- Przychody Palantira wzrosły o 93 proc., do rekordowych 1,94 mld dolarów.
- Sprzedaż dla amerykańskich klientów komercyjnych zwiększyła się aż o 149 proc.
- Akcje spółki drożały podczas wtorkowej sesji o ponad 20 proc., a jej kapitalizacja zbliżyła się do 400 mld dolarów.
Tak silna reakcja nie wynikała wyłącznie z dobrych wyników za drugi kwartał. Inwestorów najbardziej ucieszyło dalsze przyspieszenie sprzedaży rozwiązań wykorzystujących sztuczną inteligencję oraz podniesienie całorocznej prognozy przychodów o blisko 500 mln dolarów.
Palantir niemal podwoił przychody
W drugim kwartale 2026 roku przychody Palantira wyniosły 1,935 mld dolarów. Były o 93 proc. wyższe niż rok wcześniej i o 19 proc. większe niż w poprzednim kwartale. Wall Street oczekiwała około 1,8 mld dolarów.
Jeszcze szybciej rosły zyski. Zysk netto przypisany akcjonariuszom osiągnął 1,06 mld dolarów, wobec 327 mln dolarów przed rokiem. Zysk na akcję wyniósł 41 centów, podczas gdy analitycy spodziewali się około 34 centów.
Marża operacyjna obliczana zgodnie ze standardem GAAP wzrosła do 47 proc. Po dokonaniu korekt sięgnęła natomiast 62 proc. Palantir wygenerował również 1,22 mld dolarów skorygowanych wolnych przepływów pieniężnych. Szczegółowe dane spółka przedstawiła w raporcie za drugi kwartał 2026 roku.
„Ten kwartał był nie z tego świata” – powiedział Alex Karp, współzałożyciel i prezes Palantira.
Firmy rzuciły się na rozwiązania Palantira
Największe wrażenie zrobiły wyniki amerykańskiej działalności komercyjnej. Przychody z tego segmentu zwiększyły się o 149 proc., do 764 mln dolarów. W porównaniu z poprzednim kwartałem wzrosły o 28 proc.
Palantir dostarcza przedsiębiorstwom platformy pozwalające łączyć i analizować ogromne zbiory danych oraz wykorzystywać modele sztucznej inteligencji w codziennej działalności. Jego systemy mogą pomagać między innymi w zarządzaniu produkcją, wykrywaniu nieprawidłowości, planowaniu dostaw i podejmowaniu decyzji operacyjnych.
Spółka stawia na tak zwaną suwerenność AI. Przekonuje klientów, że powinni zachować kontrolę nad własnymi danymi i wiedzą biznesową, zamiast przekazywać je zewnętrznym dostawcom modeli językowych. Zdaniem zarządu właśnie to podejście coraz częściej odróżnia Palantira od pozostałych uczestników rynku.
W ciągu kwartału firma zawarła 220 umów o wartości co najmniej 1 mln dolarów. Aż 73 kontrakty przekraczały 10 mln dolarów. Łączna potencjalna wartość podpisanych umów wyniosła 3,37 mld dolarów, o 49 proc. więcej niż rok wcześniej.
Kontrakty rządowe nadal napędzają biznes
Drugim filarem działalności pozostają zamówienia publiczne. Przychody Palantira od amerykańskich instytucji rządowych wzrosły o 90 proc., do 809 mln dolarów.
Oprogramowanie firmy jest wykorzystywane przez wojsko, służby wywiadowcze, policję i administrację. System Gotham pozwala integrować dane pochodzące z wielu źródeł i wspierać planowanie operacji. Palantir uczestniczy również w realizacji projektów dotyczących obronności, ochrony granic oraz analizy danych medycznych.
Współpraca z rządem zapewnia spółce duże i długoterminowe kontrakty, ale wywołuje też kontrowersje. Krytycy zwracają uwagę na wykorzystanie jej technologii w działaniach służb imigracyjnych oraz systemach wojskowych. Nie przeszkodziło to jednak w dalszym szybkim wzroście zamówień.
Palantir podnosi prognozę na 2026 rok
Zarząd zakłada, że w trzecim kwartale przychody osiągną od 2,160 do 2,164 mld dolarów. To znacznie więcej od wcześniejszych oczekiwań rynku, wynoszących około 2 mld dolarów.
Prognoza na cały 2026 rok została podniesiona z 7,65–7,66 mld do 8,15–8,158 mld dolarów. Oznaczałoby to wzrost o około 82 proc. Spółka oczekuje również, że przychody z amerykańskiego biznesu komercyjnego przekroczą 3,42 mld dolarów i zwiększą się o co najmniej 134 proc.
Palantir podwyższył także prognozę skorygowanego zysku operacyjnego do niemal 4,9 mld dolarów, a wolnych przepływów pieniężnych do 4,5–4,7 mld dolarów.
Akcje Palantira rosną o ponad 20 proc.
Po publikacji raportu akcje zyskiwały kilkanaście procent w handlu posesyjnym i przedsesyjnym. Po rozpoczęciu regularnych notowań wzrost przekroczył 20 proc. Kurs dochodził do niemal 153 dolarów, a kapitalizacja Palantira zbliżyła się do 400 mld dolarów. Były to dane śródsesyjne, które mogły zmienić się przed zamknięciem rynku.
Wyniki częściowo uspokoiły inwestorów obawiających się konkurencji ze strony twórców dużych modeli językowych. Według Investors.com analitycy pozytywnie ocenili zdolność firmy do przekształcania zainteresowania AI w konkretne kontrakty i szybko rosnące przychody.
Ryzykiem pozostaje bardzo wysoka wycena. Nawet po rekordowych wynikach Palantir jest znacznie droższy w relacji do zysku niż większość dużych spółek technologicznych. Inwestorzy zakładają więc, że firma przez kolejne lata utrzyma wyjątkowo szybkie tempo wzrostu.
Na razie Palantir dostarczył argumentów przemawiających za optymistycznym scenariuszem. Przychody niemal się podwoiły, zyski rosną jeszcze szybciej, a wartość nowych kontraktów pokazuje, że zainteresowanie platformami spółki nie słabnie. Pupil Wall Street udowodnił, że boom na AI potrafi przekładać się nie tylko na obietnice, ale również na miliardowe przychody i gotówkę.
Czytaj także:
Remont Sali Kongresowej miał kosztować 45 mln zł. Warszawa zapłaci ponad 10 razy tyle
Pomoc dla Ukraińców ma zostać rozszerzona. Nowe przepisy to koszt blisko 100 mln zł
Fabryki znów zaczęły zatrudniać. PMI dla Polski zaskoczył ekonomistów



