- Europejski Bank Centralny podniósł stopy procentowe o 25 punktów bazowych, stopa depozytowa wzrosła z 2,25 do 2,5 proc.
- To druga podwyżka stóp EBC w 2026 roku, po czerwcowym ruchu i lipcowej przerwie.
- Wysokie ceny ropy i gazu ponownie zwiększają ryzyko inflacji, a rynek nie wyklucza kolejnych podwyżek.
EBC podnosi stopy do 2,5 proc.
Po dzisiejszej decyzji stopa depozytowa EBC wynosi 2,5 proc., stopa podstawowych operacji refinansujących 2,65 proc., a stopa kredytu w banku centralnym 2,9 proc. Nowe poziomy mają obowiązywać od 16 września.
To druga podwyżka w tym roku. W czerwcu EBC również podniósł koszt pieniądza o 25 punktów bazowych, z 2 do 2,25 proc. W lipcu bank zrobił przerwę i pozostawił stopy bez zmian, czekając na kolejne informacje dotyczące cen energii oraz inflacji.
Wrześniowa decyzja nie była dla rynku zaskoczeniem. Jeszcze przed posiedzeniem inwestorzy praktycznie w pełni wyceniali ruch do 2,5 proc. W ankiecie EBC przeprowadzonej wśród profesjonalnych prognostów właśnie ten poziom był najczęściej wskazywany dla końcówki 2026 roku.
Ropa znów przekroczyła 100 dolarów
Głównym problemem EBC ponownie stała się energia. Cena ropy Brent przekroczyła 100 dolarów za baryłkę, a w czwartek wzrosła nawet powyżej 105 dolarów. Rosną również ceny gazu. Powodem są ponowne zakłócenia dostaw z Bliskiego Wschodu związane z konfliktem między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
Dla strefy euro jest to szczególnie istotne, ponieważ jej gospodarka w dużej mierze zależy od importowanych surowców energetycznych. Droższa ropa szybko przekłada się na ceny paliw, transportu i produkcji, a w dalszej kolejności może podbijać ceny innych towarów i usług.
Jeszcze w czerwcu EBC prognozował średnią inflację na poziomie 3 proc. w 2026 roku, 2,3 proc. w 2027 roku i 2 proc. w 2028 roku. Bank ostrzegał wówczas, że wzrost cen energii będzie utrzymywał inflację wyraźnie powyżej celu przez pierwszą połowę 2027 roku.
Najnowsza ocena EBC pozostaje ostrożna. Według informacji przekazanych po wrześniowym posiedzeniu bank nadal spodziewa się średniej inflacji na poziomie około 3 proc. w 2026 roku, a powrót w okolice 2-procentowego celu może potrwać do końcówki 2027 roku.
Droższe kredyty wracają do Europy
Podwyższenie stóp EBC bezpośrednio wpływa na koszt pieniądza w krajach strefy euro. W pierwszej kolejności reagują stawki rynku międzybankowego oraz kredyty o oprocentowaniu powiązanym ze stopami EBC.
Dla gospodarstw domowych oznacza to presję na wzrost kosztów nowych kredytów hipotecznych, konsumpcyjnych oraz finansowania przedsiębiorstw. W przypadku części kredytów ze zmiennym oprocentowaniem efekt pojawia się automatycznie wraz ze zmianą odpowiedniego wskaźnika.
Irlandzki RTE szacował przed decyzją, że w przypadku kredytu hipotecznego bezpośrednio powiązanego ze stopą EBC podwyżka o 0,25 pkt proc. może zwiększyć miesięczną ratę o około 13 euro na każde 100 tys. euro zadłużenia.
Z drugiej strony wyższe stopy mogą być korzystne dla oszczędzających, jeśli banki zdecydują się przenieść część wzrostu oprocentowania na lokaty i rachunki oszczędnościowe.
Rynki zaczynają liczyć kolejne podwyżki
Sama dzisiejsza podwyżka była powszechnie oczekiwana. Większe znaczenie dla inwestorów ma pytanie, co EBC zrobi w kolejnych miesiącach.
Jeszcze przed posiedzeniem część ekonomistów zakładała, że ruch do 2,5 proc. będzie ostatnią podwyżką obecnego cyklu. W badaniu Econostream 21 z 24 ankietowanych ekonomistów przypisywało dzisiejszej podwyżce prawdopodobieństwo przekraczające 85 proc., a większość spodziewała się późniejszej stabilizacji stóp na poziomie 2,5 proc.
Rynek obligacji zaczął jednak wyceniać bardziej jastrzębi scenariusz. Po decyzji oczekiwania dotyczące stopy depozytowej na koniec roku przesunęły się w kierunku 2,75 proc., co sugeruje możliwość jeszcze jednej podwyżki. Rentowność niemieckich dziesięcioletnich obligacji zbliżyła się do 3,5 proc.
Deutsche Bank jeszcze przed posiedzeniem wskazywał właśnie na możliwość kolejnego ruchu o 25 punktów bazowych w grudniu. Inni ekonomiści pozostają bardziej ostrożni, wskazując, że bazowa presja inflacyjna jest słabsza niż wynikałoby z samego wzrostu głównego wskaźnika cen.
EBC nie deklaruje, gdzie zatrzyma stopy
Największą niewiadomą pozostają ceny energii. Jeśli ropa i gaz pozostaną drogie przez kolejne miesiące, EBC może obawiać się, że pierwotnie zewnętrzny szok zacznie przenosić się na ceny usług, wynagrodzenia i oczekiwania inflacyjne.
Bank od miesięcy podkreśla, że decyzje będą podejmowane z posiedzenia na posiedzenie, na podstawie napływających danych, i nie deklaruje z góry konkretnej ścieżki stóp procentowych.
Podwyżka do 2,5 proc. może więc zakończyć tegoroczne zaostrzanie polityki pieniężnej, ale nie musi. Jeżeli presja inflacyjna pozostanie wysoka, a ceny energii nie zaczną spadać, kolejna decyzja EBC może ponownie oznaczać wzrost kosztu pieniądza.
Czytaj także:
Lokator źle wyrzuci śmieci, zapłaci cały blok. Odpowiedzialność zbiorowa coraz powszechniejsza
Co piąty pracownik umysłowy straci pracę. Czarna prognoza nt. wpływu AI
Europejczykom brakuje na jedzenie. Sytuacja w Polsce i tak jest dobra



