• Seven & i Holdings nie kupi dużego pakietu akcji Grupy Żabka.
  • Japończycy nie ujawnili, które warunki proponowanej transakcji okazały się nie do zaakceptowania.
  • Koncern nie rezygnuje z ekspansji w Europie i zapowiada poszukiwanie innych możliwości inwestycyjnych.

Właściciel 7-Eleven rezygnuje z inwestycji w Żabkę

Seven & i Holdings, japoński koncern zarządzający globalną siecią 7-Eleven, oficjalnie poinformował o zakończeniu rozmów dotyczących inwestycji w największą polską sieć sklepów convenience. Spółka zdecydowała, że na obecnym etapie nie przystąpi do planowanej transakcji.

„Firma nie była w stanie osiągnąć porozumienia ze sprzedającym na warunkach, które jej zdaniem leżałyby w najlepszym interesie akcjonariuszy” – przekazał japoński koncern.

Komunikat nie wskazuje, czy główną przeszkodą była cena, wielkość przejmowanego pakietu, zakres kontroli nad spółką czy inne warunki negocjowane ze sprzedającymi. Nie ma więc podstaw, aby jednoznacznie stwierdzić, że rozmowy rozbiły się wyłącznie o wycenę Żabki.

Jeszcze 16 lipca japoński dziennik „Nikkei” informował, że negocjacje weszły w końcową fazę. Seven & i Holdings miał rozważać zakup kilkudziesięciu procent akcji należących do funduszy i innych inwestorów. Wartość potencjalnej inwestycji szacowano na kilkaset miliardów jenów, czyli równowartość kilku miliardów dolarów.

Informacje o transakcji wywindowały akcje Żabki

Pierwsze doniesienia o możliwym wejściu właściciela 7-Eleven do Żabki wywołały mocną reakcję inwestorów. Po publikacji informacji o zaawansowanych negocjacjach akcje polskiej spółki wzrosły podczas jednej z sesji o blisko 16 proc. i osiągnęły rekordowy poziom.

Rynek zakładał, że pojawienie się globalnego inwestora branżowego może wesprzeć dalszą ekspansję Żabki, szczególnie poza Polską. Transakcja mogłaby także ograniczyć obawy związane z potencjalną sprzedażą dużego pakietu akcji przez dotychczasowych udziałowców finansowych.

Największym akcjonariuszem Żabki pozostaje kontrolowany przez fundusz CVC podmiot Heket Topco, posiadający około 38 proc. akcji. Kolejne 10 proc. należy do PG Investment Company. To właśnie sprzedaż części akcji należących do obecnych inwestorów miała być przedmiotem rozmów z Seven & i Holdings.

W praktyce nie chodziło zatem o kupno całej Grupy Żabka ani wycofanie jej z warszawskiej giełdy, lecz o nabycie znaczącego pakietu od dotychczasowych właścicieli. Szczegółowa struktura planowanej transakcji nigdy nie została oficjalnie ujawniona.

Żabka atrakcyjnym celem dla globalnego koncernu

Grupa Żabka jest jednym z najszybciej rozwijających się przedsiębiorstw handlowych w Europie Środkowo-Wschodniej. Na koniec marca 2026 roku prowadziła łącznie 12 750 sklepów w Polsce i Rumunii, o 1393 więcej niż rok wcześniej.

W pierwszym kwartale sprzedaż do klientów końcowych osiągnęła 7,4 mld zł i była o 12 proc. wyższa niż przed rokiem. Skorygowany wynik EBITDA wzrósł o 13,1 proc., do 674 mln zł. Spółka planuje otwierać ponad 1300 nowych placówek rocznie w Polsce i Rumunii.

Dla Seven & i Holdings inwestycja w Żabkę byłaby sposobem na szybkie zbudowanie silnej pozycji w Europie. Działalność zagraniczna właściciela 7-Eleven koncentruje się obecnie przede wszystkim na Ameryce Północnej i Azji. Polska sieć oferowała Japończykom nie tylko dużą liczbę placówek, ale również sprawdzony model franczyzowy, rozwiniętą logistykę oraz punkt wyjścia do ekspansji w kolejnych państwach.

7-Eleven nadal chce rozwijać się w Europie

Fiasko negocjacji z akcjonariuszami Żabki nie oznacza końca europejskich planów japońskiego koncernu. Seven & i Holdings zaznaczył, że Europa nadal pozostaje atrakcyjnym rynkiem, a firma będzie analizowała kolejne możliwości inwestycyjne zgodne z jej globalną strategią.

Japończycy koncentrują się na rozwoju podstawowej działalności convenience w ramach planu „Transformation of 7-Eleven”. Zakłada on wzmacnianie najbardziej perspektywicznych części biznesu i bardziej zdyscyplinowane podejście do inwestycji.

Dla Żabki zakończenie negocjacji oznacza, że na razie nie pojawi się w akcjonariacie globalny partner branżowy. Spółka nadal realizuje jednak własny plan rozwoju, obejmujący rozbudowę sieci w Polsce, zwiększanie skali działalności w Rumunii oraz rozwój usług cyfrowych i oferty gastronomicznej.

Czytaj także:

Górale znaleźli sposób na nocną prohibicję. Alkohol przywożą taksówką spoza miasta

Paradoks umowy z Mercosur. Polski import spadł, a eksport wzrósł

Akcje Żabki runęły po ostrzeżeniu Citi. Bank wycenił je o ponad 20 proc. niżej