- 78,2 proc. Polaków popiera obniżenie maksymalnej prędkości hulajnóg elektrycznych w miastach.
- 76,5 proc. badanych chce wyznaczania stref, w których jazda hulajnogami byłaby zabroniona.
- Całkowity zakaz popiera 43,2 proc. respondentów, a 48,5 proc. jest przeciwnych. Największe różnice występują między młodszymi i starszymi osobami.
Polacy chcą ograniczenia prędkości hulajnóg elektrycznych
Z badania IBRiS przeprowadzonego dla PAP wynika, że zdecydowana większość społeczeństwa opowiada się za obniżeniem dopuszczalnej prędkości hulajnóg elektrycznych w miastach. Taką zmianę popiera 78,2 proc. respondentów. Przeciwnego zdania jest 18,3 proc., a 3,5 proc. nie potrafi jednoznacznie ocenić tej propozycji.
Duże poparcie uzyskał również pomysł wyznaczania obszarów, w których jazda hulajnogami byłaby całkowicie zabroniona. Za takim rozwiązaniem opowiada się 76,5 proc. badanych, natomiast 19,6 proc. jest przeciwnych.
Wyniki sugerują, że znaczna część Polaków nie oczekuje całkowitego wyeliminowania tego środka transportu. Bardziej akceptowane są rozwiązania ograniczające ryzyko wypadków i porządkujące zasady korzystania z przestrzeni publicznej.
Sondaż przeprowadzono w dniach 22-26 października 2026 roku na ogólnopolskiej próbie 1000 dorosłych osób. Zastosowano metodę wywiadów telefonicznych CATI.
Całkowity zakaz hulajnóg dzieli społeczeństwo
Zdecydowanie mniej jednoznacznie Polacy oceniają możliwość wprowadzenia całkowitego zakazu korzystania z hulajnóg elektrycznych w dużych miastach. Za takim rozwiązaniem opowiada się 43,2 proc. respondentów. Przeciwko jest 48,5 proc., a 8,4 proc. nie ma zdania. Oznacza to, że przeciwnicy pełnego zakazu przeważają nad jego zwolennikami o 5,3 punktu procentowego.
Największe różnice występują między grupami wiekowymi. Wśród osób w wieku 60-69 lat całkowity zakaz popiera aż 68 proc. badanych. W grupie powyżej 70. roku życia odsetek ten wynosi 62 proc.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja wśród młodych dorosłych. W grupie 18-29 lat zakaz popiera 30 proc. respondentów, a sprzeciwia mu się 63 proc.
Jeszcze silniejszy sprzeciw występuje wśród osób w wieku 40-49 lat. Jedynie 17 proc. popiera całkowity zakaz, podczas gdy 72 proc. jest przeciwnego zdania. Różnice widoczne są również przy ocenie samego ograniczenia prędkości. Wśród osób mających co najmniej 70 lat poparcie sięga 99 proc., a w grupie 18-29 lat wynosi 54 proc.
Z hulajnóg korzysta mniej niż co dziesiąty Polak
Ważnym elementem badania są dane pokazujące, jak często Polacy rzeczywiście korzystają z hulajnóg elektrycznych. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy jazdę takim pojazdem deklarowało 8,4 proc. respondentów. Pozostałe 91,6 proc. nie korzystało z tej formy transportu.
Największą popularnością hulajnogi cieszą się wśród młodych dorosłych. W grupie 18-29 lat korzystało z nich 25 proc. badanych. Wśród trzydziestolatków było to 12 proc., a wśród osób w wieku 40-49 lat 13 proc. W starszych grupach zainteresowanie jest niewielkie. Wśród respondentów w wieku 50-69 lat korzystanie z hulajnóg deklarował zaledwie 1 proc.
Dane te pomagają wyjaśnić różnice w ocenie proponowanych zakazów. Osoby, które regularnie wykorzystują hulajnogę do przemieszczania się, mogą postrzegać ją jako wygodną alternatywę dla samochodu lub komunikacji miejskiej. Dla pozostałych mieszkańców ważniejsze mogą być kwestie bezpieczeństwa pieszych i organizacji ruchu.
Nie oznacza to jednak, że sam wiek lub częstotliwość korzystania z hulajnóg przesądza o stanowisku konkretnej osoby.
Warszawa chce zakazu. Obecne przepisy pozwalają jechać do 20 km/h
Debata o ograniczeniach nabrała szczególnego znaczenia w Warszawie. 15 października stołeczni radni przyjęli stanowisko dotyczące zakazu hulajnóg elektrycznych wypożyczanych za pomocą aplikacji oraz ograniczenia ruchu takich pojazdów w centrum miasta.
Jak informowało Radio dla Ciebie, inicjator stanowiska, radny Paweł Lech, zwracał uwagę na niebezpieczne zachowania części użytkowników. „Nie poruszają się z prędkościami rozsądnymi” – mówił podczas sesji Rady Warszawy, wskazując również na przypadki jazdy pojazdami rozwijającymi prędkość wielokrotnie przekraczającą dopuszczalny limit.
Warto jednak podkreślić, że stanowisko radnych samo w sobie nie wprowadziło ogólnomiejskiego zakazu. Do jego realizacji potrzebne byłyby dodatkowe podstawy prawne i odpowiednie decyzje dotyczące organizacji ruchu.
Zgodnie z zasadami przypominanymi przez Policję maksymalna dopuszczalna prędkość hulajnogi elektrycznej wynosi obecnie 20 km/h. Na chodniku, jeśli wyjątkowo można z niego korzystać, kierujący musi jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego.
Warszawa wprowadziła już dodatkowe ograniczenia dla hulajnóg na wynajem. Zgodnie z informacjami miejskiego serwisu Warszawa 19115 w wybranych lokalizacjach obowiązują strefy ograniczenia prędkości do 12 km/h oraz obszary, do których nie można wjeżdżać.
Czy hulajnogi elektryczne czekają kolejne ograniczenia?
Wprowadzenie nowych przepisów na poziomie całego kraju wymagałoby rozstrzygnięcia kilku kwestii. Jedną z nich jest zakres ewentualnych ograniczeń, które mogłyby dotyczyć wszystkich hulajnóg elektrycznych albo tylko pojazdów udostępnianych przez operatorów.
Istotny pozostaje również sposób egzekwowania przepisów. Wypożyczane hulajnogi można technicznie ograniczać za pomocą systemów lokalizacji, natomiast kontrola pojazdów prywatnych jest trudniejsza.
Dla mieszkańców miast zmiany mogłyby oznaczać większy komfort poruszania się po chodnikach i przestrzeniach o dużym natężeniu ruchu pieszego. Z kolei użytkownicy hulajnóg musieliby liczyć się z ograniczeniem dostępności niektórych tras.
Czytaj także:
Polacy mają dosyć influencerów. Tylko 8 proc. traktuje ich porady poważnie
USA liczy straty na wojnie z Iranem. Rachunek dobiega do 50 mld dolarów
Polska szykuje się na kryzys. Ponad 4500 przetargów na schrony, agregaty i sprzęt



