• Wartość amerykańskich akcji zmniejszyła się podczas czwartkowej sesji o ponad 3 bln dolarów.
  • Nasdaq Composite spadł o 5,5 proc., S&P 500 o 4,4 proc., a Dow Jones stracił ponad 1800 punktów.
  • Najmocniej przeceniono spółki związane ze sztuczną inteligencją, półprzewodnikami i budową centrów danych.

Skala przeceny była ogromna. Według danych przytaczanych przez „Financial Times” wartość amerykańskich akcji zmniejszyła się w ciągu sesji o około 3,2 bln dolarów. Sam Nasdaq 100 stracił około 2,5 bln dolarów kapitalizacji.

Wall Street straciła ponad 3 bln dolarów. Indeksy runęły

S&P 500 zakończył czwartkową sesję spadkiem o 4,4 proc., do 7353,73 pkt. Była to jego najgorsza sesja od kwietnia 2025 r., kiedy światowe rynki gwałtownie zareagowały na zapowiedzi nowych amerykańskich ceł.

Jeszcze mocniej ucierpiały spółki technologiczne. Nasdaq Composite spadł o 5,5 proc., do 24 315 pkt. Dow Jones Industrial Average stracił 1833 pkt, czyli 3,4 proc., i zamknął sesję na poziomie 51 523 pkt. Takie wartości podaje Associated Press w podsumowaniu czwartkowego handlu.

Przecena całkowicie wymazała wzrosty z poprzedniej sesji, kiedy inwestorzy pozytywnie zareagowali na wyniki wyborów połówkowych w Stanach Zjednoczonych.

Spółki AI znalazły się pod największą presją

Epicentrum wyprzedaży znajdowało się w sektorze technologicznym. Nvidia straciła ponad 9 proc., Broadcom około 10 proc., a Micron Technology około 17 proc. Nasdaq 100 spadł aż o 6,4 proc.

Według Reutersa inwestorzy zaczęli na dużą skalę zamykać pozycje związane z boomem na sztuczną inteligencję. Jim Carroll, senior wealth adviser i zarządzający portfelem w Ballast Rock Private Wealth, podsumował sytuację słowami: „Dziś pojawił się walec”.

Jednym z powodów gwałtownej zmiany nastrojów były wyniki wyborów połówkowych w USA. Zwycięstwa Demokratów zwiększyły obawy, że nowe władze Kongresu mogą mocniej regulować rozwój centrów danych oraz inwestycje związane ze sztuczną inteligencją.

Dla rynku ma to szczególne znaczenie, ponieważ oczekiwania dotyczące ogromnych nakładów na centra danych, procesory i infrastrukturę AI były jednym z głównych czynników napędzających wzrost cen akcji technologicznych.

Inwestorzy zaczęli uciekać od ryzyka

Wyprzedaż szybko wykroczyła poza samą technologię. Pod presją znalazły się również spółki przemysłowe oraz firmy, które wcześniej korzystały z optymizmu dotyczącego wzrostu gospodarczego.

Jednocześnie gwałtownie wzrósł indeks VIX, nazywany często indeksem strachu Wall Street. Według Reutersa w trakcie sesji wskaźnik wzrósł do 28,09 pkt, osiągając najwyższy poziom od ośmiu miesięcy. Był to jego największy jednodniowy skok od okresu po ogłoszeniu amerykańskich ceł w kwietniu 2025 r.

Nagły wzrost zmienności mógł dodatkowo napędzać spadki. Część funduszy i automatycznych strategii inwestycyjnych ogranicza bowiem ekspozycję na akcje, gdy ryzyko rynkowe gwałtownie rośnie. Takie transakcje mogą zwiększać skalę ruchu pod koniec sesji.

Rynek sprawdza, czy boom na AI nie zaszedł za daleko

Czwartkowa przecena nie oznacza jeszcze końca hossy na Wall Street. Nawet po mocnych spadkach główne amerykańskie indeksy pozostają na plusie od początku roku. S&P 500 jest wyżej o około 7,4 proc., Nasdaq o 4,6 proc., a Dow Jones o ponad 7 proc. względem końca 2025 r., wynika z danych AP.

Problemem dla inwestorów pozostaje jednak wycena spółek związanych ze sztuczną inteligencją. Przez ostatnie miesiące oczekiwania wobec AI rosły szybciej niż wyniki wielu przedsiębiorstw. Coraz większe znaczenie ma więc pytanie, czy wielomiliardowe inwestycje w centra danych i infrastrukturę rzeczywiście przyniosą zakładane zyski.

Najbliższe sesje pokażą, czy czwartkowe tąpnięcie było jedynie gwałtowną korektą po wcześniejszych wzrostach, czy początkiem głębszego odwrotu od spółek technologicznych. Szczególnie istotne będą kolejne informacje dotyczące regulacji AI, planowanych inwestycji w centra danych oraz wyników największych amerykańskich koncernów technologicznych.

Czytaj także:

Opłata za kofeinę i taurynę wzrośnie dziesięciokrotnie. Podrożeją nie tylko energetyki

„Koniec wojny w Ukrainie jest blisko”. Porozumienie ma objąć całą Europę

8 mld zł więcej za SAFE. Warunki pożyczki uległy zmianie