Spadki bitcoina znów przyciągają uwagę inwestorów. Największa kryptowaluta zeszła poniżej 70 tys. dol., a presję na kurs zwiększają odpływy z funduszy ETF, wymuszone likwidacje pozycji lewarowanych i pogorszenie nastrojów po sprzedaży części BTC przez Strategy. Rynek wszedł w fazę podwyższonej nerwowości, w której o dalszym kierunku mogą zdecydować przepływy instytucjonalne i obrona najbliższych poziomów wsparcia.
Bitcoin spadł w okolice 70 tys. USD, schodząc do najniższych poziomów od prawie dwóch miesięcy. Presję na największą kryptowalutę wywierają odpływy z funduszy ETF, napięcia geopolityczne, likwidacje lewarowanych pozycji i słabszy apetyt inwestorów na ryzykowne aktywa.
Według badania przeprowadzonego przez Andersa Nysteena, starszego analityka Saxo Banku, rynek kryptowalut jest w tym roku silnie skorelowany z rynkiem akcji. W 2022 r. korelacja pomiędzy dziennymi zwrotami z indeksu S&P 500 i bitcoina wynosiła od 0,56 do 0,61, w zależności od miary korelacji i źródła. Dla porównania, w 2021 r. korelacja ta wynosiła zaledwie około 0,25.