- S&P Dow Jones Indices przeniesie Polskę z grupy rynków wschodzących do rozwiniętych.
- Zmiana klasyfikacji zostanie wdrożona podczas przebudowy indeksów we wrześniu 2027 roku.
- Udział Polski ma wynosić około 0,15 proc. indeksu rynków rozwiniętych S&P DJI.
Polska rynkiem rozwiniętym od września 2027 roku
Decyzja oznacza przeniesienie Polski z grupy rynków wschodzących do kategorii obejmującej najbardziej dojrzałe gospodarki i rynki kapitałowe. Jak podaje Interia Biznes, powołując się na decyzję S&P DJI, zmiana zostanie przeprowadzona podczas aktualizacji indeksów zaplanowanej na wrzesień 2027 roku.
S&P DJI rozpoczął konsultacje dotyczące możliwego awansu Polski w czerwcu 2026 roku. Po analizie uznano, że krajowe warunki ilościowe i jakościowe spełniają lub przekraczają standardy wymagane od rynku rozwiniętego. Lista indeksów objętych zmianą ma zostać opublikowana bliżej terminu jej wdrożenia.
Obecnie udział Polski w indeksie S&P Emerging wynosi około 1,27 proc. Po przeniesieniu do grupy rozwiniętej jej szacunkowa waga w indeksie S&P DJI Developed ma wynieść około 0,15 proc. Różnica pokazuje, że polski rynek stanie się częścią znacznie większego koszyka, w którym dominują największe giełdy świata.
Co zdecydowało o awansie Polski
Klasyfikacja rynku nie zależy wyłącznie od wielkości gospodarki. Zgodnie z metodologią S&P Dow Jones Indices pod uwagę brane są między innymi kapitalizacja i płynność giełdy, dostęp zagranicznych inwestorów, swoboda przepływu kapitału, system rozliczania transakcji oraz stabilność instytucjonalna i regulacyjna.
Dla uzyskania statusu rynku rozwiniętego konieczne jest również utrzymanie odpowiednio wysokiego dochodu narodowego brutto na mieszkańca przez co najmniej dwa kolejne lata. S&P DJI analizuje ponadto funkcjonowanie rynku walutowego, dostępność krótkiej sprzedaży i instrumentów pochodnych, jakość usług maklerskich, ochronę akcjonariuszy mniejszościowych oraz przejrzystość informacji udostępnianych inwestorom.
Decyzję skomentował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. „Kolejne potwierdzenie rosnącej pozycji Polski” – napisał minister. Domański podkreślił również, że Polska jest obecnie najszybciej rosnącą dużą gospodarką Unii Europejskiej.
Co zmiana oznacza dla GPW i inwestorów
Najbardziej bezpośrednim skutkiem będzie zmiana miejsca Polski w indeksach zarządzanych przez S&P DJI. Fundusze pasywne i inne instytucje odwzorowujące te wskaźniki mogą być zmuszone do przebudowania portfeli. Część funduszy rynków wschodzących będzie ograniczać polskie aktywa, natomiast fundusze skupione na rynkach rozwiniętych mogą rozpocząć ich zakup.
Nie oznacza to jednak automatycznego napływu dużego kapitału. Ostateczny bilans będzie zależał od wartości aktywów śledzących poszczególne indeksy, listy zakwalifikowanych spółek, ich płynności oraz udziału akcji pozostających w wolnym obrocie. Znaczenie ma również niewielka, szacowana na 0,15 proc., waga Polski w koszyku rynków rozwiniętych.
Awans może natomiast poprawić wiarygodność GPW i ułatwić prezentowanie polskich spółek inwestorom, którzy nie lokują pieniędzy na rynkach wschodzących. Może być szczególnie istotny dla największych i najbardziej płynnych przedsiębiorstw, choć nie oznacza automatycznego włączenia każdej spółki do indeksu.
Polska miała już status rynku rozwiniętego w FTSE Russell
Decyzja S&P DJI nie jest pierwszym takim awansem Polski. FTSE Russell przeniósł krajowy rynek z kategorii zaawansowanych rynków wschodzących do grupy rozwiniętej 24 września 2018 roku. Z oficjalnego dokumentu FTSE Russell wynika, że Polska została wówczas włączona do koszyka Developed Europe.
Poszczególni dostawcy indeksów stosują jednak własne kryteria i harmonogramy. Awans przyznany przez S&P DJI nie jest więc jednolitą zmianą statusu Polski we wszystkich globalnych indeksach. Nie należy go także utożsamiać z oceną wiarygodności kredytowej państwa. To odrębna decyzja dotycząca klasyfikacji rynku akcji, a nie ratingu obligacji.
Według Ministerstwa Finansów agencja S&P utrzymuje długoterminowy rating Polski w walucie obcej na poziomie A-, z perspektywą stabilną. Pokazuje to, że status rynku giełdowego oraz ocena zdolności państwa do obsługi zadłużenia są analizowane oddzielnie.
Co wydarzy się przed zmianą indeksów
Do września 2027 roku inwestorzy powinni poznać dokładną listę indeksów oraz spółek objętych przebudową. Kluczowe będą informacje o nowych wagach, zasadach kwalifikacji i terminie rozliczenia zmian. Właśnie wtedy może wzrosnąć aktywność funduszy dostosowujących portfele do nowych benchmarków.
Dla Polski decyzja ma przede wszystkim znaczenie wizerunkowe i instytucjonalne. Potwierdza rozwój infrastruktury rynku kapitałowego, ale nie rozwiązuje problemów GPW, takich jak ograniczona liczba dużych debiutów czy relatywnie niewielka skala części notowanych spółek. Rzeczywisty wpływ awansu będzie można ocenić dopiero po publikacji szczegółów i przeprowadzeniu przebudowy indeksów.
Czytaj także:
Deweloperzy oddali ponad 12 tys. mieszkań. Najlepszy lipiec od pięciu lat
Zezwolenia na pracę dla cudzoziemców spadły o połowę. Wzrosła za to liczba zatrzymań
Bitcoin przebił 75 tys. dolarów. Shorty warte 4 mld dolarów zniknęły w dwa dni



