- Kurs dolara na rynku spadł poniżej 3,69 zł, a średni kurs NBP wyniósł 3,6839 zł.
- Departament Skarbu USA co najmniej podwoi skalę odkupu długoterminowych obligacji.
- Tańszy dolar sprzyja importerom i turystom, ale obniża złotową wartość wpływów eksporterów.
Kurs dolara poniżej 3,69 zł
W piątek przed godziną 9 za jednego dolara płacono na rynku około 3,6893 zł. Euro kosztowało w tym samym czasie 4,3152 zł, frank szwajcarski 4,6131 zł, a funt brytyjski 5,0352 zł. Notowania oznaczały dalsze umocnienie polskiej waluty wobec dolara oraz franka.
Oficjalny kurs okazał się jeszcze niższy. Zgodnie z tabelą kursów średnich Narodowego Banku Polskiego z 21 sierpnia średni kurs dolara wyniósł 3,6839 zł. NBP wycenił jednocześnie euro na 4,3122 zł, franka na 4,6080 zł, a funta na 5,0338 zł.
Różnica między kursem rynkowym a tabelą NBP jest naturalna. Notowania na rynku walutowym zmieniają się przez cały dzień, natomiast kurs średni banku centralnego jest ustalany w określonym momencie i służy między innymi do rozliczeń księgowych oraz podatkowych. Klienci kantorów i banków muszą dodatkowo uwzględniać spread, dlatego rzeczywista cena zakupu dolara będzie wyższa od kursu średniego.
Dlaczego kurs dolara spada?
Bezpośrednim impulsem do wyprzedaży amerykańskiej waluty była decyzja Departamentu Skarbu USA dotycząca rynku długu. Waszyngton zapowiedział zwiększenie skali odkupu obligacji o długich terminach zapadalności. Inwestorzy odebrali ten ruch jako próbę poprawienia płynności rynku i ograniczenia presji na koszty finansowania amerykańskiego zadłużenia.
Zgodnie z komunikatem Departamentu Skarbu USA od 9 września maksymalna wartość pojedynczej operacji odkupu obligacji z przedziału 10-30 lat wzrośnie z 2 mld dolarów do co najmniej 4 mld dolarów. Zwiększona skala programu ma obowiązywać do 4 listopada 2026 roku.
Odkup długu nie jest tym samym co obniżka stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. Może jednak wpływać na rentowność obligacji, płynność rynku oraz oczekiwania inwestorów. Spadek rentowności amerykańskich papierów zmniejsza atrakcyjność części aktywów denominowanych w dolarze, co może prowadzić do sprzedaży USD.
„Obecna sytuacja dobrze pokazuje, że źródłem ryzyka dla portfela może być nie tylko zmienność poszczególnych klas aktywów” – ocenił Aleksander Mrózek, manager Saxo Banku, w komentarzu przytoczonym przez Bankier.pl. Ekspert zwrócił uwagę również na zmianę postrzegania wiarygodności długu państwowego i walut.
Tańszy dolar zmienia sytuację firm i konsumentów
Spadek kursu USD/PLN jest korzystny dla przedsiębiorstw, które sprowadzają z zagranicy towary, komponenty albo surowce rozliczane w amerykańskiej walucie. Przy niezmienionej cenie produktu wyrażonej w dolarach importer potrzebuje mniej złotych, aby opłacić fakturę. Może to poprawić jego marżę albo ograniczyć presję na podnoszenie cen.
Tańszy dolar jest również dobrą wiadomością dla osób planujących podróż do Stanów Zjednoczonych, opłacających zagraniczne subskrypcje lub kupujących produkty w sklepach rozliczających płatności w USD. Korzyść nie zawsze pojawia się natychmiast, ponieważ sprzedawcy mogą mieć wcześniej kupioną walutę, zapasy po starych cenach lub stosować własne kursy przeliczeniowe.
Odwrotna sytuacja dotyczy eksporterów otrzymujących zapłatę w dolarach. Po przeliczeniu tej samej kwoty na złote ich przychody mogą być niższe. Skutki zależą jednak od tego, czy firma zabezpieczyła kurs za pomocą kontraktów walutowych oraz jak duża część jej kosztów również jest ponoszona w dolarach.
Zmianę odczuwają także posiadacze gotówki i inwestycji denominowanych w USD. Nawet jeżeli wartość zagranicznego aktywa pozostaje stabilna, spadek dolara może obniżyć jego wynik po przeliczeniu na złote. Z kolei dolarowe ceny złota i innych surowców mogą rosnąć, gdy amerykańska waluta słabnie. Nie oznacza to jednak automatycznego wzrostu wartości inwestycji dla polskiego inwestora, który musi uwzględnić również kurs USD/PLN.
Czytaj także:
Deweloperzy oddali ponad 12 tys. mieszkań. Najlepszy lipiec od pięciu lat
Zezwolenia na pracę dla cudzoziemców spadły o połowę. Wzrosła za to liczba zatrzymań
Bitcoin przebił 75 tys. dolarów. Shorty warte 4 mld dolarów zniknęły w dwa dni



