- Salę Kongresową zamknięto w 2014 roku, a pierwotny termin zakończenia remontu wyznaczono na 2017 rok.
- Planowane wydatki wzrosły z około 45 mln zł do ponad 470,7 mln zł.
- Roboty budowlane mają zakończyć się w 2027 roku, a otwarcie obiektu zaplanowano na 2028 rok.
Remont Sali Kongresowej trwa od 2014 roku
Salę Kongresową zamknięto we wrześniu 2014 roku. Początkowo inwestycja miała obejmować między innymi wymianę foteli, przebudowę sceny i dostosowanie obiektu do obowiązujących norm przeciwpożarowych. Prace planowano zakończyć w 2017 roku, a ich koszt szacowano na około 45 mln zł.
Pierwszym wykonawcą została firma Mermaid. Już po rozpoczęciu robót okazało się jednak, że dokumentacja projektowa jest niepełna, a stan techniczny obiektu znacznie gorszy, niż wcześniej zakładano. Problemy doprowadziły do zatrzymania inwestycji. Wykonawca upadł w 2016 roku, a zarządzająca budynkiem spółka Pałac Kultury i Nauki rozwiązała umowę.
Do tego momentu firmie budowlanej wypłacono około 31 mln zł, a kolejne 750 tys. zł otrzymał podmiot odpowiedzialny za nadzór. Efekt prowadzonych prac był jednak daleki od zakładanego, a miasto musiało przygotować nową koncepcję modernizacji.
Dokumentację przygotowywano przez pięć lat
Przygotowanie nowej dokumentacji trwało od 2018 do 2023 roku i kosztowało 13,6 mln zł. Szczegółowe badania konstrukcji wykazały liczne problemy techniczne. Szczególnie poważnym wyzwaniem okazała się obecność azbestu, który należało bezpiecznie usunąć i zastąpić innym materiałem.
Drugi przetarg na modernizację ogłoszono w 2022 roku. Wszystkie złożone oferty przekraczały jednak budżet przewidziany przez miasto. Wykonawcę udało się wybrać dopiero w 2023 roku. We wrześniu podpisano umowę z firmą Adamietz, a wartość inwestycji określono wówczas na około 360 mln zł netto.
Zgodnie z komunikatem miasta dotyczącym podpisania umowy modernizacja ma przywrócić pierwotne walory architektoniczne sali, a jednocześnie dostosować ją do współczesnych standardów bezpieczeństwa, akustyki i obsługi wydarzeń. Zapowiadano wówczas, że publiczność wróci do obiektu w 2026 roku. Tego terminu nie uda się jednak dotrzymać.
Koszt remontu Sali Kongresowej przekroczył 470 mln zł
O aktualny stan inwestycji zapytał warszawski radny Jan Mencwel z organizacji Miasto Jest Nasze. Odpowiedź ratusza pokazuje, jak znacząco wzrosła finansowa skala przedsięwzięcia.
„Przewidywana całkowita wysokość wydatków na przedsięwzięcie »Modernizacja Sali Kongresowej w budynku Pałacu Kultury i Nauki, etap II«, zgodnie z aktualnymi zapisami Wieloletniej Prognozy Finansowej m.st. Warszawy na lata 2026-2055, wynosi 470 762 599 zł” – przekazał Maciej Fijałkowski, sekretarz m.st. Warszawy, którego odpowiedź przytacza Forsal.pl.
Oznacza to, że obecnie przewidywane wydatki są ponad dziesięciokrotnie wyższe od pierwotnego kosztorysu z 2014 roku. Trzeba jednak zaznaczyć, że w trakcie inwestycji znacząco zmieniły się zarówno zakres prac, jak i wiedza o stanie technicznym obiektu.
Dotychczas zatwierdzono umowy o łącznej wartości około 408 mln zł netto. Nie można wykluczyć kolejnych zmian finansowych, ponieważ wydłużenie robót może skłonić wykonawcę do wystąpienia o aneks do umowy.
Otwarcie Sali Kongresowej dopiero w 2028 roku
Według najnowszego harmonogramu prace budowlane powinny zakończyć się pod koniec 2027 roku. Otwarcie Sali Kongresowej przewidziano na 2028 rok. Jeżeli termin zostanie dotrzymany, modernizacja obiektu będzie trwała łącznie około 14 lat.
Jedną z głównych przyczyn przesunięcia harmonogramu jest skala prac związanych z azbestem. Do 30 czerwca 2026 roku usunięto już 1446 ton takich materiałów, a wykonawca poinformował, że proces nie został jeszcze zakończony.
W maju zaawansowanie całej inwestycji oceniano na około 60 proc. Odrestaurowano między innymi zabytkową rozetę i przygotowano miejsca pod montaż nowych foteli, których wygląd ma nawiązywać do wyposażenia mediolańskiej La Scali.
Sala Kongresowa pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych obiektów widowiskowych w Polsce. Organizowano w niej koncerty światowych gwiazd, wydarzenia polityczne, gale i międzynarodowe konferencje. Kolejne przesunięcie otwarcia oznacza jednak, że Warszawa jeszcze przez co najmniej kilkanaście miesięcy nie będzie mogła korzystać z obiektu, na którego modernizację przeznaczono setki milionów złotych.
Czytaj także:
Polska giełda czekała na to niemal 19 lat. WIG20 pobił historyczny rekord
Kupujący zaczynają rozdawać karty. Deweloperzy muszą kusić promocjami
Obowiązkowa 1/3 kobiet we władzach dużych spółek giełdowych. Prezydent podpisał ustawę



