego zwiększania zatrudnienia we wszystkich działach. Odblokowują głównie projekty dotyczące specjalistów, których kompetencje są potrzebne do realizacji konkretnych inwestycji i zmian technologicznych.
Dalsza poprawa będzie zależała od sytuacji gospodarczej, poziomu inwestycji oraz dostępności finansowania. Obecne dane pokazują jednak, że po okresie zamrażania wakatów część przedsiębiorstw ponownie uznała rekrutację za narzędzie rozwoju, a nie wyłącznie dodatkowy koszt.
Czytaj także:
Bankomaty mają nagrywać twarz każdego klienta. Inwigilacja czy bezpieczeństwo?
Polska zwiększyła PKB na mieszkańca o 45 proc. USA tylko o 18 proc.
Tylko 35 proc. Polaków może regularnie oszczędzać. 73 proc. najwięcej wydaje na żywność



