
Zrzutka.pl odpowiada na wątpliwości dotyczące opodatkowania internetowych zbiórek. Po charytatywnych streamach Łatwoganga dla dzieci chorych na DMD w mediach pojawiły się pytania, czy fiskus może potraktować wpłaty od darczyńców jak zwykły przychód organizatora. Platforma przekonuje, że co do zasady są to darowizny, a obowiązek podatkowy pojawia się dopiero w wyjątkowych sytuacjach, gdy wpłaty od jednej osoby przekroczą ustawowy limit.
- Zrzutka.pl przekonuje, że wpłaty na zbiórki bez świadczenia wzajemnego powinny być traktowane jako darowizny.
- Dla osób niespokrewnionych próg zwolnienia z podatku od darowizny wynosi obecnie 5 733 zł od jednego darczyńcy.
- Według platformy średnia wpłata na zrzutka.pl to ok. 80 zł, a próg 5 733 zł osiąga mniej niż 0,036 proc. wpłat.
Zrzutka.pl: wpłaty na zbiórki to darowizny
Spór dotyczy tego, jak kwalifikować wpłaty przekazywane przez internet, zwłaszcza wtedy, gdy organizator nie zna pełnych danych darczyńcy. Część publikacji sugerowała, że urząd skarbowy może uznać takie środki za „przychód z innych źródeł”, opodatkowany według skali podatkowej.
Platforma nie zgadza się z takim podejściem. Paweł Maliszewski, adwokat kierujący działem prawnym Zrzutka.pl sp. z o.o., wskazuje, że problem wynika z niektórych interpretacji podatkowych wydanych przez Krajową Informację Skarbową. Według niego organy przyjmują w nich, że wpłaty od anonimowych darczyńców albo osób, których nie da się zidentyfikować, nie spełniają definicji darowizny, ponieważ nie można ustalić, kto jest darczyńcą.
Ekspert Zrzutka.pl ocenia tę interpretację jako błędną. W informacji prasowej podkreśla, że art. 888 Kodeksu cywilnego definiuje darowiznę jako bezpłatne świadczenie na rzecz obdarowanego kosztem majątku darczyńcy, ale nie wymaga, aby dane osobowe darczyńcy były znane obdarowanemu.
Limit 5 733 zł ma kluczowe znaczenie
Najważniejszą liczbą dla organizatorów zbiórek jest 5 733 zł. To aktualny próg dla osób z III grupy podatkowej, czyli co do zasady osób niespokrewnionych. Z informacji Ministerstwa Finansów w serwisie podatki.gov.pl wynika, że w tej grupie opodatkowaniu podlega nabycie od jednej osoby powyżej tej kwoty.
Zrzutka.pl wskazuje, że pojedyncze wpłaty na zbiórki internetowe są darowiznami. Dopóki jeden darczyńca nie przekroczy ustawowego limitu, organizator nie ma obowiązku zapłaty podatku od darowizny. Jeżeli taka wpłata się pojawi, należy złożyć odpowiednią deklarację i rozliczyć podatek od nadwyżki ponad limit.
W praktyce taka sytuacja ma występować rzadko. Według danych platformy średnia wartość wpłaty na zrzutka.pl to ok. 80 zł, a poziom 5 733 zł osiąga mniej niż 0,036 proc. wpłat. To oznacza, że większość typowych, drobnych przelewów od darczyńców nie powinna generować obowiązku podatkowego po stronie organizatora.
Problemem może być formularz, nie sama darowizna
Paweł Maliszewski zwraca uwagę, że dane darczyńcy są potrzebne przede wszystkim na etapie składania formularza SD-3, czyli przy rozliczaniu darowizny przekraczającej limit. Jego zdaniem brak znajomości danych nie powinien jednak automatycznie odbierać wpłacie charakteru darowizny.
– Na co dzień bez problemu zawieramy różne umowy z ludźmi, których danych nawet nie znamy. Kupując produkt w sklepie nie musimy znać danych właściciela sklepu, a on nie musi znać naszych. Nie budzi to jednak żadnych wątpliwości co do ważności umowy sprzedaży. Tak samo jest w przypadku darowizny – tłumaczy Paweł Maliszewski.
Ekspert wskazuje też, że w internecie nie ma całkowicie anonimowych wpłat. Nawet jeśli organizator nie zna danych darczyńcy, organy podatkowe mogą próbować ustalić je przez podmioty obsługujące płatność. W przypadku BLIK możliwe jest prześledzenie numeru transakcji i pozyskanie danych osoby dokonującej wpłaty.
Skala zbiórek rośnie, więc pytania o podatki będą wracać
Zrzutka.pl podaje, że na platformie założono już ponad 1,35 mln zbiórek, a każdego dnia powstaje ponad 400 nowych. Łącznie zgromadziły one ponad 21 mln wpłat o wartości przekraczającej 1,7 mld zł.
Taka skala sprawia, że każda niejasność podatkowa może wpływać nie tylko na organizatorów zbiórek, ale także na darczyńców i osoby potrzebujące wsparcia. Szczególnie wrażliwe są akcje medyczne, w których stawką są często bardzo wysokie kwoty, a tempo zbierania środków ma realne znaczenie dla leczenia.
Zrzutka.pl działa jako licencjonowany dostawca usług płatniczych. Platforma informuje, że 14 października 2019 r. uzyskała licencję Komisji Nadzoru Finansowego i została wpisana do rejestru pod numerem IP48/2019. Taką informację platforma powtarza również w materiałach dotyczących bezpieczeństwa i weryfikacji.
Organizatorzy zbiórek powinni pilnować dokumentacji
Wnioski dla organizatorów są praktyczne. Jeżeli opis zbiórki wskazuje, że chodzi o darowizny, a darczyńca nie otrzymuje świadczenia wzajemnego, wpłaty powinny być rozliczane jako darowizny. Trzeba jednak monitorować, czy suma wpłat od jednej osoby nie przekracza ustawowego progu.
Największe ryzyko pojawia się przy wysokich wpłatach, zbiórkach o dużej skali i niepełnych danych darczyńców. Wtedy organizator powinien zadbać o dokumentację, historię wpłat, opis celu zbiórki i ewentualne rozliczenie podatku od nadwyżki ponad limit.
Zrzutka.pl uspokaja, że medialne doniesienia o opodatkowaniu całej wartości internetowych zbiórek nie znajdują oparcia w obowiązującym prawie. Sprawa pokazuje jednak, że wraz z rozwojem crowdfundingu charytatywnego rośnie potrzeba jasnych zasad podatkowych, które będą dostosowane do realiów płatności internetowych, a nie wyłącznie do tradycyjnych formularzy.
Czytaj także:
Dywidendy deweloperów rosną. Dom Development i Echo Investment dzielą się zyskiem
Bezrobocie zmartwieniem Polaków. Inne kwestie zeszły na dalszy plan
Kryzys demograficzny przyspiesza. Wyludnianie obejmuje także metropolie