- WIG20 osiągnął podczas wtorkowej sesji rekordowe 4241,58 pkt, a szeroki WIG dotarł do 159 113 pkt.
- Historyczne maksima osiągnęły m.in. akcje Pekao, PKO BP, mBanku, Erste Banku i Banku Millennium.
- Obroty na szerokim rynku wyniosły około 2,64 mld zł, z czego ponad 2,1 mld zł przypadło na spółki z WIG20.
WIG i WIG20 na najwyższych poziomach w historii
Wtorkowa sesja 22 września przyniosła kolejne rekordy na warszawskim parkiecie. Indeks największych spółek WIG20 osiągnął w trakcie dnia poziom 4241,58 pkt, najwyższy w swojej historii. Na zamknięciu znalazł się na poziomie 4218,30 pkt, co oznaczało wzrost o 0,09 proc.
Szeroki WIG ustanowił rekord na poziomie 159 113 pkt, a dzień zakończył na 158 650,83 pkt, rosnąc o 0,17 proc. mWIG40 zyskał 0,44 proc., natomiast sWIG80 stracił 0,17 proc.
Rekordy pojawiły się dzień po bardzo mocnej poniedziałkowej sesji, podczas której WIG i WIG20 również ustanawiały historyczne maksima.
Obroty na szerokim rynku wyniosły we wtorek około 2,64 mld zł, z czego około 2,14 mld zł przypadło na największe spółki z WIG20.
Banki biją kolejne rekordy
Jednym z najważniejszych źródeł siły warszawskiej giełdy pozostają banki.
Podczas wtorkowej sesji nowe historyczne maksima osiągnęły akcje Pekao, PKO BP, Erste Bank Polska, mBanku oraz Banku Millennium. ING Bank Śląski zakończył dzień wzrostem o 2,81 proc., a Pekao zyskało 1,4 proc.
Dane dotyczące 52-tygodniowych ekstremów potwierdzają skalę wzrostów. Kurs Pekao zakończył sesję na 283,10 zł, dokładnie na rocznym maksimum. W ciągu 12 miesięcy oznaczało to wzrost o ponad 58 proc. ING Bank Śląski również zamknął dzień na rocznym szczycie, po wzroście o ponad 57 proc. względem poziomu sprzed roku.
Banki były również główną siłą poniedziałkowej sesji, która zaprowadziła WIG20 i WIG na nowe rekordy.
Rosnące kursy instytucji finansowych mają duże znaczenie dla całego rynku, ponieważ banki posiadają znaczący udział w najważniejszych indeksach warszawskiej giełdy.
Rekordy mimo przeceny energetyki i Orlenu
Siłę rynku dobrze pokazuje fakt, że główne indeksy ustanowiły rekordy mimo wyraźnych spadków części dużych spółek.
We wtorek PGE straciło 4,89 proc., Tauron 2,54 proc., a Orlen 1,93 proc. Spadki sektora energetycznego i paliwowego zostały jednak zrównoważone przez wzrosty w innych branżach.
Liderem wzrostów w WIG20 było Pepco, które zyskało 4,3 proc. Modivo wzrosło o 3,34 proc., a LPP o 1,74 proc. W mWIG40 mocno zachowywał się m.in. Vercom, którego kurs zwiększył się o 3,82 proc.
Sytuacja pokazuje, że rekord całego indeksu nie oznacza automatycznie wzrostów wszystkich znajdujących się w nim spółek. O wyniku WIG20 może przesądzić kilka sektorów o dużej wadze, a w ostatnich sesjach szczególnie duże znaczenie miały właśnie banki.
Tańsza ropa poprawiła nastroje inwestorów
Warszawski rynek korzystał również z poprawy nastrojów na zagranicznych giełdach i spadku cen ropy.
Podczas wtorkowej sesji ropa Brent znalazła się poniżej 100 dolarów za baryłkę. Inwestorzy reagowali na informacje dotyczące możliwej deeskalacji napięć na Bliskim Wschodzie i potencjalnego wznowienia swobodniejszej żeglugi przez cieśninę Ormuz.
Tańsza ropa może być pozytywnie odbierana przez rynek, ponieważ zmniejsza ryzyko dodatkowej presji inflacyjnej i poprawia perspektywy części przedsiębiorstw ponoszących wysokie koszty energii oraz transportu.
Jednocześnie oznacza presję na spółki bezpośrednio powiązane z sektorem paliwowym, co było widoczne m.in. w notowaniach Orlenu.
Hossa trwa, ale inwestorzy patrzą na kolejne dane
Warszawska giełda znajduje się obecnie na poziomach, których wcześniej nie notowała. WIG20 przebił wcześniejsze rekordy już w sierpniu, a wrzesień przyniósł kolejne maksima.
Samo ustanawianie rekordów nie przesądza jednak o dalszym kierunku rynku. Po silnym wzroście rośnie znaczenie wyników spółek, decyzji banków centralnych, notowań surowców i sytuacji geopolitycznej.
Szczególnie istotna pozostaje kondycja sektora bankowego. Jeśli banki utrzymają obecną siłę, nadal mogą wspierać najważniejsze indeksy. Z drugiej strony ich duży udział w WIG i WIG20 oznacza, że ewentualna realizacja zysków w sektorze finansowym może szybko przełożyć się na cały warszawski parkiet.
Na razie inwestorzy pozostają jednak blisko historycznych szczytów, a kolejne rekordy WIG i WIG20 potwierdzają, że 2026 r. jest dla GPW jednym z najmocniejszych okresów ostatnich lat.
Czytaj także:
Rynek nieruchomości dochodzi do ściany? Ceny stanęły, podaż rośnie
ZUS bierze pod lupę umowy o dzieło. System wyszukuje podejrzane przypadki
Trzy miliardy zł dla byłych funkcjonariuszy. To pokłosie ustawy dezubekizacyjnej


