- Mediana wynagrodzeń w lutym 2026 roku wyniosła 7690,82 zł brutto i wzrosła o 7,3 proc. rok do roku.
- W najmniejszych firmach mediana zatrzymała się na poziomie płacy minimalnej, czyli 4806 zł. W największych przedsiębiorstwach przekroczyła 9,1 tys. zł.
- Najsłabiej opłacane 10 proc. zatrudnionych zarabiało najwyżej 4806 zł brutto, a najlepiej zarabiające 10 proc. co najmniej 17 111 zł.
Wynagrodzenie znajdujące się dokładnie w środku rozkładu wzrosło w ciągu roku o 7,3 proc. W porównaniu ze styczniem było wyższe o 3,3 proc. Nie oznacza to jednak, że pensje rosną równomiernie. Dane pokazują, że wysokość wypłaty nadal w dużym stopniu zależy od wielkości pracodawcy i miejsca zatrudnienia.
Mediana wynagrodzeń wyniosła 7690,82 zł brutto
W styczniu 2026 roku mediana płac wynosiła 7447,16 zł, natomiast w grudniu 2025 roku sięgała 7907,20 zł. Grudniowy wynik był wyższy między innymi ze względu na wypłacane pod koniec roku premie, nagrody i dodatkowe składniki wynagrodzeń.
Lutowa wartość była więc o 243,66 zł wyższa niż miesiąc wcześniej, ale nadal o 216,38 zł niższa niż w grudniu. W ujęciu rocznym kierunek pozostaje jednak jednoznaczny: zarobki nominalne nadal rosną.
„Połowie zatrudnionych zostało wypłacone wynagrodzenie nie wyższe niż ta kwota, a drugiej połowie nie niższe” wyjaśnia GUS w publikacji dotyczącej rozkładu wynagrodzeń.
Mediana nie oznacza zatem, że większość pracowników otrzymuje dokładnie 7690,82 zł. Jest to punkt dzielący zatrudnionych na dwie równe grupy. Dane dotyczą kwot brutto, przed potrąceniem podatku dochodowego, składek na ubezpieczenia społeczne i składki zdrowotnej.
Co dziesiąty zatrudniony zarabia co najmniej 17 tys. zł
Rozkład wynagrodzeń pokazuje znacznie więcej niż sama wartość środkowa. W lutym 10 proc. najmniej zarabiających osób otrzymało nie więcej niż 4806 zł brutto. Była to dokładnie obowiązująca w 2026 roku wysokość płacy minimalnej.
Na drugim końcu zestawienia znalazło się 10 proc. najlepiej wynagradzanych pracowników. Aby wejść do tej grupy, trzeba było zarabiać co najmniej 17 111 zł brutto miesięcznie. To ponad 2,2 razy więcej od mediany i niemal 3,6 razy więcej od płacy minimalnej.
Granica między najniższym a najwyższym decylem pokazuje skalę zróżnicowania płac w Polsce. Sam wzrost przeciętnego lub medianowego wynagrodzenia nie oznacza, że korzyści rozkładają się jednakowo na wszystkich zatrudnionych.
Duża firma płaci znacznie więcej niż mała
Najwyższą medianę odnotowano w przedsiębiorstwach zatrudniających co najmniej 1000 osób. Wyniosła ona 9146,18 zł brutto. W podmiotach zatrudniających nie więcej niż dziewięciu pracowników było to 4806 zł, czyli równowartość minimalnego wynagrodzenia.
Różnica sięgnęła 4340,18 zł. Mediana w największych firmach była zatem o około 90 proc. wyższa niż w najmniejszych podmiotach.
Duże przedsiębiorstwa częściej działają w branżach wymagających specjalistycznych kompetencji, dysponują większymi budżetami płacowymi i rozbudowanymi systemami premiowymi. Małe firmy, szczególnie w handlu, gastronomii i prostych usługach, znacznie częściej opierają siatkę wynagrodzeń na płacy minimalnej.
Mężczyźni zarabiali nieco więcej od kobiet
Mediana wynagrodzeń mężczyzn wyniosła w lutym 7753,52 zł brutto. W przypadku kobiet było to 7631,04 zł. Różnica wyniosła 122,48 zł, czyli około 1,6 proc. mediany kobiet.
Tego zestawienia nie należy jednak traktować jako prostego pomiaru różnicy w wynagrodzeniu za identyczną pracę. Na wynik wpływa między innymi struktura zatrudnienia, wymiar etatu, zajmowane stanowiska, branża, staż pracy i wielkość pracodawcy.
Mediana lepiej pokazuje typowe zarobki niż średnia
Dane o medianie są szczególnie ważne, ponieważ przeciętne wynagrodzenie może być podnoszone przez stosunkowo niewielką grupę osób otrzymujących bardzo wysokie pensje. Mediana jest na takie wartości znacznie mniej wrażliwa i lepiej pokazuje położenie pracownika znajdującego się w środku rozkładu płac.
Dla porównania, przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających ponad dziewięć osób wyniosło w lutym 9135,69 zł brutto, wynika z danych GUS. Wskaźników nie można jednak porównywać wprost, ponieważ obejmują różne grupy podmiotów i pracowników.
Badanie rozkładu wynagrodzeń jest tworzone na podstawie danych administracyjnych pochodzących między innymi z ZUS i Ministerstwa Finansów. Pozwala dzięki temu uwzględnić także najmniejsze firmy, które nie są objęte popularnym comiesięcznym wskaźnikiem wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw.
Czytaj także:
Remont Sali Kongresowej miał kosztować 45 mln zł. Warszawa zapłaci ponad 10 razy tyle
Pomoc dla Ukraińców ma zostać rozszerzona. Nowe przepisy to koszt blisko 100 mln zł
Fabryki znów zaczęły zatrudniać. PMI dla Polski zaskoczył ekonomistów



