• Poprawę swojej sytuacji finansowej odczuło 24 proc. Polaków, natomiast jej pogorszenie zadeklarowało 31 proc. badanych.
  • Wśród osób w wieku 18-29 lat pozytywną zmianę zauważyło 38 proc. respondentów. W najstarszych grupach wiekowych było to 13-14 proc.
  • Aż 13 proc. osób źle oceniających swoje finanse w ogóle nie kontroluje dostępnych środków.

Tylko co czwarty Polak czuje poprawę finansów

Zmiany swojej sytuacji finansowej w porównaniu z poprzednim rokiem nie odczuwa 42 proc. ankietowanych. Jest to największa grupa uczestników badania przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie Santander Consumer Banku.

Poprawę zadeklarowało łącznie 24 proc. respondentów. W tej grupie 18 proc. uważa, że ich sytuacja poprawiła się w umiarkowanym stopniu, natomiast 6 proc. dostrzega zdecydowaną poprawę.

Gorszą ocenę swoich finansów przedstawiło 31 proc. badanych. O umiarkowanym pogorszeniu mówi 22 proc., a zdecydowanie gorzej niż przed rokiem swoją sytuację ocenia 9 proc. respondentów.

Oznacza to, że grupa osób odczuwających pogorszenie kondycji domowego budżetu jest o 7 punktów procentowych większa od grupy dostrzegającej poprawę. Dane pokazują więc, że wzrost wynagrodzeń i poprawa części wskaźników gospodarczych nie przekładają się równomiernie na nastroje gospodarstw domowych.

Kobiety częściej zauważają pogorszenie sytuacji

Oceny finansów różnią się zależnie od płci. Pogorszenie swojej sytuacji zauważyło 36 proc. kobiet oraz 28 proc. mężczyzn. Różnica wynosi 8 punktów procentowych.

Jednym z możliwych wyjaśnień jest zróżnicowanie dochodów, sytuacji zawodowej oraz udziału w codziennym zarządzaniu domowym budżetem. Badanie nie wskazuje jednak bezpośrednio przyczyn tej różnicy, dlatego nie można na jego podstawie przesądzić, który czynnik ma największe znaczenie.

Jeszcze większe rozbieżności pojawiają się między grupami wiekowymi. Poprawę swoich finansów odczuło 38 proc. osób w wieku 18-29 lat oraz 36 proc. trzydziestolatków. Wśród czterdziestolatków odsetek spada do 29 proc.

W najstarszych grupach wiekowych poprawę deklaruje już tylko 13-14 proc. respondentów. Wraz z wiekiem wyraźnie maleje więc liczba osób, które uważają, że ich możliwości finansowe zwiększyły się w ciągu ostatniego roku.

Młodzi najczęściej sprawdzają stan konta

Badanie pokazuje również, jak często Polacy kontrolują swoje pieniądze. Codziennie zagląda na konto 18 proc. ankietowanych, a kolejne 25 proc. robi to kilka razy w tygodniu. Łącznie regularnie śledzi swoje finanse ponad dwie piąte respondentów.

Co piąty badany sprawdza stan konta raz w tygodniu. Kolejne 19 proc. robi to kilka razy w miesiącu, a 12 proc. jeszcze rzadziej.

Największą częstotliwość deklarują osoby przed trzydziestym rokiem życia. W tej grupie 29 proc. sprawdza saldo codziennie, a kolejne 31 proc. częściej niż raz w tygodniu. Może to wynikać z powszechnego korzystania przez młodszych klientów z aplikacji bankowych i płatności mobilnych.

Częste logowanie do bankowości elektronicznej nie musi jednak oznaczać większego poczucia bezpieczeństwa. W niektórych przypadkach jest reakcją na napięty budżet i konieczność stałego kontrolowania wydatków.

Biedniejsi unikają zaglądania na konto

Szczególnie interesujące wyniki dotyczą osób, które źle oceniają własną sytuację finansową. Aż 13 proc. z nich w ogóle nie kontroluje dostępnych środków. Wśród osób dobrze oceniających swoje finanse podobną odpowiedź wskazał tylko 1 proc. badanych, a w grupie neutralnej 4 proc.

Autorzy opracowania Santander Consumer Banku zwracają uwagę: „Zła sytuacja finansowa wywołuje więc dwie skrajne postawy”.

Jedną z nich jest częste i nerwowe kontrolowanie pieniędzy. Codziennie sprawdza stan finansów 21 proc. osób oceniających swoją sytuację jako złą. Drugą reakcją jest całkowite unikanie informacji o stanie konta.

Takie zachowanie określane jest jako efekt strusia. Polega na świadomym ignorowaniu wiadomości, które mogą wywołać stres lub potwierdzić istnienie problemu. W przypadku domowego budżetu może to oznaczać rezygnację ze sprawdzania salda, rachunków lub wysokości zadłużenia.

Większość wie, ile może odłożyć

Pomimo ostrożnej oceny bieżącej sytuacji finansowej 72 proc. ankietowanych deklaruje, że wie, jaką kwotę może odłożyć w typowym miesiącu bez niespodziewanych wydatków. Takiej wiedzy nie ma 18 proc. respondentów.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie te osoby rzeczywiście regularnie oszczędzają. Znajomość możliwej do odłożenia kwoty pokazuje jedynie, że większość badanych orientuje się w strukturze swojego budżetu.

Wcześniejsze badanie Santander Consumer Banku wykazało, że oszczędności 26 proc. Polaków wystarczyłyby na utrzymanie się przez okres od jednego do trzech miesięcy. Kolejne 14 proc. nie posiadało żadnego zabezpieczenia finansowego, a 7 proc. wyczerpałoby oszczędności przed upływem miesiąca.

Najnowsze wyniki badania IBRiS pokazują, że poprawa sytuacji finansowej nadal nie jest odczuwana przez większość społeczeństwa. Badanie przeprowadzono metodą CATI od 23 lipca do 3 sierpnia 2026 roku na reprezentatywnej grupie 1000 dorosłych Polaków.

Czytaj także:

Rosyjscy oligarchowie stracili 41,8 mld dolarów. Ich fortuny topnieją coraz szybciej

Co trzecia rodzina kłóci się o rachunki. Tylko 7 proc. oszczędza na przyszłość dzieci

Ile naprawdę zarabiają Polacy? Wynagrodzenia spadają, rośnie rozwarstwienie