• W pierwszym półroczu do PIP wpłynęło 775 skarg dotyczących dyskryminacji.
  • Liczba zgłoszeń wzrosła o ponad 40 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku.
  • Najczęściej zgłaszane problemy dotyczą wynagrodzeń, premii i warunków zatrudnienia.

Skargi na pracodawców wzrosły o ponad 40 proc.

Z ustaleń „Dziennika Gazety Prawnej” wynika, że w pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku do PIP wpłynęło 775 skarg związanych z dyskryminacją. Rok wcześniej było ich 546, a w pierwszym półroczu 2024 roku 378. W ciągu dwóch lat liczba zgłoszeń wzrosła więc ponad dwukrotnie.

Jeżeli obecne tempo utrzyma się do końca roku, liczba spraw może zbliżyć się do 2 tys. Dla porównania, oficjalne statystyki PIP pokazują, że w całym 2023 roku odnotowano 728 skarg, w 2024 roku 784, a w 2025 roku już 1163.

Wzrost nie musi oznaczać, że warunki zatrudnienia nagle się pogorszyły. Może świadczyć o tym, że pracownicy lepiej rozpoznają naruszenia, znają dostępne procedury i częściej decydują się reagować.

Najwięcej sporów dotyczy pensji i premii

Najczęściej podnoszone zarzuty dotyczą różnic w wynagrodzeniach osób wykonujących taką samą pracę, mimo podobnych kwalifikacji, doświadczenia i zakresu obowiązków. Pracownicy skarżą się również na pomijanie przy podwyżkach, premiach oraz dostępie do awansu.

„Podstawowym problemem jest różnicowanie pensji osób wykonujących taką samą pracę, mimo że mają porównywalne kwalifikacje i doświadczenie” – powiedział główny inspektor pracy Marcin Stanecki w oficjalnym materiale Państwowej Inspekcji Pracy.

W 2026 roku szczególnie często pojawia się zarzut dyskryminacji przy ustalaniu wynagrodzenia ze względu na płeć. Według danych przytoczonych przez money.pl PIP potwierdziła dotąd zasadność 72 zawiadomień, a 119 kolejnych pozostawało w trakcie rozpatrywania.

Nie każda nierówność jest dyskryminacją

Wyższe wynagrodzenie jednego pracownika nie zawsze oznacza złamanie prawa. Firma może różnicować pensje na podstawie obiektywnych kryteriów, takich jak staż, efektywność, dodatkowe obowiązki, odpowiedzialność lub szczególne kwalifikacje. Problem pojawia się wtedy, gdy różnice wynikają z płci, wieku, niepełnosprawności, pochodzenia, przekonań albo innej cechy chronionej.

PIP zwraca uwagę, że część skarg nie wskazuje konkretnego kryterium dyskryminacyjnego. Pracownik opisuje poczucie niesprawiedliwości, ale nie przedstawia informacji pozwalających powiązać gorsze traktowanie z przesłanką wymienioną w Kodeksie pracy.

Inspektor może przeprowadzić kontrolę dokumentacji i zasad wynagradzania, ale nie może nakazać pracodawcy zastosowania konkretnego systemu przeciwdziałania dyskryminacji. O odszkodowaniu decyduje sąd pracy. Jego minimalna wysokość odpowiada minimalnemu wynagrodzeniu, które w 2026 roku wynosi 4806 zł.

Nowe przepisy zwiększają świadomość pracowników

Od 24 grudnia 2025 roku pracodawcy muszą przekazywać kandydatom informację o proponowanym wynagrodzeniu lub jego przedziale. Zmiana ma zwiększać przejrzystość rekrutacji i ograniczać nieuzasadnione różnice płacowe.

Dodatkowo w lipcu 2026 roku podpisano nowelizację Kodeksu pracy dotyczącą mobbingu i dyskryminacji. Nowe regulacje upraszczają definicję mobbingu oraz nakładają na firmy dodatkowe obowiązki związane z przeciwdziałaniem niepożądanym zachowaniom.

Osoba składająca skargę powinna możliwie dokładnie opisać sytuację, wskazać przyczynę nierównego traktowania i przedstawić dostępne dowody, na przykład wiadomości, dokumenty płacowe lub zasady przyznawania premii. Dane skarżącego są objęte ochroną, natomiast anonimowe zawiadomienia PIP rozpatruje jedynie w wyjątkowych przypadkach.

Czytaj także:

PKO BP chce zarządzać majątkiem najbogatszych. Próg wejścia to milion zł

Praca w Polsce tylko z wizą. Zmiany obejmują trzy narodowości

Banki poluzowały kredyty dla singli. Rodziny trzeci miesiąc tracą zdolność kredytową