• Bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Polsce wyniosły w 2025 r. 17,4 mld dolarów.
  • Aż 18,5 mld dolarów stanowiły reinwestowane zyski firm, czyli więcej niż cały napływ BIZ.
  • Nowy kapitał w postaci akcji i udziałów wyniósł tylko 4,3 mld dolarów, a saldo instrumentów dłużnych było ujemne.

Polski Instytut Ekonomiczny ocenia, że dane wskazują na stagnację napływu nowych bezpośrednich inwestycji zagranicznych. To istotne, bo przez ostatnie dekady właśnie zagraniczny kapitał był jednym z ważnych motorów modernizacji polskiej gospodarki.

Inwestycje zagraniczne w Polsce wyniosły 17,4 mld dolarów

Z najnowszej analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że bezpośrednie inwestycje zagraniczne, BIZ, osiągnęły w Polsce w 2025 r. wartość 17,4 mld dolarów.

Największą pozycją były jednak reinwestowane zyski. Chodzi o pieniądze zarobione przez działające już w Polsce przedsiębiorstwa z kapitałem zagranicznym, których właściciele nie wypłacili w formie dywidendy, ale pozostawili je w polskich spółkach.

W 2025 r. wartość takich zysków wzrosła o 26 proc., z 14,7 do 18,5 mld dolarów. Stanowiły one 106 proc. całego napływu BIZ. Jest to możliwe, ponieważ pozostałe składniki inwestycji zagranicznych obniżyły łączny wynik.

Reinwestowane zyski są w statystykach traktowane jako napływ inwestycji, chociaż w praktyce pieniądze nie muszą przekraczać polskiej granicy. To środki wypracowane przez przedsiębiorstwa, które już działają w kraju.

Nowego kapitału przybyło tylko 4,3 mld dolarów

Znacznie mniej imponująco wygląda kategoria pokazująca nowy kapitał inwestowany w akcje i udziały. W 2025 r. wyniosła ona 4,3 mld dolarów.

Jednocześnie saldo instrumentów dłużnych, obejmujących między innymi rozliczenia finansowe pomiędzy firmami należącymi do tych samych międzynarodowych grup, wyniosło minus 5,4 mld dolarów. W efekcie te dwa składniki obniżyły całkowity wynik o około miliard dolarów.

Dominik Kopiński i Marek Wąsiński, autorzy analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego, oceniają sytuację jednoznacznie: „Świadczy to o stagnacji napływu nowych BIZ do Polski”.

Nie oznacza to, że zagraniczne przedsiębiorstwa masowo wycofują się z Polski. Wręcz przeciwnie, fakt pozostawiania dużej części zysków może świadczyć o tym, że działające już tutaj firmy nadal widzą perspektywy dalszego rozwoju. Sam poziom reinwestowanych zysków nie mówi jednak, ile nowych fabryk, centrów logistycznych czy miejsc pracy powstaje dzięki zagranicznemu kapitałowi.

Firmy zostawiają w Polsce ponad połowę zysków

Polska wyróżnia się na tle regionu dużym udziałem zysków pozostawianych przez zagranicznych inwestorów.

Według PIE w latach 2019-2025 przedsiębiorstwa z zagranicznym kapitałem pozostawiały w swoich polskich spółkach średnio 56 proc. osiąganych zysków. To jeden z najwyższych wyników w Europie Środkowo-Wschodniej. Dla porównania w Czechach było to około 35 proc.

Z jednej strony jest to pozytywna informacja, ponieważ część pieniędzy może finansować rozbudowę zakładów, zakup nowych maszyn, badania czy zwiększanie zatrudnienia. Z drugiej strony reinwestowany zysk może zostać również przeznaczony na tworzenie rezerw finansowych albo rozliczenia wewnątrz grupy kapitałowej. Dlatego sama wysoka wartość tej pozycji nie oznacza automatycznie powstawania nowych mocy produkcyjnych.

Polska potrzebuje inwestycji, które dają nowe technologie

Skala obecności zagranicznego kapitału w Polsce jest już ogromna. Według najnowszego raportu PIE dotyczącego inwestycji zagranicznych łączny napływ BIZ do Polski w latach 1990-2025 osiągnął 407,7 mld dolarów, czyli równowartość około 40 proc. PKB Polski z 2025 r.

Firmy z kapitałem zagranicznym zatrudniały pod koniec 2024 r. 2,23 mln osób. Jednocześnie tylko 14,1 proc. analizowanych projektów zagranicznych z lat 2020-2025 zostało zaliczonych do inwestycji o najwyższym potencjale modernizacyjnym.

To coraz ważniejszy problem, ponieważ tradycyjne atuty Polski, takie jak relatywnie niskie koszty pracy, stopniowo tracą znaczenie. Rosną wynagrodzenia i ceny energii, dlatego rywalizacja o zagraniczne inwestycje coraz częściej zależy od dostępności wykwalifikowanych pracowników, infrastruktury, zaplecza badawczo-rozwojowego i stabilnych warunków prowadzenia biznesu.

Dane za 2025 r. pokazują więc dwie strony tego samego zjawiska. Zagraniczne przedsiębiorstwa, które już działają w Polsce, nadal zostawiają tu ogromne pieniądze. Jednocześnie napływ świeżego kapitału pozostaje słaby. Dla dalszego rozwoju gospodarki kluczowe będzie to, czy Polska będzie potrafiła przyciągnąć kolejną falę nowych, zaawansowanych technologicznie inwestycji.

Czytaj także:

Opłata za kofeinę i taurynę wzrośnie dziesięciokrotnie. Podrożeją nie tylko energetyki

„Koniec wojny w Ukrainie jest blisko”. Porozumienie ma objąć całą Europę

8 mld zł więcej za SAFE. Warunki pożyczki uległy zmianie