• W 2025 r. w Polsce odnotowano 44,39 mln noclegów zarezerwowanych przez Airbnb, Booking i Expedię.
  • Rynek urósł o 13,8 proc. r/r, szybciej niż średnio w UE oraz na innych dużych europejskich rynkach.
  • Warszawa zanotowała 5,41 mln noclegów, Kraków 5,12 mln, a Trójmiasto 4,8 mln.

Pod względem dynamiki Polska znalazła się w ścisłej europejskiej czołówce, wyprzedzając inne duże rynki turystyczne. Dla porównania liczba noclegów w całej Unii Europejskiej wzrosła w ciągu roku o 11,4 proc., w Niemczech o 13 proc., w Hiszpanii o 11,1 proc., a we Francji o 10,5 proc.

Najem krótkoterminowy w Polsce urósł o niemal 185 proc.

Jeszcze w 2018 r. platformy internetowe odnotowały w Polsce około 15,59 mln noclegów. W 2019 r. liczba ta wzrosła do 19,69 mln, po czym rynek załamał się podczas pandemii. W 2020 r. wynik spadł do niespełna 13 mln noclegów.

Odbudowa była jednak bardzo szybka. W 2022 r. odnotowano już 26,35 mln noclegów, w 2023 r. – 32,74 mln, a w 2024 r. – 39,02 mln. Rok później ustanowiony został kolejny rekord na poziomie 44,39 mln.

Oznacza to wzrost o około 185 proc. względem 2018 r. Dane nie obejmują tradycyjnych hoteli ani kempingów. Nie uwzględniają również rezerwacji dokonywanych bezpośrednio u właścicieli lub za pośrednictwem innych serwisów.

Polska jest już siódmym rynkiem w Unii Europejskiej

Według danych Eurostatu Polska zajmuje siódme miejsce w Unii Europejskiej pod względem liczby noclegów rezerwowanych przez największe platformy internetowe.

Więcej noclegów odnotowały Francja – 213 mln, Hiszpania – 189 mln, Włochy – 139 mln, Niemcy – 68 mln, Grecja – 52 mln i Portugalia – 50 mln. Polska z wynikiem ponad 44 mln wyprzedziła między innymi Chorwację, Austrię, Węgry i Czechy.

„Wzrost w Polsce wyniósł 13,8 proc. i był wyższy od ogólnego wyniku Unii Europejskiej” – wskazuje Eurostat.

Polska nie jest więc największym rynkiem najmu krótkoterminowego w Europie, ale należy do liderów jego rozwoju. Dystans do Francji, Hiszpanii i Włoch pozostaje ogromny, jednak krajowy rynek rośnie szybciej niż większość największych europejskich kierunków turystycznych.

Warszawa przed Krakowem i Trójmiastem

Największym rynkiem najmu krótkoterminowego w Polsce pozostaje Warszawa. W 2025 r. w stolicy odnotowano 5,41 mln noclegów, o 9 proc. więcej niż rok wcześniej.

Kraków osiągnął wynik 5,12 mln noclegów i wzrost o 15 proc. Trzecie miejsce zajęło Trójmiasto z liczbą 4,8 mln i dynamiką wynoszącą 8 proc. Warszawa uplasowała się na 17. miejscu wśród dużych miast UE, a Kraków na 18.

W pozostałych metropoliach liczby były mniejsze, ale wzrost często szybszy:

  • Wrocław – 2,31 mln noclegów, wzrost o 15 proc.,
  • Poznań – 1,01 mln, wzrost o 18 proc.,
  • Łódź – 890 tys., wzrost o 23 proc.

Łódź wyróżnia się również w dłuższej perspektywie. W ciągu pięciu lat liczba noclegów zarezerwowanych za pośrednictwem platform wzrosła tam aż o 582 proc. To częściowo efekt bardzo niskiej bazy z okresu pandemii, ale również rosnącej popularności miasta wśród turystów.

Nie tylko duże miasta przyciągają turystów

Wysoko w europejskim zestawieniu znalazły się także polskie regiony turystyczne. Podregion nowotarski, obejmujący między innymi powiat tatrzański i okolice Zakopanego, zanotował około 4,7 mln noclegów i zajął 45. miejsce wśród około 1,2 tys. podregionów UE.

Podregion szczeciński odnotował 2,56 mln noclegów, koszaliński 2,08 mln, a jeleniogórski 1,91 mln. Pokazuje to, że rynek nie ogranicza się do Warszawy, Krakowa i Trójmiasta. Duże znaczenie mają również kurorty nadmorskie i górskie.

Warto przy tym pamiętać, jak Eurostat definiuje nocleg. Jeżeli czteroosobowa rodzina wynajmie apartament na pięć nocy, w statystyce pojawi się 20 osobonocy. Wynik 44,39 mln nie oznacza więc takiej samej liczby dokonanych rezerwacji.

Boom zbiega się z wprowadzeniem nowych regulacji

Dynamiczny wzrost rynku następuje w momencie, gdy rząd przygotowuje nowe zasady prowadzenia najmu krótkoterminowego. Lokale wynajmowane turystom na okres do 30 dni mają zostać uznane za obiekty świadczące usługi hotelarskie.

Planowane jest utworzenie Centralnego Wykazu Turystycznych Obiektów Noclegowych. Każda oferta ma otrzymać numer rejestracyjny, który będzie musiał być widoczny na platformie rezerwacyjnej. Właściciele zostaną także objęci obowiązkami związanymi z bezpieczeństwem przeciwpożarowym, regulaminem obiektu i wskazaniem osoby odpowiedzialnej za kontakt.

Dane Eurostatu pokazują, że nowe regulacje będą dotyczyły jednego z najszybciej rozwijających się segmentów polskiej turystyki. Stawką jest nie tylko uporządkowanie rynku, ale również znalezienie równowagi pomiędzy dochodami właścicieli, potrzebami turystów i dostępnością mieszkań dla stałych mieszkańców miast.

Czytaj także:

Gospodarka rośnie, ale firmy przestają zatrudniać. Rynek pracy nie rozpieszcza

Rosji brakuje paliwa nawet na Syberii. Zakaz eksportu do końca roku

Co piąty mieszkaniec Wrocławia jest cudzoziemcem. Polskie miasta coraz bardziej multikulturowe