• W skrajnym ubóstwie żyje w Polsce około 364 tys. dzieci.
  • PCK podaje, że 27 proc. rodzin nie wysyła dzieci na żaden wakacyjny wyjazd.
  • W 2025 r. organizacja objęła różnymi formami pomocy prawie 130 tys. dzieci.

Skrajne ubóstwo dzieci nadal dotyczy setek tysięcy osób

Liczba 364 tys. odnosi się do danych za 2024 r., a nie do nowego pomiaru przeprowadzonego w sierpniu 2026 r. Jak wskazuje EAPN Polska w stanowisku dotyczącym unijnej strategii przeciwdziałania ubóstwu, po podniesieniu świadczenia wychowawczego do 800 zł liczba dzieci w skrajnym ubóstwie spadła z 521 tys. w 2023 r. do 364 tys. rok później.

Skrajne ubóstwo jest mierzone na podstawie wydatków gospodarstwa domowego w odniesieniu do minimum egzystencji. To poziom konsumpcji, poniżej którego zagrożone jest zaspokojenie potrzeb niezbędnych do życia i prawidłowego rozwoju. Najnowsze dane dla całej populacji pokazują, że sytuacja nie poprawiła się w kolejnym roku. Według Głównego Urzędu Statystycznego w 2025 r. zagrożonych skrajnym ubóstwem było 5,3 proc. osób w gospodarstwach domowych, wobec 5,2 proc. w 2024 r.

Jednocześnie zasięg ubóstwa relatywnego wzrósł z 13,3 do 13,5 proc. Oznacza to, że coraz większa grupa gospodarstw pozostaje wyraźnie poniżej przeciętnego poziomu konsumpcji, nawet jeśli nie wszystkie znajdują się poniżej minimum egzystencji.

Dla wielu dzieci wakacje oznaczają utratę ciepłego posiłku

Polski Czerwony Krzyż podaje, że 27 proc. rodzin nie wysyła dzieci na żaden wakacyjny wyjazd, a ponad jedna czwarta z tej grupy nigdy wcześniej nigdzie nie podróżowała. Dane te pokazują skalę wykluczenia wypoczynkowego, ale jeszcze poważniejszym problemem jest przerwa w dostępie do pomocy zapewnianej przez szkołę.

„Dla tych dzieci koniec roku szkolnego oznacza przede wszystkim utratę codziennego, ciepłego posiłku” – powiedziała Małgorzata Szukała z Polskiego Czerwonego Krzyża. W ciągu roku szkolnego część uczniów otrzymuje obiad w stołówce lub świetlicy. W lipcu i sierpniu ta regularna forma wsparcia przestaje działać albo jest dostępna w ograniczonym zakresie.

PCK pomaga przez cały rok, ale skala potrzeb jest większa

W okresie letnim PCK prowadzi świetlice, korzysta z sieci 16 centrów integracji oraz organizuje kolonie i półkolonie. Przykładem lokalnego działania jest Ciechanów, gdzie oddział organizacji wydaje dziennie około 300 posiłków dzieciom, rodzinom w trudnej sytuacji i osobom w kryzysie bezdomności. W 2025 r. PCK zorganizował kolonie dla około 1 tys. dzieci.

Łącznie w ubiegłym roku organizacja pomogła niemal milionowi osób, w tym blisko 130 tys. dzieci. Przekazała 446 tys. paczek i pakietów żywnościowych, objęła programami edukacyjnymi 47 tys. najmłodszych, a dla 9 tys. sfinansowała dożywianie w szkołach i świetlicach. Dane te pokazują skalę działania, ale również różnicę między liczbą dzieci objętych pomocą a liczbą tych, które żyją poniżej minimum egzystencji.

Jednorazowa poprawa nie wystarczy

Spadek liczby skrajnie ubogich dzieci po podwyższeniu świadczenia wychowawczego pokazuje, że transfery pieniężne mogą szybko poprawić sytuację rodzin. Bez regularnej waloryzacji świadczeń ich realna wartość jest jednak stopniowo osłabiana przez wzrost cen. Potrzebne są też usługi dostępne lokalnie: posiłki, opieka świetlicowa, wsparcie psychologiczne i bezpłatny wypoczynek.

PCK prowadzi kampanię „Codzienna Pomoc”, z której finansowane są między innymi posiłki, wyprawki szkolne i letni wypoczynek. Najważniejszym wyzwaniem pozostaje zapewnienie ciągłości wsparcia również wtedy, gdy szkoły są zamknięte. Dane GUS za 2025 r. wskazują bowiem, że skala skrajnego ubóstwa w całej populacji nadal utrzymuje się na podobnym poziomie.

Czytaj także:

3/4 pracodawców nagina przepisy. Wciąż nie ma widełek płacowych w ofertach

Ukraina prosi USA o Patrioty. Trump odpowiada: już daliśmy

Koniec sielanki w branży IT. Widełki płacowe spadły nawet o 40 proc.