- Wartość kredytów mieszkaniowych udzielonych w lipcu osiągnęła rekordowe 14,8 mld zł.
- Banki i SKOK-i przyznały 30,3 tys. hipotek, o 33,1 proc. więcej niż rok wcześniej.
- Ponad jedna trzecia bieżącej akcji kredytowej przypada już na refinansowanie wcześniejszych zobowiązań.
Kredyty mieszkaniowe z historycznym rekordem
W lipcu udzielono 30,3 tys. kredytów mieszkaniowych, czyli o 33,1 proc. więcej niż w tym samym miesiącu poprzedniego roku. Ich łączna wartość wzrosła jeszcze szybciej, o 45,3 proc. rok do roku i 10,6 proc. w porównaniu z czerwcem. Tym samym miesięczna sprzedaż hipotek po raz pierwszy osiągnęła 14,8 mld zł.
Jak wynika z danych Grupy BIK dotyczących rynku kredytowego, przeciętna kwota kredytu mieszkaniowego wyniosła 487,53 tys. zł. Była o 9,1 proc. wyższa niż rok wcześniej i okazała się najwyższa w historii prowadzonych statystyk.
Wyniki z jednego miesiąca wpisują się w trend widoczny od początku roku. Od stycznia do lipca Polacy zaciągnęli 188,4 tys. kredytów mieszkaniowych o łącznej wartości 88,9 mld zł. Liczba umów zwiększyła się o 45,5 proc. rok do roku, natomiast wartość przyznanego finansowania wzrosła aż o 57,2 proc.
Dlaczego Polacy częściej zaciągają kredyty mieszkaniowe?
Jednym z głównych powodów ożywienia jest poprawa zdolności kredytowej części gospodarstw domowych. W porównaniu z ubiegłym rokiem spadł koszt finansowania, a jednocześnie wzrosły wynagrodzenia. Dzięki temu część klientów może pożyczyć więcej lub ponownie spełnia warunki stawiane przez banki.
„Głównym powodem tak wysokiej aktywności w tym segmencie jest rosnąca zdolność kredytowa, będąca efektem zarówno obniżenia kosztu kredytu w porównaniu z poziomem sprzed roku, jak i dalszego wzrostu wynagrodzeń zarówno w ujęciu nominalnym, jak i realnym” – wyjaśnia dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK, cytowany w komunikacie o lipcowych wynikach rynku.
Zwiększyła się także wartość składanych wniosków. Średnia kwota finansowania, o którą ubiegali się klienci w lipcu, wyniosła 538,5 tys. zł i była o 9,3 proc. wyższa niż rok wcześniej. Jednocześnie liczba wnioskodawców wzrosła o 11,6 proc. rok do roku. Całkowita wartość zapytań kredytowych, liczona w przeliczeniu na dzień roboczy, zwiększyła się o 22 proc., wynika z BIK Indeksu Popytu na Kredyty Mieszkaniowe.
Nie wszystkie kredyty finansują zakup mieszkania
Rekordowa sprzedaż hipotek nie oznacza, że cała kwota 14,8 mld zł trafi bezpośrednio na rynek nieruchomości. Coraz większa część klientów przenosi wcześniejsze zobowiązania do innego banku, aby uzyskać niższe oprocentowanie lub korzystniejsze warunki spłaty.
Według BIK refinansowanie stanowi już ponad jedną trzecią bieżącej akcji kredytowej, a jego udział nadal rośnie. Dotyczy to przede wszystkim umów zawieranych w poprzednich latach z okresowo stałym oprocentowaniem na poziomie wyższym niż stawki dostępne obecnie.
Oznacza to, że same dane o wartości nowych umów nie pokazują dokładnej liczby mieszkań kupowanych z pomocą banków. Część rekordowej sprzedaży to zmiana warunków istniejącego zadłużenia, a nie finansowanie kolejnej transakcji. Mimo tego skala wzrostu liczby kredytów potwierdza, że popyt na zakup nieruchomości również pozostaje wysoki.
Więcej kredytów może wesprzeć sprzedaż mieszkań
Łatwiejszy dostęp do finansowania jest dobrą wiadomością dla osób, które wcześniej nie miały wystarczającej zdolności kredytowej. Większa konkurencja między bankami może również zachęcać klientów do porównywania ofert oraz negocjowania marży, prowizji i warunków dodatkowych produktów.
Ożywienie kredytowe może jednocześnie zwiększać liczbę transakcji na rynku pierwotnym i wtórnym. Dla deweloperów oznacza to większą grupę potencjalnych klientów, a dla sprzedających mieszkania używane – możliwość szybszego znalezienia nabywcy. Nie musi jednak automatycznie prowadzić do gwałtownego wzrostu cen. Znaczenie będzie miała również liczba dostępnych lokali oraz skala nowych inwestycji.
BIK zastrzega, że w kolejnych miesiącach roczna dynamika prawdopodobnie zacznie słabnąć. Wyniki będą bowiem porównywane z drugą połową 2025 roku, kiedy zainteresowanie hipotekami było już wyższe. Dane z lipca pokazują jednak, że kredyty mieszkaniowe ponownie stały się jednym z najmocniej rosnących segmentów finansowania gospodarstw domowych.
Czytaj także:
Polacy coraz częściej skarżą pracodawców. Liczba zgłoszeń wzrosła o ponad 40 proc.
Sejm dostał działkę za darmo. Powstaną kino, kawiarnia i muzeum
Mobilizacja w Królewcu? Zachodni wywiad ujawnia przygotowania Rosji



