• Bernstein prognozuje nowy rekord Bitcoina na poziomie 150 tys. dolarów do połowy 2027 roku.
  • Cena największej kryptowaluty może wzrosnąć do 300 tys. dolarów przed końcem 2029 roku.
  • W najbardziej optymistycznym scenariuszu analitycy wskazują nawet 500 tys. dolarów za jednego bitcoina.

Bitcoin może ustanowić nowy rekord w 2027 roku

Podstawowy scenariusz Bernstein zakłada, że Bitcoin osiągnie 150 tys. dolarów do połowy 2027 roku. Byłby to nowy rekord, wyższy od dotychczasowego maksimum wynoszącego 126 198 dolarów, ustanowionego w październiku 2025 roku.

Kolejnym etapem wzrostu miałoby być 300 tys. dolarów przed końcem 2029 roku. Przy kursie wynoszącym około 78 tys. dolarów realizacja tej prognozy oznaczałaby zwyżkę o blisko 285 proc. i niemal czterokrotne zwiększenie wartości największej kryptowaluty.

„Przewidujemy, że kolejny rynkowy szczyt wyniesie 300 000 dolarów do 2029 roku” – napisał Gautam Chhugani, analityk aktywów cyfrowych Bernstein, w nocie dla klientów opisanej przez MarketWatch.

Prognoza nie oznacza jednak, że cena będzie rosła bez większych spadków. Historia notowań Bitcoina pokazuje, że nawet w czasie długoterminowej hossy kurs może tracić w krótkim okresie kilkanaście lub kilkadziesiąt procent.

Dlaczego Bitcoin miałby kosztować 300 tys. dolarów

Analitycy Bernstein wiążą potencjalne wzrosty z powrotem strategii określanej jako debasement trade. Polega ona na przenoszeniu kapitału do aktywów o ograniczonej podaży, gdy inwestorzy obawiają się inflacji, wysokich deficytów i spadku siły nabywczej pieniądza.

Jak opisuje Quartz, zadłużenie federalne Stanów Zjednoczonych przekroczyło w sierpniu 2026 roku 40 bln dolarów. To około dwa razy więcej niż dziesięć lat wcześniej. Amerykański Departament Skarbu rozszerzył jednocześnie program odkupu obligacji o dłuższych terminach zapadalności.

Operacje poprawiające płynność rynku długu mogą zwiększać zainteresowanie aktywami alternatywnymi, w tym złotem i kryptowalutami. Bernstein zwraca także uwagę na zakończenie trwającego około 40 lat trendu spadku stóp procentowych oraz rosnące koszty obsługi zadłużenia publicznego.

Bitcoin jest w tym scenariuszu postrzegany jako aktywo o ograniczonej podaży, które może przyciągać kapitał obawiający się osłabienia dolara. Znaczenie ma również łatwiejszy dostęp inwestorów instytucjonalnych do rynku kryptowalut.

Model wyceny wskazuje także 500 tys. dolarów

Bernstein opiera prognozę między innymi na relacji ceny Bitcoina do krańcowego kosztu jego wydobycia. W podstawowym wariancie mnożnik na poziomie 1,25 ma uzasadniać wycenę około 300 tys. dolarów w szczycie cyklu.

Koszt wydobycia zależy od cen energii, efektywności wykorzystywanych urządzeń, trudności sieci oraz wysokości nagrody otrzymywanej przez górników. Mechanizm halvingu okresowo ogranicza liczbę nowych bitcoinów trafiających na rynek, co przy utrzymującym się popycie może wspierać wzrost ceny.

W optymistycznym scenariuszu mnożnik mógłby wzrosnąć do 2, co pozwalałoby uzasadnić cenę wynoszącą nawet 500 tys. dolarów. Analitycy nie traktują jednak tej wartości jako centralnej prognozy. Jest to wariant zakładający szczególnie silny napływ kapitału i korzystne warunki na rynkach finansowych.

Rynek Bitcoina pozostaje podatny na gwałtowne zmiany

W sierpniu 2026 roku Bitcoin po raz pierwszy od maja przekroczył 80 tys. dolarów. W ciągu miesiąca jego cena wzrosła o około 21 proc., a najsilniejszy tygodniowy ruch od dwóch lat przyniósł zwyżkę z około 62,8 tys. do 77,2 tys. dolarów.

Wzrostowi towarzyszyła likwidacja krótkich pozycji na rynku kryptowalut o wartości około 2,7 mld dolarów. Inwestorzy obstawiający spadek zostali zmuszeni do odkupywania aktywów, co dodatkowo przyspieszyło zwyżkę. Podobny mechanizm może jednak pogłębiać spadki, gdy likwidowane są pozycje zakładające wzrost ceny.

Realizacja prognozy Bernstein będzie zależała przede wszystkim od globalnej płynności, polityki banków centralnych, kursu dolara i zainteresowania inwestorów instytucjonalnych. Przeszkodą mogą okazać się wysokie realne stopy procentowe, zaostrzenie regulacji, odpływ środków z funduszy opartych na Bitcoinie lub gwałtowny spadek apetytu na ryzyko.

Poziomy 150 tys. i 300 tys. dolarów są prognozami opartymi na określonych założeniach, a nie gwarantowanymi cenami. Najważniejszym etapem będzie najpierw powrót powyżej rekordu z 2025 roku. Dopiero jego trwałe przebicie otworzyłoby drogę do realizacji znacznie wyższych celów wskazanych przez Bernstein.

Czytaj także:

Bankomaty mają nagrywać twarz każdego klienta. Inwigilacja czy bezpieczeństwo?

Polska zwiększyła PKB na mieszkańca o 45 proc. USA tylko o 18 proc.

Tylko 35 proc. Polaków może regularnie oszczędzać. 73 proc. najwięcej wydaje na żywność