- Relacja długu Polski do PKB wzrosła w ciągu roku o 6,7 pkt proc., najwięcej spośród wszystkich państw Unii Europejskiej.
- Na koniec II kwartału 2026 r. polski dług publiczny wynosił niemal 2,6 bln zł, czyli 64,5 proc. PKB.
- Łączne zobowiązania rządów, firm, banków i gospodarstw domowych w 32 państwach Europy przekroczyły 95 bln dolarów.
Dług Europy przekroczył 95 bln dolarów
Według specjalnego raportu Institute of International Finance całkowite zadłużenie 32 europejskich państw przekroczyło w pierwszej połowie 2026 r. 95 bln dolarów. Europa odpowiada obecnie za około jedną czwartą światowego długu, a łączna wartość zobowiązań odpowiada około 325 proc. PKB regionu.
W tej statystyce nie chodzi wyłącznie o zadłużenie państw. IIF uwzględnia również zobowiązania banków, przedsiębiorstw i gospodarstw domowych. Według danych przytoczonych w raporcie zadłużenie instytucji finansowych wynosi około 30,4 bln dolarów, przedsiębiorstw niefinansowych 26,4 bln dolarów, sektora publicznego 22,5 bln dolarów, a gospodarstw domowych 15,7 bln dolarów.
Największe całkowite zadłużenie ma Francja, około 15,5 bln dolarów. Kolejne miejsca zajmują Wielka Brytania z 14,7 bln dolarów, Niemcy z 13,5 bln dolarów i Włochy z 7,2 bln dolarów.
Dług Polski: największy wzrost relacji do PKB w całej UE
Sytuację Polski dokładniej pokazują najnowsze dane Eurostatu o długu publicznym. Na koniec II kwartału 2026 r. zadłużenie sektora instytucji rządowych i samorządowych wynosiło 2,598 bln zł, wobec 2,186 bln zł rok wcześniej. Relacja długu do PKB zwiększyła się z 57,8 do 64,5 proc.
To wzrost o 6,7 pkt proc. w ciągu roku i najwyższy wynik spośród wszystkich 27 państw UE. Za Polską znalazły się Litwa, gdzie wskaźnik wzrósł o 4,9 pkt proc., Belgia o 3,8 pkt proc., Francja o 3,7 pkt proc. i Luksemburg o 3,6 pkt proc.
Dla całej Unii Europejskiej relacja długu do PKB wzrosła w tym samym okresie z 81,4 do 82,9 proc., czyli o 1,5 pkt proc. Oznacza to, że wzrost polskiego wskaźnika był około 4,5 razy większy niż dla całej UE.
Jeszcze większa różnica jest widoczna w ujęciu kwartalnym. Między I a II kwartałem 2026 r. relacja długu Polski do PKB zwiększyła się o 3 pkt proc., z 61,6 do 64,5 proc. Średnia dla UE wzrosła zaledwie o 0,4 pkt proc. Polska ponownie zajęła pierwsze miejsce w Unii, przed Portugalią, Łotwą i Litwą.
Nie oznacza to jednak, że można bez dodatkowego zastrzeżenia stwierdzić, że nominalny dług Polski rośnie najszybciej w całej Europie. Eurostat porównuje przede wszystkim zmianę zadłużenia w relacji do wielkości gospodarki. Poza UE sytuacja może wyglądać inaczej. Przykładowo w uwzględnionych przez Eurostat danych dla Norwegii relacja długu do PKB wzrosła w ciągu roku znacznie mocniej niż w Polsce.
Polska nadal poniżej średniej UE, ale przekroczyła poziom 60 proc.
Pomimo szybkiego wzrostu Polska wciąż nie należy do najbardziej zadłużonych państw UE. Średnia unijna wynosi 82,9 proc. PKB, a w strefie euro 88,8 proc. Najwyższe wskaźniki notują Grecja, 140,8 proc., Włochy, 139,9 proc., Francja, 119,1 proc., Belgia, 110,2 proc. i Hiszpania, 101,4 proc. PKB.
Polskie 64,5 proc. PKB oznacza jednak, że kraj przekroczył już unijny poziom referencyjny wynoszący 60 proc. Relacja długu jest także nieco wyższa niż w Niemczech, gdzie wynosi 63,4 proc., oraz na Słowacji, gdzie sięga 60,6 proc. PKB.
Szybki wzrost zadłużenia jest związany między innymi z wysokim deficytem finansów publicznych. Według danych Eurostatu za 2025 rok deficyt Polski wyniósł 7,2 proc. PKB i był drugim najwyższym w UE, po Rumunii z wynikiem 7,8 proc. Średnia unijna wynosiła 3,1 proc. PKB.
MFW ostrzega przed szybkim wzrostem długu
Na pogarszającą się sytuację fiskalną Polski zwraca uwagę również Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Według MFW dług publiczny w ostatnich latach zwiększał się w tempie około 5 proc. PKB rocznie, a przy utrzymaniu obecnej polityki może dojść do około 78 proc. PKB w 2031 r.
W swoim raporcie eksperci funduszu stwierdzili: „Priorytetem powinno być zahamowanie szybkiego wzrostu długu publicznego”. MFW rekomenduje stopniowe ograniczanie deficytu i dostosowanie fiskalne odpowiadające łącznie około 4 proc. PKB do 2030 r.
Sam poziom długu Polski pozostaje więc znacznie niższy niż we Francji, Włoszech czy Grecji. Sygnałem ostrzegawczym jest jednak przede wszystkim dynamika. W ciągu zaledwie roku wskaźnik zadłużenia wzrósł z 57,8 do 64,5 proc. PKB, podczas gdy w całej UE zmiana była znacznie mniejsza. Jeśli wysokie deficyty utrzymają się w kolejnych latach, różnica między Polską a unijną średnią zadłużenia może szybko się zmniejszać.
Czytaj także:
Strefy bez hulajnóg? 3/4 Polaków jest za
Firmy farmaceutyczne mają ujawniać, ile płacą lekarzom. Rząd szykuje rejestr
Freedom24 grozi pozwami polskim twórcom finansowym. Wśród nich Zawód Inwestor



