• Credit Agricole prognozuje, że ceny żywności wzrosną w 2027 roku średnio o 5,5 proc.
  • Największa dynamika podwyżek, sięgająca 7,2 proc., może pojawić się w trzecim kwartale 2027 roku.
  • Do wzrostu cen mogą przyczynić się koszty energii i nawozów, drożejące surowce oraz niekorzystne warunki pogodowe.

Ceny żywności spadają, ale sytuacja może się odwrócić

Najnowsze dane pokazują obraz, który z punktu widzenia konsumentów wygląda korzystnie. Jak podał Główny Urząd Statystyczny, w lipcu ceny żywności i napojów bezalkoholowych były o 0,8 proc. niższe niż w czerwcu. W ujęciu rocznym spadły o 0,4 proc., wobec spadku o 0,2 proc. miesiąc wcześniej.

Był to trzeci z rzędu miesiąc obniżek. W maju ceny zmniejszyły się o 1 proc., a w czerwcu o 0,7 proc. Do poprawy sytuacji przyczyniły się między innymi tańsze owoce, cukier, kakao oraz część produktów mięsnych.

Ekonomiści Credit Agricole ostrzegają jednak, że obecna sytuacja może być przejściowa. „Uważamy, że obserwowana obecnie deflacja cen żywności w Polsce ma charakter przejściowy”, napisali ekonomiści banku w prognozie przytoczonej przez Business Insider Polska.

Ceny żywności mogą wzrosnąć o 5,5 proc.

Credit Agricole obniżył prognozę wzrostu cen żywności w 2026 roku z 2 do 1,1 proc. Ta korekta uwzględnia mocniejsze od oczekiwań spadki obserwowane wiosną i latem. Znacznie mniej optymistycznie wygląda jednak perspektywa kolejnego roku.

Według analityków banku średnioroczna dynamika cen żywności i napojów bezalkoholowych może w 2027 roku przyspieszyć do 5,5 proc. Wcześniejsza prognoza zakładała wzrost o 6,8 proc. Najszybszych podwyżek należy spodziewać się w trzecim kwartale 2027 roku, kiedy roczna dynamika może sięgnąć 7,2 proc.

Nie oznacza to, że wszystkie artykuły spożywcze zdrożeją w takim samym stopniu. Wskaźnik obejmuje szeroki koszyk produktów, a zmiany cen mięsa, nabiału, pieczywa, warzyw czy owoców mogą wyraźnie się różnić. Przy wzroście całego koszyka o 5,5 proc. zakupy kosztujące obecnie 1000 zł byłyby jednak statystycznie droższe o około 55 zł.

Energia i nawozy podniosą koszty produkcji

Jednym z głównych zagrożeń pozostają wysokie koszty energii związane z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie i zakłóceniami w rejonie Zatoki Perskiej. Droższa ropa i gaz wpływają nie tylko na ceny paliw, ale również na transport, chłodzenie, przechowywanie i przetwarzanie żywności.

Szczególnie ważny jest rynek nawozów, których produkcja wymaga dużych ilości gazu. Ich ceny częściowo spadły po wcześniejszych gwałtownych zwyżkach, ale nadal utrzymują się powyżej poziomów sprzed eskalacji konfliktu z Iranem. Wyższe koszty nawożenia mogą stopniowo przekładać się na ceny zbóż, warzyw i owoców, a następnie na pasze, mięso i nabiał.

Credit Agricole ocenia, że część surowców rolnych znajduje się obecnie blisko cenowych minimów. Dotyczy to między innymi produktów mlecznych i wieprzowiny. Ich spodziewane odbicie może podnieść koszty ponoszone przez przetwórców i sklepy.

Światowe ceny surowców już zaczęły rosnąć

Pierwsze sygnały zmiany trendu widać na rynkach międzynarodowych. Zgodnie z lipcowymi danymi Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa indeks światowych cen żywności wzrósł o 0,6 proc. w ciągu miesiąca i był o 1 proc. wyższy niż rok wcześniej.

Indeks cen zbóż zwiększył się w lipcu o 3,4 proc., a pszenica podrożała na światowych rynkach o 5,8 proc. Powodem były obawy o zakłócenia eksportu przez Morze Czarne oraz wpływ fal upałów na zbiory. Ceny cukru wzrosły o 5,6 proc., natomiast indeks olejów roślinnych osiągnął najwyższy poziom od czerwca 2022 roku.

Tańsze były jednocześnie mięso i produkty mleczne. Pokazuje to, że presja cenowa nie obejmuje jeszcze całego rynku, ale zaczyna być widoczna w kategoriach ważnych dla kosztów produkcji żywności.

Największe ryzyko pojawi się w 2027 roku

Wzrost cen żywności może szczególnie mocno obciążyć gospodarstwa domowe o niższych dochodach, w których zakupy spożywcze pochłaniają dużą część miesięcznego budżetu. Podwyżki mogą również utrudnić dalszy spadek inflacji i ograniczyć przestrzeń do obniżania stóp procentowych.

Skala zmian pozostaje jednak niepewna. Najważniejszymi czynnikami ryzyka będą rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie, ceny energii i nawozów, kurs złotego oraz warunki pogodowe w państwach będących dużymi producentami żywności.

Czytaj także:

Polacy coraz częściej skarżą pracodawców. Liczba zgłoszeń wzrosła o ponad 40 proc.

Sejm dostał działkę za darmo. Powstaną kino, kawiarnia i muzeum

Mobilizacja w Królewcu? Zachodni wywiad ujawnia przygotowania Rosji