• Polska zajęła 38. miejsce wśród 55 państw w rankingu Marsh CFA Institute Global Pension Index 2026, spadając o dwie pozycje.
  • Najsłabiej oceniono długoterminową stabilność polskiego systemu emerytalnego, która otrzymała zaledwie 45,6 pkt.
  • Eksperci rekomendują wydłużanie aktywności zawodowej, rozwój PPK i zwiększenie prywatnych oszczędności emerytalnych.

Polski system emerytalny na 38. miejscu. Wynik rośnie, ale pozycja spada

Polska uzyskała 58,4 pkt na 100 możliwych w najnowszej edycji Marsh CFA Institute Global Pension Index 2026. To wzrost o 1,4 pkt względem poprzedniego roku i jednocześnie najlepszy rezultat od 2011 roku, kiedy polski system emerytalny po raz pierwszy uwzględniono w zestawieniu.

Mimo poprawy oceny nasz kraj spadł z 36. na 38. pozycję. Warto jednak zaznaczyć, że liczba ocenianych systemów wzrosła z 52 do 55, dlatego zmiana miejsca nie oznacza automatycznie pogorszenia funkcjonowania polskich emerytur.

Zgodnie z raportem Marsh CFA Institute Global Pension Index 2026 Polska otrzymała ocenę C. Przyznaje się ją systemom, które mają określone mocne strony, ale wymagają zmian, aby zapewniać odpowiednie świadczenia w długiej perspektywie.

Ranking przygotowany przez Marsh, CFA Institute i Monash Centre for Financial Studies obejmuje 55 systemów emerytalnych, dotyczących około 66 proc. światowej populacji. Autorzy analizują ponad 50 wskaźników, uwzględniając wysokość świadczeń, możliwości ich finansowania oraz bezpieczeństwo uczestników.

Polska znalazła się za takimi państwami jak Kazachstan, Chiny, Stany Zjednoczone czy Hiszpania. Wyprzedziła natomiast Japonię, Włochy i Austrię.

Największy problem polskich emerytur. Stabilność oceniona na 45,6 pkt

Szczegółowe wyniki pokazują, że największą słabością polskiego systemu pozostaje jego długoterminowa stabilność finansowa. Jak wynika z analizy wyników indeksu opublikowanej przez Bankier.pl, Polska otrzymała następujące oceny:

  • Adekwatność świadczeń: 60,2 pkt, wzrost z 59,5 pkt.
  • Długoterminowa stabilność systemu: 45,6 pkt, spadek z 45,9 pkt.
  • Integralność, czyli jakość regulacji, nadzoru i ochrony uczestników: 73,3 pkt, wzrost z 68,6 pkt.

Największe obawy budzi drugi wskaźnik. Uwzględnia on między innymi sytuację demograficzną, wiek emerytalny, aktywność zawodową społeczeństwa i zdolność finansowania przyszłych zobowiązań.

Polski system opiera się w dużej mierze na bieżących składkach osób pracujących, z których finansowane są świadczenia obecnych emerytów. Malejąca liczba osób w wieku produkcyjnym przy rosnącej liczbie seniorów oznacza coraz większą presję na jego finansowanie.

Z kolei poprawa wskaźnika integralności sugeruje, że Polska lepiej wypada pod względem otoczenia regulacyjnego i ochrony uczestników systemu. Nie rozwiązuje to jednak problemów związanych ze starzeniem się społeczeństwa.

Eksperci zalecają dłuższą pracę. Czy Polacy będą później przechodzić na emeryturę?

Jednym z najważniejszych zaleceń autorów indeksu jest wydłużanie aktywności zawodowej. Chodzi przede wszystkim o zachęcanie starszych pracowników do pozostawania na rynku pracy oraz tworzenie elastycznych możliwości stopniowego przechodzenia na emeryturę.

„Ludzie żyją dłużej, zmienia się charakter pracy, a presja na systemy emerytalne rośnie” – podkreśla Tim Jenkins, główny autor raportu i partner w Marsh, w komentarzu do tegorocznego badania. Wypowiedź została przetłumaczona z języka angielskiego.

W Polsce ustawowy wiek emerytalny wynosi obecnie 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Eksperci wskazują jednak, że dłuższe pozostawanie na rynku pracy może poprawiać zarówno sytuację finansową przyszłych emerytów, jak i stabilność całego systemu.

ZUS również zachęca do rozważenia późniejszego zakończenia aktywności zawodowej. Według wyjaśnień Zakładu Ubezpieczeń Społecznych każdy dodatkowy rok pracy może zwiększyć przyszłe świadczenie nawet o kilkanaście procent, choć rzeczywisty efekt zależy od indywidualnej sytuacji ubezpieczonego.

Mechanizm jest prosty. Dłuższa praca oznacza kolejne składki zapisywane na koncie emerytalnym oraz krótszy przewidywany okres pobierania świadczenia, co wpływa na wysokość miesięcznej wypłaty.

Rekomendacje autorów rankingu nie oznaczają jednak, że rząd podjął decyzję o podwyższeniu ustawowego wieku emerytalnego. Badanie przedstawia możliwe kierunki reform, a nie zapowiedź konkretnych zmian legislacyjnych.

PPK i prywatne oszczędności. Polacy muszą odkładać więcej na starość

Drugim istotnym zaleceniem jest zwiększenie roli oszczędności kapitałowych, które stanowiłyby uzupełnienie świadczeń wypłacanych przez ZUS.

Eksperci wskazują przede wszystkim na Pracownicze Plany Kapitałowe, a także indywidualne formy oszczędzania, takie jak IKE i IKZE. Większy udział dodatkowego kapitału mógłby ograniczyć zależność przyszłych emerytów od jednego źródła dochodu.

Najnowsze dane pokazują, że zainteresowanie PPK rośnie. Zgodnie z październikowym biuletynem PPK na koniec września 2026 roku w programie uczestniczyło 4,52 mln osób, a aktywa funduszy osiągnęły 58,7 mld zł. Partycypacja wzrosła do rekordowych 63,14 proc.

Mimo tego autorzy rankingu uważają, że rozwój dodatkowych oszczędności pozostaje jednym z najważniejszych zadań polskiego systemu emerytalnego.

Które państwa mają najlepsze systemy emerytalne?

Pierwsze miejsce w rankingu ponownie zajęły Niderlandy, zdobywając 85,8 pkt. Kolejne pozycje przypadły Danii (84,1 pkt), Islandii (84 pkt), Singapurowi (82 pkt), Izraelowi (81,9 pkt) i Australii (80,6 pkt).

Wszystkie sześć państw otrzymało najwyższą ocenę A. Ich systemy wyróżniają się połączeniem odpowiedniego poziomu świadczeń, długoterminowej stabilności oraz skutecznego nadzoru.

Polsce do osiągnięcia kategorii B brakuje obecnie 6,6 pkt. Oznacza to, że mimo poprawy wyników krajowy system wciąż pozostaje daleko od grupy najlepiej ocenianych.

Czytaj także:

Ruszyła łapanka w Rosji. Nawet 600 tys. osób ma zasilić armię

Trump ostrzega Europę: „Odejdziemy”. Domaga się zamknięcia granic

61 proc. Polaków pracuje mimo choroby. Połowa uznaje odpoczynek za marnowanie czasu