• Jeden z rodziców dziecka do trzeciego roku życia otrzymywałby równowartość płacy minimalnej, obecnie 4806 zł brutto.
  • Pensja Rodzicielska byłaby opodatkowana i objęta składkami na ubezpieczenia społeczne oraz zdrowotne.
  • Świadczenie zastąpiłoby między innymi 800 plus dla dzieci do trzeciego roku życia, ale program nadal obowiązywałby wobec starszych dzieci.

Pensja Rodzicielska wyniosłaby 4806 zł brutto

Pensja Rodzicielska miałaby przysługiwać jednemu z rodziców dziecka od momentu narodzin do ukończenia przez nie trzeciego roku życia. Wysokość świadczenia odpowiadałaby obowiązującemu minimalnemu wynagrodzeniu.

Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów od 1 stycznia 2026 r. płaca minimalna wynosi 4806 zł brutto. Tyle wynosiłaby więc obecnie proponowana pensja dla rodzica. Kwota wypłacana na konto byłaby niższa, ponieważ świadczenie podlegałoby opodatkowaniu oraz składkom.

„Rodzic dziecka dostaje od państwa pensję minimalną, oskładkowaną, ozusowaną, opodatkowaną” – wyjaśniał Marcin Horała ze Stowarzyszenia Rozwój Plus w rozmowie cytowanej przez Money.pl.

O tym, który z rodziców otrzymywałby pieniądze, miałaby decydować rodzina. Autorzy propozycji wskazują, że w praktyce częściej mogłyby to być kobiety, które rezygnują z aktywności zawodowej albo ograniczają ją w pierwszych latach życia dziecka.

800 plus zniknęłoby tylko na pierwsze trzy lata

Hasło o zastąpieniu 800 plus może sugerować całkowitą likwidację programu. Propozycja Rozwoju Plus jest jednak bardziej ograniczona. Świadczenie wychowawcze miałoby przestać przysługiwać jedynie na dzieci do trzeciego roku życia. W tym okresie jego miejsce zajęłaby Pensja Rodzicielska.

Po ukończeniu przez dziecko trzech lat rodzina ponownie otrzymywałaby 800 plus na dotychczasowych zasadach. Pomysł nie oznaczałby więc pełnego końca programu, lecz zmianę sposobu wspierania rodzin w pierwszych latach po narodzinach dziecka.

Finansowanie nowego rozwiązania miałoby pochodzić również z likwidacji innych świadczeń. Jak opisuje Gazeta Prawna, chodzi między innymi o świadczenie rodzicielskie nazywane „kosiniakowym” oraz program Aktywny Rodzic, znany jako „babciowe”.

Rodzic mógłby wrócić do pracy

Pensja Rodzicielska nie miałaby być wyłącznie zapłatą za pozostanie w domu. Z przedstawionych deklaracji wynika, że rodzic mógłby wrócić do pracy, a otrzymane środki przeznaczyć na sfinansowanie żłobka, klubu dziecięcego albo opiekunki.

Autorzy propozycji argumentują, że obecny system nie zapewnia dostatecznego bezpieczeństwa osobom zatrudnionym na umowach terminowych, umowach cywilnoprawnych albo prowadzącym młodą działalność gospodarczą. W ich przypadku wysokość świadczeń związanych z narodzinami dziecka może być niska lub trudna do przewidzenia.

Nowy mechanizm miałby zapewnić każdej rodzinie stały poziom finansowania przez pierwsze trzy lata życia dziecka. Jednocześnie odprowadzanie składek emerytalnych miałoby ograniczyć negatywny wpływ przerwy w zatrudnieniu na przyszłą emeryturę rodzica.

Szczegółowe zasady nie zostały jednak jeszcze przedstawione. Nie wiadomo między innymi, jak świadczenie byłoby rozliczane w przypadku kilkorga dzieci poniżej trzeciego roku życia ani czy jego wysokość automatycznie rosłaby wraz z kolejnymi podwyżkami płacy minimalnej.

Program kosztowałby nawet 42 mld zł rocznie

Autorzy koncepcji szacują całkowity koszt Pensji Rodzicielskiej na około 40-42 mld zł rocznie. Po uwzględnieniu likwidacji 800 plus dla najmłodszych dzieci, programu Aktywny Rodzic i „kosiniakowego” dodatkowe obciążenie finansów publicznych miałoby wynieść około 23-25 mld zł rocznie.

To jeden z najważniejszych punktów przyszłej dyskusji. Skala wydatków oznaczałaby konieczność znalezienia nowych dochodów budżetowych, ograniczenia innych programów albo zwiększenia deficytu. Nie przedstawiono dotychczas dokładnego źródła finansowania pozostałej części kosztów.

Zwolennicy pomysłu przekonują, że wydatek należy traktować jako inwestycję w demografię oraz przyszłość systemu emerytalnego. Przeciwnicy mogą natomiast wskazywać, że dotychczasowe transfery pieniężne nie doprowadziły do trwałego wzrostu liczby urodzeń, a samo zwiększenie świadczeń nie rozwiąże problemów mieszkaniowych, zawodowych i zdrowotnych młodych rodzin.

To jeszcze nie jest projekt ustawy

Pensja Rodzicielska pozostaje obecnie postulatem programowym Stowarzyszenia Rozwój Plus. Nie jest propozycją rządu ani projektem skierowanym do Sejmu. Nie ma więc ustalonego terminu wprowadzenia nowych zasad, a rodzice nadal otrzymują 800 plus na dotychczasowych warunkach.

Mateusz Morawiecki zapowiedział dalszą prezentację programu stowarzyszenia podczas konwencji planowanej na 15 października. Dopiero wtedy mogą pojawić się bardziej szczegółowe informacje dotyczące finansowania, warunków przyznawania świadczenia oraz jego relacji z zatrudnieniem rodzica.

Czytaj także:

Dostają ofertę i nie przychodzą do pracy. Robi tak prawie co trzeci kandydat

Uczelnie kształcą specjalistów nieprzydatnych gospodarce. Rośnie luka kompetencyjna

Co czwartego Polaka nie stać na urlop. Nawet tydzień to za dużo