- PAIH zamknęła w pierwszym półroczu 32 projekty inwestycyjne o wartości 1,69 mld euro.
- Wartość nowych przedsięwzięć była o prawie 30 proc. niższa niż przed rokiem.
- W portfelu agencji pozostają 93 projekty warte 9,5 mld euro, które mogą stworzyć 16,8 tys. miejsc pracy.
Zagraniczne inwestycje w Polsce warte 1,69 mld euro
W pierwszej połowie roku PAIH zamknęła 32 projekty inwestycyjne. Z informacji przekazanych przez agencję „Rzeczpospolitej” wynika, że mają one doprowadzić do utworzenia około 4,5 tys. nowych miejsc pracy.
Najwięcej kapitału pochodziło z Europy. Wartość europejskich projektów wyniosła 1,01 mld euro. Inwestycje firm ze Stanów Zjednoczonych oszacowano na 320 mln euro, a przedsięwzięcia finansowane przez inwestorów azjatyckich na 234 mln euro. Największe projekty dotyczyły przemysłu lotniczego, produkcji komponentów dla odnawialnych źródeł energii oraz sektora chemicznego.
Dane obejmują projekty prowadzone przy wsparciu PAIH, dlatego nie opisują całego napływu bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Polski. Pokazują jednak skalę przedsięwzięć, przy których agencja uczestniczyła w wyborze lokalizacji, negocjacjach i obsłudze inwestora.
Pomimo spadku w ujęciu rocznym rezultat pozostaje jednym z lepszych w ostatnich latach. Dla porównania, w pierwszym półroczu 2024 roku wartość zamkniętych projektów wyniosła 486 mln euro, w 2023 roku 739 mln euro, a w 2022 roku zaledwie 397 mln euro.
System podatkowy ciąży zagranicznym inwestycjom w Polsce
Jednym z powodów słabszego wyniku jest ostrożność międzynarodowych firm. Konflikty zbrojne, ryzyko wzrostu cen energii i transportu oraz niepewność dotycząca popytu w Europie utrudniają podejmowanie decyzji o wieloletnich inwestycjach.
Problemem pozostaje również polski system podatkowy. W przygotowanym przez Tax Foundation International Tax Competitiveness Index 2025 Polska zajęła 35. miejsce wśród 38 analizowanych państw OECD. Ranking ocenia między innymi konstrukcję podatków dochodowych, opodatkowanie konsumpcji i majątku oraz zasady dotyczące działalności transgranicznej.
„Nie chodzi tylko o wysokość podatków, ale o jakość, prostotę i przewidywalność systemu” – podkreślił Bartosz Radzikowski, główny ekonomista Polskiego Towarzystwa Gospodarczego, cytowany przez „Rzeczpospolitą”.
Dla przedsiębiorstw planujących budowę zakładu lub centrum usług szczególnie istotna jest możliwość oszacowania kosztów na wiele lat. Częste zmiany prawa, skomplikowane rozliczenia i niejasne zasady mogą zwiększać ryzyko inwestycji, nawet jeśli nominalne stawki podatków pozostają konkurencyjne.
Polska nadal ma argumenty w walce o kapitał
Spadek wartości projektów nie oznacza, że zagraniczne firmy przestały interesować się Polską. Jednym z najważniejszych atutów kraju pozostaje dostęp do wspólnego rynku Unii Europejskiej, rozwinięte zaplecze przemysłowe, położenie logistyczne oraz dostępność wykwalifikowanych pracowników.
Znaczenie ma również tempo rozwoju gospodarki. Według prognozy Komisji Europejskiej polski PKB ma wzrosnąć w 2026 roku o 3,5 proc., podczas gdy cała gospodarka Unii Europejskiej ma rozwijać się w tempie około 1,1 proc.
Polska może także korzystać na przebudowie globalnych łańcuchów dostaw. Firmy szukają lokalizacji położonych bliżej najważniejszych rynków zbytu i mniej narażonych na zakłócenia transportowe. Dodatkowym impulsem mogą być inwestycje związane z obronnością, bezpieczeństwem energetycznym i przyszłą odbudową Ukrainy.
W kolejce projekty warte 9,5 mld euro
Perspektywy na kolejne kwartały mogą być lepsze. W portfelu PAIH znajdują się obecnie 93 projekty o łącznej wartości około 9,5 mld euro. Gdyby zostały zrealizowane, mogłyby stworzyć 16,8 tys. miejsc pracy.
Coraz większą część planowanych przedsięwzięć stanowią inwestycje z sektorów zaawansowanych technologii. Chodzi między innymi o centra danych, półprzewodniki, usługi dla biznesu oraz technologie podwójnego zastosowania, wykorzystywane zarówno w gospodarce cywilnej, jak i obronności.
Kluczowe będzie jednak przejście od deklaracji do realizacji. Duża liczba projektów w portfelu nie gwarantuje, że wszystkie zostaną ulokowane w Polsce. Ostateczne decyzje będą zależały od kosztów energii i pracy, dostępności specjalistów, infrastruktury oraz stabilności prawa podatkowego. To właśnie przewidywalność warunków prowadzenia biznesu może zdecydować, czy tegoroczny spadek okaże się chwilowy, czy zapoczątkuje dłuższe osłabienie napływu zagranicznego kapitału.
Czytaj także:
Ile trzeba zarabiać, by należeć do klasy średniej? Lokalizacja zmienia wszystko
Z Polski deportowano już 6 tys. cudzoziemców. Większość z nich to Ukraińcy
Donald Trump kupił akcje SpaceX. Stara miłość do Elona Muska nie rdzewieje



