• MSWiA wskazało 71,9 mln zł z rezerw budżetowych na dodatkowe wynagrodzenia dla pracowników cywilnych czterech służb.
  • Średnia wysokość jednorazowego dodatku ma wynieść 3000 zł brutto, a wypłaty zaplanowano na 11 listopada 2026 roku.
  • Związki zawodowe domagają się jednakowych zasad przyznawania pieniędzy i przekształcenia dodatku w stałą podwyżkę wynagrodzeń.

Premie MSWiA. Blisko 72 mln zł na dodatkowe wynagrodzenia

Jak wynika z informacji przekazanych przez policyjną Solidarność, resort spraw wewnętrznych potwierdził uruchomienie 71,859 mln zł dodatkowych środków przeznaczonych na wynagrodzenia pracowników cywilnych czterech formacji.

Sprawa była przedmiotem posiedzenia sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych 20 października 2026 roku. Przedstawiciele MSWiA i Ministerstwa Finansów i Gospodarki omawiali odpowiedź na dezyderat dotyczący poprawy warunków zatrudnienia osób pracujących w służbach mundurowych bez pełnienia funkcji mundurowych.

Pieniądze mają pochodzić z rezerw celowych budżetu państwa. Jak informuje „Fakt”, powołując się na ustalenia dotyczące finansowania dodatków, MSWiA skierowało do resortu finansów odpowiednie wnioski o uruchomienie środków.

Kwota 71,9 mln zł nie musi jednak oznaczać całkowitego kosztu wypłat. Według relacji portalu Remiza.pl z posiedzenia komisji łączny koszt dodatków ma przekroczyć 100 mln zł. Część pieniędzy, oprócz środków z rezerwy budżetowej, ma zostać wygospodarowana w budżetach poszczególnych formacji. Dodatki mają odpowiadać kwocie 500 zł brutto miesięcznie, z wyrównaniem naliczanym od lipca 2026 roku. Łącznie daje to przeciętnie 3000 zł brutto na pracownika.

Nie jest to jednak równoznaczne z trwałym podwyższeniem miesięcznego wynagrodzenia o 500 zł. Na obecnym etapie mowa o jednorazowym świadczeniu, którego ewentualna kontynuacja w kolejnych latach pozostaje nierozstrzygnięta.

Kto otrzyma 3000 zł premii i kiedy będą wypłaty?

Dodatkowe pieniądze są przeznaczone dla pracowników cywilnych Policji, Państwowej Straży Pożarnej, Straży Granicznej oraz Służby Ochrony Państwa. Chodzi o osoby zajmujące się między innymi obsługą administracyjną, finansową, kadrową, techniczną i organizacyjną. Nie należy utożsamiać tego świadczenia z dodatkami przysługującymi funkcjonariuszom pełniącym służbę w mundurze.

Podczas posiedzenia komisji sejmowej wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański zapowiedział wypłatę świadczenia 11 listopada 2026 roku, czyli w Narodowe Święto Niepodległości.

Termin ten ma znaczenie symboliczne, ponieważ dotyczy pracowników instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Nie oznacza jednak, że przelewy na pewno zostaną zaksięgowane na wszystkich rachunkach bankowych dokładnie tego dnia. Szczegółowy harmonogram będzie zależał od realizacji wypłat przez poszczególne jednostki.

Ważne jest również rozróżnienie kwoty brutto i netto. Zapowiadane 3000 zł nie oznacza takiej samej sumy do wypłaty na konto. Ostateczna wartość świadczenia po potrąceniach będzie zależała od zasad jego rozliczenia oraz indywidualnej sytuacji pracownika.

Resort rekomenduje przyznanie pracownikom jednakowej kwoty, ale nie przedstawiono jeszcze ostatecznych, szczegółowych zasad naliczania świadczeń. Nie ma więc gwarancji, że każdy zatrudniony faktycznie otrzyma identyczną sumę.

