• Według „Financial Times” chiński regulator nieformalnie polecił bankom inwestycyjnym wstrzymanie nowych IPO do czasu poprawy sytuacji na rynku.
  • Indeks CSI 300 stracił w październiku 8,5 proc., notując najgorszy miesiąc od ponad dekady.
  • Pekin uruchamia dodatkowe mechanizmy wspierające giełdę, w tym finansowanie skupu własnych akcji i operacje zwiększające płynność.

Chiny mają zatrzymać debiuty giełdowe

Jak podał „Financial Times”, China Securities Regulatory Commission miała w ostatnich dniach spotkać się z bankami inwestycyjnymi i przekazać im nieformalne wytyczne dotyczące rynku pierwotnego.

Według trzech osób znających przebieg rozmów nowe IPO mają zostać wstrzymane do czasu uspokojenia sytuacji na giełdzie. Tymczasowo ograniczone mają być również duże pakietowe sprzedaże akcji przez obecnych akcjonariuszy.

Informacja ma istotne zastrzeżenie. Reuters podał, że nie był w stanie niezależnie potwierdzić ustaleń FT, a chińskie instytucje finansowe nie odpowiedziały od razu na prośbę agencji o komentarz.

Nie chodzi więc na razie o oficjalnie ogłoszony całkowity zakaz IPO zapisany w nowym akcie prawnym. Według źródeł FT regulator posługuje się nieformalnym mechanizmem określanym jako „window guidance”, czyli wytycznymi przekazywanymi instytucjom finansowym bez formalnej zmiany przepisów.

CSI 300 zaliczył najgorszy miesiąc od ponad dekady

Tłem dla decyzji jest gwałtowne pogorszenie koniunktury. Indeks CSI 300, skupiający największe spółki notowane w Szanghaju i Shenzhen, spadł w październiku o 8,5 proc. Był to jego najgorszy miesięczny wynik od początku 2016 r., wynika z danych przytaczanych przez Reutersa.

Rynek jest pod presją kilku czynników jednocześnie. Inwestorzy obawiają się słabego popytu konsumpcyjnego, przedłużających się problemów sektora nieruchomości oraz gwałtownej przeceny części spółek technologicznych. Osłabł również wcześniejszy entuzjazm wokół inwestycji związanych ze sztuczną inteligencją.

Indeks CSI 300 pozostaje w 2026 r. wyraźnie pod kreską. Dużo mocniej ucierpiały niektóre segmenty technologiczne. Według danych przytaczanych przez Business Insider technologiczny STAR 50 stracił około 40 proc. od tegorocznego szczytu, co przełożyło się na setki miliardów dolarów utraconej kapitalizacji.

Pekin uruchamia kolejne narzędzia ratunkowe

Wstrzymanie podaży nowych akcji byłoby kolejnym elementem szerszej operacji stabilizowania giełdy. Dzień wcześniej chińskie instytucje oficjalnie ogłosiły dodatkowe działania wspierające rynek.

Z komunikatu China Securities Regulatory Commission wynika, że w trzeciej rundzie specjalnego mechanizmu swapowego ma uczestniczyć 31 firm maklerskich i zarządzających funduszami. Łącznie wystąpiły one o ponad 100 mld juanów finansowania.

Regulator poinformował również, że program pożyczek wspierających skup własnych akcji staje się rozwiązaniem o charakterze długoterminowym, a oprocentowanie tego finansowania zostało obniżone do 1 proc.

Skala wcześniejszego wsparcia jest duża. Do końca października 902 notowane spółki poinformowały o 1110 planach wykorzystania kredytów na skup akcji lub zwiększenie udziałów. Łączny maksymalny limit zgłoszonego finansowania zbliżył się do 440 mld juanów.

Mniej nowych akcji ma ograniczyć presję na giełdę

Mechanizm wstrzymywania IPO jest stosunkowo prosty. Każdy duży debiut giełdowy wymaga od inwestorów wyłożenia kapitału na zakup nowych akcji. W czasie słabej koniunktury może to dodatkowo odciągać pieniądze od już notowanych przedsiębiorstw.

Ograniczenie nowych ofert oraz dużych sprzedaży istniejących pakietów zmniejsza podaż akcji i może krótkoterminowo pomagać w stabilizacji rynku. Nie rozwiązuje jednak problemów dotyczących wyników przedsiębiorstw, rynku nieruchomości czy konsumpcji.

Anna Wu, strateg inwestycyjna i założycielka Floodlines Research, oceniła w wypowiedzi przytoczonej przez Bloomberg, że trwały zwrot wymaga między innymi większego wsparcia popytu, stabilniejszego rynku nieruchomości i poprawy wyników firm.

Pierwsza reakcja inwestorów pokazała ograniczone zaufanie do działań władz. 3 listopada technologiczny STAR 50 tracił około 4 proc., a CSI 300 również schodził w trakcie sesji pod kreskę.

Wstrzymanie IPO może mieć drugą stronę

Działania Pekinu mogą ograniczyć krótkoterminową presję sprzedażową, ale stanowią problem dla przedsiębiorstw, które planowały pozyskać kapitał z giełdy. Według „Financial Times” wartość tegorocznych emisji przekroczyła już 292 mld juanów, co oznaczało najlepszy wynik od 2023 r.

Na wejście na giełdę czekają również duże przedsiębiorstwa technologiczne. Jeżeli nieformalna blokada potrwa dłużej, może przesunąć ich plany i utrudnić finansowanie ekspansji.

Chińskie władze próbują więc znaleźć równowagę między dostępem przedsiębiorstw do kapitału a stabilnością rynku wtórnego. Na razie reakcja giełdy sugeruje, że samo ograniczenie podaży akcji nie wystarcza inwestorom. Kluczowe pozostanie to, czy działania władz przełożą się również na poprawę sytuacji gospodarczej i wyników chińskich spółek.

Czytaj także:

Polskie miasta błyskawicznie się wyludniają. Problem nie dotyczy tylko prowincji

Majątek Donalda Trumpa wzrósł o 4,2 mld dolarów podczas kadencji. Wystarczyły 2 lata

Młodzi Polacy masowo pracują za darmo. 4 na 10 robi niepłatne nadgodziny