- Iran miał zadeklarować możliwość ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni, jeśli USA ograniczą presję militarną.
- Przed kryzysem przez Cieśninę Ormuz przepływało ponad 20 mln baryłek ropy i produktów naftowych dziennie.
- Doniesienia o konkretnej irańskiej propozycji zostały później zakwestionowane przez półoficjalną agencję Fars, dlatego nie ma jeszcze potwierdzonego porozumienia.
Iran może otworzyć Cieśninę Ormuz. Stawia warunki
Jak informują TVN24 za Reuters i Kyodo News, irańska propozycja zakłada ponowne uruchomienie normalnej żeglugi przez Cieśninę Ormuz w ciągu tygodnia. W zamian Waszyngton miałby podjąć pierwsze kroki w kierunku ograniczenia operacji wojskowych wokół cieśniny oraz znieść blokadę irańskich portów.
Teheran miał już przekazać propozycję stronie amerykańskiej za pośrednictwem państw uczestniczących w mediacjach. Irańska delegacja przebywa w Nowym Jorku w związku z obradami Zgromadzenia Ogólnego ONZ i według informacji medialnych ma upoważnienie do prowadzenia rozmów.
Wysoki rangą przedstawiciel irańskich władz cytowany przez Kyodo News stwierdził, że „istnieje możliwość zmierzania w kierunku porozumienia”. Jednocześnie zaznaczył, że Stany Zjednoczone muszą wykazać „powagę i zaangażowanie”.
Nie jest natomiast planowane bezpośrednie spotkanie prezydenta Iranu Masuda Pezeszkiana z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Przez Cieśninę Ormuz przepływa jedna piąta światowej ropy
Znaczenie ewentualnego porozumienia wykracza daleko poza Iran i Stany Zjednoczone. Cieśnina Ormuz jest jednym z najważniejszych punktów światowego handlu surowcami energetycznymi.
Według danych amerykańskiej Energy Information Administration w pierwszej połowie 2025 r. przez cieśninę przepływało średnio około 20,9 mln baryłek ropy i produktów naftowych dziennie. Odpowiadało to mniej więcej jednej piątej światowego zużycia paliw płynnych oraz około jednej czwartej globalnego morskiego handlu ropą.
Przez Ormuz transportowane są także ogromne ilości skroplonego gazu ziemnego. W 2024 r. tą trasą przechodziło około 20 proc. światowego handlu LNG, przede wszystkim z Kataru.
Po eskalacji konfliktu ruch gwałtownie się załamał. Najnowsze zestawienie EIA pokazuje, że w drugim kwartale 2026 r. przepływ ropy i innych produktów naftowych przez Ormuz spadł do około 4,9 mln baryłek dziennie. Jeszcze w ostatnim kwartale 2025 r. było to 21,6 mln baryłek.
Ropa zareagowała natychmiast
Informacje o możliwym przełomie dyplomatycznym szybko wpłynęły na rynek surowców. Po doniesieniach o irańskiej propozycji cena ropy Brent spadła poniżej poziomu 100 dolarów za baryłkę.
Według Barron’s Brent zniżkował do około 99,75 dolara za baryłkę, natomiast amerykańska ropa WTI spadła w okolice 93,80 dolara. W kolejnych godzinach spadki były jeszcze większe.
Dla światowej gospodarki trwałe otwarcie cieśniny oznaczałoby możliwość stopniowej odbudowy dostaw ropy i LNG z regionu Zatoki Perskiej. Mogłoby to ograniczyć presję na ceny paliw, koszty transportu oraz inflację, choć skala efektu zależałaby od tego, jak szybko żegluga wróciłaby do poziomu sprzed konfliktu.
Irańskie media dementują. Porozumienia jeszcze nie ma
Sytuacja pozostaje jednak niejasna. Po pojawieniu się doniesień Reutersa i Kyodo półoficjalna irańska agencja Fars zakwestionowała informacje o konkretnej propozycji polegającej na otwarciu cieśniny w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady.
Według relacji MarketWatch Fars podała, że irańskie źródła uznały te doniesienia za nieprawdziwe. Oznacza to, że na obecnym etapie nie można mówić o zawartym porozumieniu ani pewnym terminie ponownego otwarcia szlaku.
Jednocześnie sam kierunek dyplomatyczny nie jest nowy. Iran już wcześniej deklarował gotowość do rozmów dotyczących bezpieczeństwa żeglugi i zakończenia konfliktu. Prezydent Masud Pezeszkian mówił, że Iran „nie chce wojny i konfliktu”, ale nie zamierza ulegać presji.
Najbliższe dni pokażą, czy rozmowy prowadzone przy okazji Zgromadzenia Ogólnego ONZ doprowadzą do realnego kompromisu. Dla rynku ropy każde potwierdzenie powrotu swobodnej żeglugi przez Cieśninę Ormuz może mieć natychmiastowe znaczenie.
Czytaj także:
Polacy kupują więcej, ale poniżej prognoz. Nowe dane GUS rozczarowały
Rząd chce zablokować mikrokawalerki. Deweloperzy protestują
Spór o artykuł 5 NATO. Sąsiedzi nie zamierzają bronić Polski



