- Popyt na biura w Warszawie wyniósł w drugim kwartale 2026 roku 282,8 tys. mkw.
- W centrum stolicy wolne pozostaje tylko 4,8 proc. powierzchni, wobec 11,8 proc. poza centrum.
- W drugim kwartale nie oddano żadnego nowego biurowca, a z rynku wycofano siedem starszych budynków.
Biura w Warszawie z najwyższym popytem od wielu kwartałów
Warszawski rynek biurowy zdecydowanie przyspieszył. Jak wynika z najnowszych danych JLL, popyt netto w drugim kwartale 2026 roku wyniósł 134,8 tys. mkw. Całkowity wolumen transakcyjny, uwzględniający również renegocjacje obowiązujących umów, sięgnął 282,8 tys. mkw.
To ponad dwukrotnie więcej niż w pierwszym kwartale, kiedy firmy zakontraktowały 133,8 tys. mkw. powierzchni. Wynik pokazuje, że przedsiębiorstwa ponownie aktywnie podejmują decyzje dotyczące swoich siedzib, choć nie każda umowa oznacza przeprowadzkę lub zwiększenie zajmowanego biura.
Renegocjacje odpowiadały za 52 proc. aktywności najemców. Nowe umowy, w tym przednajmy, stanowiły 44 proc., a ekspansje 4 proc. Duży udział przedłużeń kontraktów wskazuje, że wiele firm woli pozostać w sprawdzonym budynku, szczególnie gdy znalezienie porównywalnej powierzchni w centrum staje się coraz trudniejsze.
W centrum Warszawy pustostany spadły poniżej 5 proc.
Na koniec czerwca wskaźnik pustostanów dla całej Warszawy wyniósł 8,5 proc. Był o 1 pkt proc. niższy niż trzy miesiące wcześniej i o 2,3 pkt proc. niższy niż przed rokiem. Łącznie do wynajęcia pozostawało około 529,5 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej.
Sytuacja mocno różni się jednak w zależności od lokalizacji. W centrum wolne było jedynie 4,8 proc. powierzchni, podczas gdy poza centralnymi strefami wskaźnik sięgał 11,8 proc. Jeszcze mniej biur było dostępnych w Centralnym Obszarze Zachodnim, gdzie udział pustostanów spadł do 3,6 proc. Dla porównania, na Służewcu wynosił 17 proc.
„Dostępność biur w centrum Warszawy jest dziś najniższa od lat” – powiedział w komentarzu CBRE Aleksander Hofmann, szef zespołu reprezentacji najemców biurowych w Warszawie w CBRE.
Największym zainteresowaniem cieszył się Centralny Obszar Zachodni, odpowiadający za 37 proc. popytu. Służewiec miał 22-procentowy udział w transakcjach, a Centralny Obszar Biznesu 21-procentowy.
Nowych biurowców prawie nie przybywa
Rosnący popyt zderza się z ograniczoną podażą. Na koniec pierwszego półrocza zasoby nowoczesnych biur w Warszawie wynosiły 6,234 mln mkw. W drugim kwartale nie oddano do użytkowania żadnego nowego biurowca. Zakończono jedynie modernizację budynku Przemysłowa 26, obejmującą około 2,3 tys. mkw.
Jednocześnie z warszawskiego rynku wycofano siedem starszych obiektów o łącznej powierzchni około 44 tys. mkw. W większości przypadków powodem była planowana zmiana przeznaczenia nieruchomości. Oznacza to, że zasoby rynku nie tylko nie wzrosły, ale faktycznie się skurczyły.
Dla najemców poszukujących dużych modułów w nowych budynkach oznacza to mniejszy wybór. Problem jest szczególnie widoczny w centrum, gdzie dostępne powierzchnie mogą szybko znikać z oferty. Firmy planujące przeprowadzkę muszą wcześniej rozpoczynać poszukiwania i liczyć się z ograniczoną możliwością wyboru piętra, układu biura czy terminu rozpoczęcia najmu.
Sektor publiczny i duże firmy napędzają rynek
Najbardziej aktywną grupą najemców były instytucje publiczne, które odpowiadały za 20 proc. popytu. Firmy świadczące usługi biznesowe wygenerowały 15 proc. wynajętej powierzchni, natomiast sektor bankowy miał 14-procentowy udział.
Do największych transakcji należało przedłużenie najmu przez Frontex w budynku Spire B. Umowa obejmowała 21,5 tys. mkw. Drugą dużą transakcją było wynajęcie przez Visa 17,3 tys. mkw. w kompleksie The Bridge.
Skala tych umów pokazuje, że największe organizacje nadal potrzebują rozbudowanych siedzib, mimo utrzymania pracy hybrydowej. Znaczenie ma jednak nie tylko metraż. Najemcy szukają przede wszystkim dobrze skomunikowanych, energooszczędnych budynków, które pomagają przyciągać pracowników i ograniczać koszty eksploatacyjne.
Czytaj także:
Pół miliona Rosjan trafi na front. Wśród powołanych znajdą się przestępcy
Polski przemysł mocno przyspieszył. Wynik przerósł oczekiwania
1000 plus przed wyborami? Wraca pomysł podniesienia świadczenia



