• Zwolnienia grupowe w Diageo Polska mogą objąć nawet 93 proc. pracowników spółki.
  • Informację o planowanej skali redukcji przekazała zakładowa organizacja NSZZ „Solidarność”.
  • Konsultacje nadal trwają, dlatego ostateczna liczba likwidowanych stanowisk nie została przesądzona.

Diageo może zwolnić 93 proc. polskiej załogi

Informację o planowanych redukcjach przekazał Piotr Dębski, przewodniczący zakładowej organizacji NSZZ „Solidarność” Region Mazowsze w Diageo Polska. Z danych przedstawionych stronie społecznej wynika, że pracę może stracić niemal cały polski zespół.

Jak opisuje Bankier.pl, ostateczna liczba likwidowanych stanowisk nie została jeszcze ustalona. Firma prowadzi konsultacje ze związkami zawodowymi, a skala redukcji może się zmienić.

Diageo jest jednym z największych producentów alkoholi na świecie. Do koncernu należą między innymi Johnnie Walker, Smirnoff, Baileys, Guinness, Captain Morgan, Gordon’s, J&B, Lagavulin, Talisker i The Singleton. Restrukturyzacja dotyczy więc polskiego oddziału właściciela marek obecnych w większości dużych sieci handlowych i lokali gastronomicznych.

Wskaźnik 93 proc. pochodzi od przedstawicieli pracowników, a nie z oficjalnego komunikatu zawierającego końcową decyzję spółki. Na obecnym etapie nie można przesądzać, że dokładnie taki odsetek zatrudnionych otrzyma wypowiedzenia.

Firma chce ograniczyć koszty i uprościć strukturę

Według informacji przekazanych pracownikom obecny model funkcjonowania Diageo Polska jest zbyt rozbudowany i biurokratyczny. Zmiana ma objąć zarówno stanowiska administracyjne, jak i operacyjne.

Koncern działa na rynku, na którym zmieniają się zachowania konsumentów. W wielu państwach sprzedaż alkoholi znajduje się pod presją z powodu rosnących cen, słabszej siły nabywczej klientów oraz ograniczania spożycia przez część społeczeństwa. Producent chce reagować na te zjawiska uproszczeniem organizacji i redukcją kosztów.

Oficjalny raport roczny Diageo za 2026 rok pokazuje skalę problemów. Sprzedaż netto koncernu wyniosła 19,64 mld dolarów i spadła o 3 proc. Raportowany zysk operacyjny zmniejszył się o 27 proc., do 3,16 mld dolarów.

„Nie da się zaprzeczyć, że rok obrotowy 2026 był trudny, szczególnie ze względu na sytuację makroekonomiczną i presję na portfele konsumentów” – przyznał prezes Diageo Dave Lewis w raporcie rocznym spółki.

Firma zapowiedziała dwuletni program restrukturyzacyjny o wartości 1,2 mld dolarów. Około 1,1 mld dolarów ma zostać przeznaczone na nowy model operacyjny, a kolejne 100 mln dolarów na zmiany w łańcuchu dostaw.

Związkowcy obawiają się przekazania pracy na zewnątrz

Zakładowa „Solidarność” nie kwestionuje prawa pracodawcy do reorganizacji działalności. Związkowcy uważają jednak, że likwidację niemal całego zespołu trudno traktować jedynie jako dostosowanie skali działalności.

Przedstawiciele pracowników zaproponowali rozwiązania, które ich zdaniem mogłyby ograniczyć liczbę zwolnień. Twierdzą jednak, że dotychczas nie otrzymali akceptacji ani szczegółowego stanowiska pracodawcy dotyczącego przedstawionych alternatyw.

Dodatkowy niepokój wywołują rekrutacje prowadzone przez jeden z podmiotów dystrybucyjnych współpracujących z Diageo Polska. Związkowcy obawiają się, że zadania wykonywane obecnie przez pracowników polskiej spółki zostaną przekazane firmie zewnętrznej.

Sama rekrutacja u partnera biznesowego nie przesądza jeszcze, że dojdzie do outsourcingu. Dla strony społecznej jest jednak sygnałem, że reorganizacja może obejmować nie tylko redukcję liczby etatów, ale również trwałą zmianę sposobu prowadzenia działalności w Polsce.

Globalna restrukturyzacja dociera do Polski

Według raportu rocznego Diageo zatrudnia na świecie ponad 27,5 tys. osób, posiada ponad 200 marek i prowadzi sprzedaż w około 180 państwach i terytoriach. Skala koncernu sprawia, że zmiana modelu operacyjnego może dotknąć pracowników na wielu rynkach.

Polski oddział nie jest więc odosobnionym przypadkiem. Firma prowadzi szerszą transformację, która ma poprawić konkurencyjność, zwiększyć generowanie gotówki oraz uprościć sposób zarządzania. Szczególnie trudna sytuacja dotyczy Ameryki Północnej, największego rynku Diageo.

Według informacji przytoczonych przez WP Finanse, w roku obrotowym zakończonym 30 czerwca średnie zatrudnienie w grupie było o 1922 osoby niższe niż rok wcześniej. Analitycy szacują, że dalsze globalne redukcje mogą objąć od 3 do 5 tys. stanowisk, choć koncern nie podał ostatecznej liczby.

Ile osób ostatecznie straci pracę?

Najważniejsze będą wyniki konsultacji pomiędzy Diageo Polska a organizacją związkową. Procedura zwolnień grupowych powinna obejmować rozmowy dotyczące liczby pracowników, terminów redukcji oraz możliwych sposobów ograniczenia jej skutków.

Dopóki konsultacje się nie zakończą, liczby 93 proc. nie należy traktować jako ostatecznego wyniku. Jest to maksymalna skala przedstawiona przez stronę związkową na podstawie informacji przekazanych pracownikom.

Jeśli redukcja zostanie przeprowadzona w takim wymiarze, będzie oznaczała faktyczną likwidację większości dotychczasowej struktury Diageo Polska. Istotne będzie również to, czy obowiązki zwolnionych osób znikną, zostaną przeniesione do innych państw, czy przejmą je zewnętrzni partnerzy.

Czytaj także:

Bankomaty mają nagrywać twarz każdego klienta. Inwigilacja czy bezpieczeństwo?

Polska zwiększyła PKB na mieszkańca o 45 proc. USA tylko o 18 proc.

Tylko 35 proc. Polaków może regularnie oszczędzać. 73 proc. najwięcej wydaje na żywność