
Prezenty ślubne w Polsce coraz rzadziej oznaczają sprzęt AGD, zastawę stołową albo klasyczne wyposażenie mieszkania. Z badania „Ślubne prezenty Polaków. Trendy 2026” przygotowanego przez UCE Research i Briju wynika, że zdecydowana większość Polaków za najlepszy wybór uznaje gotówkę, samą albo połączoną z symbolicznym dodatkiem.
- 74,1 proc. badanych uważa, że najlepszym prezentem ślubnym od najbliższej rodziny lub świadków są pieniądze.
- 41,25 proc. respondentów wskazuje gotówkę z drobnym upominkiem, a 32,85 proc. samą kopertę.
- Sprzęt domowy jako prezent od bliskich wybiera już tylko 4,2 proc. ankietowanych.
Prezenty ślubne: koperta wygrywa z tradycją
Według badania opisanego przez Interię Biznes, 41,25 proc. ankietowanych uważa, że świadkowie i najbliższa rodzina powinni wręczyć młodej parze pieniądze w kopercie razem z drobnym upominkiem. Kolejne 32,85 proc. respondentów wskazuje, że wystarczy sama gotówka.
Łącznie oznacza to, że 74,1 proc. badanych za najlepszy prezent od najbliższych uznaje pieniądze. To bardzo wyraźny sygnał zmiany obyczajowej. Dawniej podstawowym prezentem ślubnym był praktyczny przedmiot do wspólnego mieszkania: robot kuchenny, komplet garnków, pościel, zastawa albo sprzęt RTV. Dziś taki wybór coraz częściej wydaje się ryzykowny, bo młode pary często mają już część wyposażenia albo wolą same zdecydować, na co przeznaczą otrzymane środki.
Gotówka jest też najbezpieczniejsza dla gościa. Nie trzeba zgadywać gustu nowożeńców, sprawdzać wymiarów mieszkania, koloru kuchni ani tego, czy para ma już podobny sprzęt. W czasach wysokich kosztów wesel, drogich mieszkań i kredytów koperta staje się nie tylko prezentem, ale też formą realnego wsparcia finansowego.
Najbliżsi mają dać coś więcej niż pieniądze
Badanie pokazuje jednak, że Polacy rozróżniają stopień bliskości z młodą parą. W przypadku rodziców, rodzeństwa, świadków czy bardzo bliskiej rodziny sama koperta dla części osób może być zbyt bezosobowa. Dlatego najwyższy wynik uzyskała odpowiedź: gotówka plus drobny upominek.
Piotr Biela, współautor raportu, cytowany przez Interię Biznes, zwraca uwagę, że drobny prezent pełni funkcję symboliczną i „pokazuje zaangażowanie, podkreśla wyjątkowość relacji”. To dobrze tłumaczy, dlaczego pieniądze nie wyparły całkowicie osobistego gestu.
W praktyce taki dodatek może być niewielki: album, pamiątkowa biżuteria, personalizowany przedmiot, wino, voucher na wspólne wyjście albo coś związanego z historią relacji z parą młodą. Nie chodzi o wartość materialną, lecz o pokazanie, że prezent nie jest wyłącznie transakcją finansową.
Dalsi znajomi też wybierają gotówkę
W przypadku dalszych krewnych i znajomych pieniądze również dominują. Z danych przywołanych przez Interię wynika, że 35,68 proc. badanych w tej grupie wskazało samą gotówkę, a 34,51 proc. gotówkę z drobnym upominkiem. Oznacza to, że również tutaj ponad 70 proc. respondentów wybiera pieniądze jako podstawową formę prezentu.
Inne odpowiedzi są dużo mniej popularne. Kartę podarunkową wskazało 8,70 proc. ankietowanych, sprzęt domowy 6,55 proc., voucher na przeżycie 4,20 proc., elektronikę 1,17 proc., a prezent spoza listy także 1,17 proc. Część respondentów nie potrafiła wskazać jednej właściwej odpowiedzi.
To pokazuje, że nawet osoby mniej związane z młodą parą wolą prosty i uniwersalny prezent. W praktyce jest to także odpowiedź na inflację weselną. Goście coraz częściej kalkulują, ile „wypada” dać, ale równocześnie chcą uniknąć nietrafionego zakupu. Para młoda z kolei może przeznaczyć zebrane pieniądze na wkład własny, remont, podróż poślubną, spłatę kosztów wesela albo bieżące wydatki.
Sprzęt AGD traci pozycję
Największym przegranym nowego trendu są tradycyjne prezenty rzeczowe. Wśród wskazań dotyczących najbliższej rodziny i świadków sprzęt domowy uzyskał tylko 4,2 proc. odpowiedzi. Karta upominkowa miała 6,06 proc., voucher na przeżycie 3,42 proc., elektronika 2,25 proc., a biżuteria 1,76 proc.
To nie znaczy, że przedmioty całkowicie zniknęły z list ślubnych. Zmieniła się raczej ich funkcja. Rzeczowy prezent coraz częściej ma sens wtedy, gdy para sama go wskaże, np. na liście prezentów, w rozmowie z rodziną albo przy okazji zbiórki na konkretny cel. Kupowanie „na wyczucie” jest coraz mniej popularne.
Powód jest prosty: młodzi ludzie częściej mieszkają razem przed ślubem, mają własne wyposażenie albo wynajmują mieszkanie, do którego nie chcą dokładać przypadkowych przedmiotów. Klasyczne prezenty ślubne przestają więc odpowiadać na realne potrzeby nowożeńców.
Koperta też może mieć znaczenie podatkowe
Popularność gotówki oznacza także, że przy większych kwotach warto pamiętać o podatku od spadków i darowizn. Co do zasady prezenty ślubne są darowizną, a obowiązki podatkowe zależą od wartości darowizny oraz stopnia pokrewieństwa między darczyńcą a obdarowanym.
Ministerstwo Finansów publikuje aktualne stawki i limity w podatku od spadków i darowizn. Dla najbliższej rodziny przewidziane są korzystniejsze zasady, ale przy większych darowiznach mogą pojawić się formalności, zwłaszcza gdy kwoty przekraczają ustawowe limity. Resort przypomina też, że darowizna ujawniona dopiero w toku czynności sprawdzających lub kontroli, od której nie zapłacono należnego podatku, może podlegać sankcyjnej stawce 20 proc.
W większości typowych sytuacji pojedyncze prezenty weselne od gości nie będą problemem podatkowym. Inaczej może być jednak przy dużych przelewach lub wysokich kwotach od jednej osoby. Dlatego pary, które dostają znaczne wsparcie finansowe od rodziny, powinny sprawdzić zasady zgłaszania darowizn i dokumentowania otrzymanych środków.
Czytaj także:
Praca w upale na nowych zasadach. Limity temperatur i nowe obowiązki dla firm
Gotówka znika z obiegu. W życie wejdą nowe ograniczenia
Fundusze inwestycyjne wracają do gry. Rekord aktywów i większy apetyt na ryzyko