- Maksymalna stawka podatku od budynków mieszkalnych wzrośnie w 2027 r. z 1,25 do 1,29 zł za metr kwadratowy.
- Dla budynków związanych z działalnością gospodarczą limit wzrośnie z 35,53 do 36,49 zł za metr kwadratowy.
- Nowe limity nie oznaczają automatycznej podwyżki w całym kraju, ponieważ o rzeczywistych stawkach decydują rady gmin.
W przypadku zwykłego mieszkania podwyżka maksymalnego limitu jest niewielka. Znacznie większe znaczenie zmiana ma dla przedsiębiorców posiadających duże hale, magazyny, biura czy lokale handlowe, gdzie podatek naliczany jest od setek lub tysięcy metrów kwadratowych.
Podatek od nieruchomości 2027. Nowe stawki maksymalne
Nowe limity zostały oficjalnie określone w obwieszczeniu Ministra Finansów i Gospodarki opublikowanym w Monitorze Polskim.
Od 2027 r. maksymalna stawka dla budynków mieszkalnych lub ich części wyniesie 1,29 zł za metr kwadratowy powierzchni użytkowej. Obecnie limit wynosi 1,25 zł.
Znacznie wyższa jest stawka dotycząca nieruchomości związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Maksymalny poziom wzrośnie z 35,53 do 36,49 zł za metr kwadratowy.
Limit dla pozostałych budynków, do których mogą należeć między innymi wolnostojące garaże, wyniesie 12,33 zł za metr kwadratowy, a dla nieruchomości związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych 7,47 zł.
Zmiany obejmują również grunty. Dla gruntów związanych z działalnością gospodarczą maksymalna stawka sięgnie 1,49 zł za metr kwadratowy, natomiast dla pozostałych gruntów 0,80 zł.
Podwyżka nie będzie taka sama w całej Polsce
Najważniejsze zastrzeżenie jest takie, że stawki ogłoszone przez ministra są jedynie górnym limitem. Nie oznacza to, że każdy właściciel nieruchomości w Polsce automatycznie zapłaci od stycznia właśnie tyle.
Jak wyjaśnia Ministerstwo Finansów w informacji dotyczącej podatku od nieruchomości, stawki obowiązujące na danym terenie ustala rada gminy. Samorząd nie może przekroczyć poziomu ogłoszonego przez ministra, ale może ustalić niższą kwotę.
Część dużych miast już podjęła decyzje. Maksymalne stawki na 2027 r. uchwaliły między innymi Łódź, Szczecin i Lublin. W innych samorządach podwyżki są niższe, a część radnych zdecydowała się pozostawić dotychczasowy poziom obciążeń.
W Lublinie właściciel mieszkania o powierzchni 60 m² z przynależnym gruntem o powierzchni 45 m² ma zapłacić w 2027 r. o 3,75 zł więcej niż obecnie. Właściciel domu jednorodzinnego o powierzchni 150 m² z garażem i działką zapłaci o 41,55 zł więcej.
Firmy odczują podwyżkę mocniej
Dla przeciętnego właściciela mieszkania różnica może być niewielka, ale zupełnie inaczej wygląda sytuacja przedsiębiorców.
Maksymalna stawka dla budynków zajętych na prowadzenie działalności wzrośnie o 96 groszy za każdy metr kwadratowy, z 35,53 do 36,49 zł. Przy dużych powierzchniach oznacza to już istotne dodatkowe obciążenie.
Dotyczy to zwłaszcza właścicieli magazynów, galerii handlowych, hal produkcyjnych i dużych budynków biurowych. W ich przypadku powierzchnia podlegająca opodatkowaniu może być liczona w tysiącach, a nawet dziesiątkach tysięcy metrów kwadratowych.
Samorządy wskazują, że dodatkowe dochody są potrzebne do finansowania rosnących kosztów usług publicznych. Prezydent Lublina Krzysztof Żuk, tłumacząc decyzję o zastosowaniu maksymalnych stawek, powiedział: „te podatki lokalne muszą mieć aktualizowane stawki”. Wskazywał między innymi na finansowanie komunikacji, oświaty oraz lokalnych inwestycji.
Stawki rosną wraz z inflacją
Wzrost maksymalnych kwot nie jest dowolną decyzją ministra. Limity podatków i opłat lokalnych są co roku waloryzowane na podstawie zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych.
Wskaźnik cen za pierwsze półrocze 2026 r., który stanowi podstawę waloryzacji, wyniósł 2,7 proc. W poprzednich latach podwyżki były wyższe, ponieważ również inflacja była znacznie większa.
Właściciele nieruchomości powinni więc przede wszystkim sprawdzić uchwałę swojej gminy. To ona, a nie sama publikacja maksymalnych stawek przez ministra, przesądza o rzeczywistej wysokości podatku w 2027 r.
Osoby fizyczne nie muszą samodzielnie wyliczać kwoty. Zgodnie z informacją na portalu gov.pl urząd gminy przesyła właścicielowi decyzję określającą wysokość podatku.
Najbliższe tygodnie przyniosą kolejne uchwały lokalnych samorządów. W wielu gminach właśnie jesienią zapadają ostateczne decyzje dotyczące stawek obowiązujących od 1 stycznia. Dopiero po ich przyjęciu będzie wiadomo, gdzie właściciele nieruchomości zapłacą maksimum, a gdzie lokalne władze zdecydują się na niższe obciążenia.
Czytaj także:
Opłata za kofeinę i taurynę wzrośnie dziesięciokrotnie. Podrożeją nie tylko energetyki
„Koniec wojny w Ukrainie jest blisko”. Porozumienie ma objąć całą Europę



