- Bitcoin przekroczył 86 tys. dolarów i osiągnął najwyższą cenę od końca stycznia 2026 r.
- Od 19 sierpnia największa kryptowaluta podrożała o ponad 30 proc., a wraz z nią rosły akcje firm związanych z rynkiem krypto.
- Wzrost Bitcoina zbiegł się z rekordem Nasdaq i większym zainteresowaniem inwestorów ryzykownymi aktywami, mimo podwyżki stóp procentowych w USA.
Bitcoin najwyżej od ośmiu miesięcy
Bitcoin w poniedziałek przekroczył poziom 86 tys. dolarów, osiągając najwyższą cenę od końca stycznia. Według danych przytaczanych przez The Wall Street Journal kurs dotarł do około 86 054 dolarów, a w ciągu jednej sesji wzrósł o około 6 proc. Od 19 sierpnia zwyżka przekroczyła już 30 proc.
To znacząca zmiana po słabszym okresie na rynku kryptowalut. Jeszcze w połowie września Bitcoin schodził w okolice 75 tys. dolarów. Teraz ponownie zbliża się do poziomu, przy którym mógłby odrobić całość strat od początku 2026 r.
Co istotne, wzrost nie ogranicza się do samego Bitcoina. Drożały także spółki powiązane z kryptowalutami. Akcje Coinbase i Robinhood rosły po kilka procent, natomiast papiery Strategy, największego korporacyjnego posiadacza Bitcoina, zanotowały jeszcze mocniejszą zwyżkę.
Inwestorzy znów chętniej podejmują ryzyko
Zachowanie Bitcoina wpisuje się w szerszy ruch na rynkach. MarketWatch zwraca uwagę, że w tym samym czasie rosły akcje spółek technologicznych, producentów półprzewodników, firm programistycznych, a nawet bardziej spekulacyjne segmenty rynku. Nasdaq Composite zakończył poniedziałkową sesję na rekordowym poziomie.
Bitcoin coraz częściej zachowuje się więc jak aktywo silnie związane z globalnym apetytem na ryzyko. Gdy inwestorzy chętniej kupują szybko rosnące spółki technologiczne, kryptowaluty również mogą korzystać z napływu kapitału.
Skala ostatniego ruchu jest znacząca. Według Investopedii w ciągu pięciu sesji Bitcoin zyskał ponad 8 proc., podczas gdy indeks S&P 500 wzrósł w tym samym okresie o około 1 proc.
Podwyżka stóp nie zatrzymała Bitcoina
Ruch jest tym bardziej interesujący, że pojawił się mimo zaostrzenia polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych. 16 września Rezerwa Federalna podniosła przedział stopy funduszy federalnych o 0,25 pkt proc., do 3,75-4 proc. Wyższe stopy zazwyczaj nie sprzyjają aktywom o podwyższonym ryzyku, ponieważ zwiększają atrakcyjność bezpieczniejszych instrumentów i koszt kapitału.
Tym razem inwestorzy szybko przeszli jednak nad decyzją Fed do porządku dziennego. Spadek cen ropy, odbicie sektora technologicznego i powrót popytu instytucjonalnego na kryptowaluty okazały się wystarczające, by Bitcoin kontynuował wzrost.
Dodatkowym impulsem są zakupy dużych inwestorów. Strategy poinformowało 21 września o nabyciu kolejnych 950 bitcoinów. Firma zapłaciła za nie około 75,7 mln dolarów, czyli średnio 79 670 dolarów za jednego BTC. Łączne zasoby spółki wynoszą obecnie 846 tys. bitcoinów.
ETF-y i zamykanie krótkich pozycji napędziły wzrost
Za ostatnim skokiem kursu stoi jednak nie tylko nowy kapitał. Ważnym elementem ruchu było zamykanie pozycji inwestorów obstawiających spadek Bitcoina.
Wybicie powyżej wcześniejszych poziomów oporu uruchomiło falę likwidacji krótkich pozycji. Według danych przytaczanych przez Investor’s Business Daily z rynku zniknęły pozycje short na kryptowalutach o wartości około 767 mln dolarów, z czego około 449 mln dolarów przypadało na samego Bitcoina.
Jednocześnie poprawiły się przepływy do amerykańskich funduszy ETF opartych na Bitcoinie. W piątek napływy netto miały sięgnąć około 433 mln dolarów, co stanowiło istotne wsparcie dla rynku po wcześniejszym okresie większej niepewności.
Rynek dostał też impulsy regulacyjne, choć sytuacja w USA pozostaje niejednoznaczna. Próba przeprowadzenia w Senacie ustawy CLARITY Act nie zakończyła się sukcesem, ale inwestorzy nadal liczą na stopniowe doprecyzowywanie zasad dla rynku aktywów cyfrowych przez regulatorów.
„Regulacje nie napędzają adopcji. Robią to lepsze, nowe rozwiązania” – ocenił Carsten Menke, szef działu next generation research w Julius Baer, cytowany przez The National.
Co dalej z Bitcoinem?
Przekroczenie 86 tys. dolarów nie oznacza, że rynek wszedł już w trwały trend wzrostowy. Część ruchu została wywołana przez likwidację krótkich pozycji, a po gwałtownych wzrostach pojawiła się również realizacja zysków.
Kluczowe będzie to, czy utrzymają się napływy kapitału do funduszy ETF oraz zakupy na rynku kasowym. Inwestorzy obserwują też zachowanie rentowności amerykańskich obligacji i dalsze decyzje Fed. Wzrost rentowności i umocnienie dolara mogłyby ponownie zmniejszyć zainteresowanie bardziej ryzykownymi aktywami.
Na razie Bitcoin odzyskał jednak poziomy niewidziane od ośmiu miesięcy, a jego wzrost zbiegł się z rekordami amerykańskich spółek technologicznych. To sprawia, że obecne odbicie jest nie tylko historią rynku kryptowalut, ale również testem tego, jak daleko inwestorzy są gotowi ponownie przesunąć kapitał w stronę ryzyka.
Czytaj także:
Polacy kupują więcej, ale poniżej prognoz. Nowe dane GUS rozczarowały
Rząd chce zablokować mikrokawalerki. Deweloperzy protestują
Spór o artykuł 5 NATO. Sąsiedzi nie zamierzają bronić Polski