Związki zawodowe ostrzegają przed nierównym podziałem premii

Zapowiedź dodatkowych wypłat została pozytywnie przyjęta przez przedstawicieli pracowników, jednak nie zakończyła dyskusji o zasadach wynagradzania.

Mirosław Soboń, przewodniczący policyjnej Solidarności w Regionie Śląsko-Dąbrowskim, w komunikacie związku zawodowego podkreśla:

„Chcemy jasnych, prostych zasad wypłacania tego dodatku”.

Związkowcy obawiają się, że przy rozdzielaniu pieniędzy mogą zostać zastosowane kryteria ograniczające wysokość świadczenia dla części zatrudnionych.

Przypominają wcześniejsze przypadki, gdy przy podziale dodatkowych środków znaczenie miały między innymi dłuższe nieobecności chorobowe. W ich ocenie podobne rozwiązania mogłyby prowadzić do nierównego traktowania pracowników, szczególnie osób opiekujących się dziećmi lub starszymi członkami rodziny.

Na razie są to obawy dotyczące przyszłych zasad wypłat, a nie potwierdzenie, że takie ograniczenia zostaną zastosowane przy listopadowym dodatku. Skala przedsięwzięcia jest znacząca. Według danych przywoływanych przez Solidarność w polskiej Policji zatrudnionych jest około 24 tys. pracowników cywilnych, a w Państwowej Straży Pożarnej około 1,9 tys.

W obu formacjach większość tej grupy stanowią kobiety. Przedstawiciele związków zawodowych zwracają uwagę, że pracownicy cywilni Policji i straży pożarnej od lat należą do najsłabiej wynagradzanych grup w administracji państwowej.

Jednorazowa premia czy stała podwyżka? Pracownicy oczekują zmian

Dodatkowe 3000 zł brutto może poprawić sytuację finansową pracowników przed końcem roku, ale nie rozwiązuje problemu poziomu ich podstawowych wynagrodzeń. Dlatego związki zawodowe domagają się, aby od 2027 roku dodatek w wysokości 500 zł brutto stał się stałym elementem miesięcznej pensji.

Tymczasem zgodnie z założeniami rządu dotyczącymi wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej średnioroczny wskaźnik wzrostu płac w 2027 roku ma wynieść 103 proc. Oznacza to planowany nominalny wzrost o 3 proc.

Przedstawiciele Solidarności uważają, że taka skala podwyżek nie przyniesie istotnej poprawy sytuacji materialnej pracowników cywilnych służb mundurowych. Ich zdaniem potrzebne są zmiany systemowe, a nie kolejne jednorazowe świadczenia.

Problem wynagrodzeń tej grupy był już wcześniej przedmiotem prac parlamentarnych. W grudniu 2025 roku sejmowa Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych przyjęła dezyderat dotyczący poprawy warunków pracy. Wskazano w nim potrzebę stworzenia zasad pozwalających na osiąganie wynagrodzeń porównywalnych z płacami na podobnych stanowiskach w administracji państwowej.

MSWiA zapowiada również zmiany w zatrudnieniu

Obok dodatkowych pieniędzy resort przygotowuje rozwiązania dotyczące statusu pracowników cywilnych służb mundurowych.

Według informacji policyjnej Solidarności planowane zmiany legislacyjne mają umożliwić stopniowe przekształcanie części stanowisk w stanowiska należące do korpusu służby cywilnej.

Proces miałby potrwać około dwóch lat. Podczas rozmów przekazano również zapewnienia, że planowana reorganizacja nie powinna prowadzić do utraty zatrudnienia przez obecnych pracowników.

Czytaj także:

Koniec osobnych IKE i IKZE? IKE+ miałoby zostać objęte podatkiem

Saudi Aramco może sprzedać biznes w Polsce. Trwają poszukiwania inwestorów

Coraz bliżej miliona bezrobotnych w Polsce. 9 na 10 nie ma prawa do zasiłku