• Od 28 października obowiązują przepisy pozwalające składać skargi dotyczące naruszeń prawa przez systemy sztucznej inteligencji.
  • Skargi rozpatruje Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, która może prowadzić postępowania i nakazywać usunięcie naruszeń.
  • Najpoważniejsze naruszenia AI Act mogą oznaczać kary do 35 mln euro lub 7 proc. globalnego rocznego obrotu przedsiębiorstwa.

Skargi na sztuczną inteligencję można już składać w Polsce

Podstawą nowych uprawnień jest ustawa z 3 lipca 2026 r. o systemach sztucznej inteligencji. Choć zasadnicza część ustawy weszła w życie 11 sierpnia, przepisy dotyczące kontroli, postępowań przed organem nadzoru i kar zaczęły obowiązywać właśnie 28 października.

Skargę może złożyć osoba fizyczna, firma, osoba prawna albo jednostka organizacyjna bez osobowości prawnej. Zgodnie z art. 59 ustawy zgłoszenie powinno zawierać nazwę lub opis systemu AI, którego dotyczy sprawa, opis najważniejszych faktów oraz powody, dla których skarżący uważa, że doszło do naruszenia przepisów. Można także przekazać inne materiały istotne dla sprawy.

Skargi mają być składane przede wszystkim elektronicznie. Na stronie Komisji poświęconej skargom widnieje jednak obecnie informacja, że specjalny formularz elektroniczny jest jeszcze opracowywany. Przepisy pozwalają również na złożenie dokumentów w formie papierowej, jeżeli przesłanie ich elektronicznie nie jest możliwe. Komisja publikuje ponadto dane do e-Doręczeń, skrzynki ePUAP i korespondencji tradycyjnej.

Nowa Komisja może kontrolować firmy i nakazywać zmiany

Skarga nie oznacza automatycznie, że doszło do naruszenia. Może jednak doprowadzić do wszczęcia formalnego postępowania, jeżeli podczas jej rozpatrywania Komisja uzna, że istnieją podstawy do podejrzenia złamania AI Act lub polskiej ustawy.

KRiBSI dostała przy tym znacznie szersze kompetencje niż tylko obsługa zgłoszeń. Jeżeli system AI może stwarzać bezpośrednie zagrożenie dla życia, zdrowia, bezpieczeństwa lub praw podstawowych, Komisja może nakazać operatorowi zaprzestanie jego stosowania albo wycofanie systemu z rynku lub użytkowania. W szczególnych sytuacjach decyzja może zostać objęta rygorem natychmiastowej wykonalności.

W przypadku stwierdzenia naruszenia organ może także wyznaczyć środki potrzebne do usunięcia jego skutków. Ustawa przewiduje na wykonanie takich działań 14 dni. Samo postępowanie prowadzone przez Komisję co do zasady nie powinno trwać dłużej niż sześć miesięcy.

Kary za naruszenie AI Act mogą sięgać dziesiątek milionów euro

Największe znaczenie dla przedsiębiorców mają uprawnienia Komisji do nakładania administracyjnych kar pieniężnych. Polska ustawa odsyła w tym zakresie bezpośrednio do zasad określonych w unijnym AI Act.

Zgodnie z aktualnym tekstem unijnego rozporządzenia AI Act naruszenie zakazanych praktyk związanych ze sztuczną inteligencją może zostać ukarane kwotą do 35 mln euro albo do 7 proc. całkowitego rocznego światowego obrotu przedsiębiorstwa z poprzedniego roku, w zależności od tego, która wartość jest wyższa. Za inne naruszenia obowiązków przewidziano kary do 15 mln euro lub 3 proc. globalnego obrotu. Przekazanie organom nieprawdziwych, niekompletnych lub wprowadzających w błąd informacji może kosztować do 7,5 mln euro lub 1 proc. obrotu. W przypadku MŚP zastosowanie ma niższy z odpowiednich progów.

Oznacza to, że krajowy nadzór nad AI przestaje mieć wyłącznie informacyjny charakter. Dla firm wykorzystujących sztuczną inteligencję w rekrutacji, obsłudze klientów, analizowaniu danych czy podejmowaniu decyzji wpływających na obywateli zgodność systemów z prawem może stać się realnym ryzykiem finansowym.

Na czele Komisji stanęła Pamela Krzypkowska

Komisją kieruje Pamela Krzypkowska, powołana przez Sejm za zgodą Senatu na pięcioletnią kadencję. Sejm wybrał ją 18 września, Senat zaakceptował kandydaturę 24 września, a akt powołania został wręczony 2 października 2026 r.

Podczas uroczystości przewodnicząca podkreślała: „Zrobię wszystko, aby sztuczna inteligencja była bezpieczna dla obywateli i obywatelek”. Zapowiedziała także działania mające pomóc przedsiębiorcom zrozumieć obowiązki wynikające z nowych regulacji.

KRiBSI ma być niezależnym organem nadzoru rynku, organizacyjnie obsługiwanym przez Ministerstwo Cyfryzacji. W jej skład mają wejść również przedstawiciele m.in. UOKiK, KNF, KRRiT i UKE. Ministerstwo wskazywało wcześniej, że Komisja ma reagować między innymi na przypadki, w których system AI powoduje zagrożenie dla bezpieczeństwa lub prowadzi do błędnej decyzji dotyczącej konkretnej osoby.

Dla użytkowników oznacza to powstanie jednego krajowego punktu, do którego można zgłaszać podejrzenia naruszenia przepisów przez systemy sztucznej inteligencji. Dla przedsiębiorców rozpoczyna się natomiast etap, w którym obowiązki wynikające z AI Act mogą być już przedmiotem realnej kontroli i postępowań zakończonych sankcjami.

Czytaj także:

Strefy bez hulajnóg? 3/4 Polaków jest za

Firmy farmaceutyczne mają ujawniać, ile płacą lekarzom. Rząd szykuje rejestr

Freedom24 grozi pozwami polskim twórcom finansowym. Wśród nich Zawód Inwestor