- PKP i prywatni inwestorzy planują przeznaczyć około 3,5 mld zł na zabudowę gdyńskiego Międzytorza.
- Na dawnych terenach kolejowych powstanie 4730 mieszkań, a także biura, sklepy, drogi i tereny zielone.
- Projekt wchodzi w etap rozbiórek, a realizacja całej dzielnicy ma potrwać do 2038 roku.
PKP przygotowuje teren pod nową dzielnicę
Nowa część Śródmieścia Gdyni ma powstać pomiędzy ulicą Jana z Kolna a stacją Gdynia Port. To atrakcyjnie położony obszar w sąsiedztwie dworca Gdynia Główna, portu i istniejącej zabudowy centrum miasta.
Jak podał serwis Urbanity, do gdyńskiego urzędu trafił wniosek dotyczący rozbiórki obiektów znajdujących się na działkach o łącznej powierzchni około 2,2 ha. Usunięcie pozostałości dawnej infrastruktury kolejowej ma przygotować część terenu pod przyszłą zabudowę.
Nie oznacza to jeszcze rozpoczęcia właściwej budowy osiedla. Jest to jednak kolejny krok formalny i techniczny przybliżający inwestycję, o której mówi się w Gdyni od wielu lat. Wcześniej wydano już zgodę na rozbiórkę siedmiu budynków znajdujących się na Międzytorzu.
Cały obszar przeznaczony do zagospodarowania ma około 14,4 ha. Łączna powierzchnia planowanej zabudowy mieszkaniowej i komercyjnej może sięgnąć około 345 tys. m².
Powstanie 4730 mieszkań, biura i sklepy
Według informacji opublikowanych przez PKP, na Międzytorzu zaplanowano dokładnie 4730 mieszkań. Oznacza to, że skala przedsięwzięcia będzie odpowiadała budowie całej nowej dzielnicy, a nie pojedynczego osiedla.
Zabudowa mieszkaniowa ma zostać uzupełniona przez:
- biurowce,
- sklepy i lokale usługowe,
- nowe drogi,
- przestrzenie publiczne,
- tereny rekreacyjne i zieleń.
Projekt ma połączyć funkcję mieszkaniową z miejscami pracy, handlem i usługami. Dzięki temu nowa część miasta nie powinna pełnić wyłącznie funkcji sypialni. Inwestycja ma również lepiej połączyć tereny znajdujące się pomiędzy istniejącym Śródmieściem a portem.
Szacowana wartość całego przedsięwzięcia wynosi około 3,5 mld zł. Kwota obejmuje wieloletni projekt realizowany etapami, dlatego jego ostateczny koszt może się zmieniać wraz z cenami materiałów, robocizny oraz zakresem powstającej infrastruktury.
PKP nie realizuje inwestycji samodzielnie
Projekt nie będzie finansowany i budowany wyłącznie przez kolejową spółkę. Za przedsięwzięcie odpowiadają PKP, należąca do Grupy PKP spółka Xcity Investment oraz prywatni partnerzy: Semeko Grupa Inwestycyjna, Semeko SPV II i NDI Development.
NDI Development dołączyło do projektu pod koniec 2024 roku. Nowy partner ma dokapitalizować przedsięwzięcie i uczestniczyć w prowadzeniu prac przygotowawczych oraz realizacji kolejnych etapów.
Dzięki takiej formule PKP zachowuje udział w projekcie i może czerpać korzyści z zagospodarowania nieruchomości, zamiast ograniczać się do jednorazowej sprzedaży gruntów deweloperowi. Spółka chce w podobny sposób wykorzystywać także inne niepotrzebne już kolei tereny położone w atrakcyjnych częściach miast.
„Kolej od samego początku swojego istnienia pełniła funkcje miastotwórcze i może, a wręcz powinna pełnić je również dzisiaj” – podkreślał Alan Beroud, prezes PKP.
Pierwsze budynki mają powstać w 2026 roku
Zgodnie z harmonogramem przedstawionym przez inwestorów roboty budowlane przy pierwszych obiektach mieszkalnych miały rozpocząć się w 2026 roku. Cały projekt został jednak podzielony na wiele etapów, a zakończenie inwestycji zaplanowano dopiero na 2038 rok.
Tak długi termin wynika ze skali przedsięwzięcia. Oprócz mieszkań i obiektów komercyjnych konieczne będzie przygotowanie dróg, sieci technicznych oraz przestrzeni publicznych. Poszczególne fragmenty dzielnicy mają być oddawane stopniowo.
Przed inwestorami pozostają również procedury administracyjne, aktualizacja dokumentacji projektowej i przygotowanie kolejnych części terenu. Złożony wniosek dotyczący rozbiórek pokazuje jednak, że projekt wychodzi poza etap ogólnych zapowiedzi.
Czytaj także:
Niemiecki sen Polaków zaczyna pękać. Coraz częściej myślą o powrocie
Szkoły szukają ponad 20 tys. pracowników. Zatrudniają też osoby bez kwalifikacji
Polska deportuje rekordową liczbę cudzoziemców. Wzrost o prawie 30 proc.



