• Adres zamieszkania zapisany w rejestrze PESEL ma zastąpić adres zameldowania oraz uprościć kontakt obywatela z administracją.
  • Zgłoszenia będzie można dokonać przez aplikację mObywatel, a dane mają automatycznie trafiać do innych rejestrów.
  • Właściciel nieruchomości otrzyma narzędzia pozwalające zakwestionować nieuprawnione wskazanie jego mieszkania jako miejsca zamieszkania.

Adres zamieszkania zastąpi meldunek

Obecnie w przepisach i rejestrach funkcjonuje kilka różnych kategorii adresowych. Obywatel może mieć adres zameldowania, faktyczne miejsce zamieszkania oraz odrębny adres do doręczeń. Dane te nie zawsze są ze sobą zgodne.

W praktyce prowadzi to do sytuacji, w której oficjalna korespondencja trafia pod adres, pod którym dana osoba od dawna nie mieszka. Problem dotyczy między innymi postępowań administracyjnych, sądowych i egzekucyjnych. Nieaktualne informacje utrudniają również ustalenie faktycznej liczby mieszkańców poszczególnych gmin.

Zgodnie z zapowiedzią MSWiA adres zamieszkania zostanie zapisany w rejestrze PESEL. Dane mają być automatycznie przekazywane do innych rejestrów publicznych. Obywatel nie musiałby zatem osobno aktualizować adresu w wielu urzędach.

Zgłoszenia nowego miejsca zamieszkania będzie można dokonać za pomocą aplikacji mObywatel. Szczegółowe zasady potwierdzania prawa do korzystania z podanego lokalu nie zostały jeszcze przedstawione.

Właściciel będzie mógł zakwestionować zgłoszenie

Najważniejsza zmiana z punktu widzenia rynku najmu dotyczy uprawnień właścicieli nieruchomości. Resort zapowiada wprowadzenie zabezpieczeń przed sytuacją, w której osoba nieuprawniona wskaże cudze mieszkanie jako swój adres.

„Będą mogli między innymi wnioskować o weryfikację takiego zgłoszenia” – informuje MSWiA, odnosząc się do przyszłych uprawnień właścicieli.

Oznacza to, że właściciel powinien otrzymać możliwość sprawdzenia i zakwestionowania zgłoszenia dotyczącego jego nieruchomości. Nie wiadomo jeszcze, czy system będzie automatycznie informował go o każdym nowym wpisie ani jakie dokumenty trzeba będzie przedstawić podczas weryfikacji.

Ministerstwo zapowiedziało natomiast, że składanie nieprawdziwych oświadczeń dotyczących miejsca zamieszkania będzie objęte sankcjami karnymi. Ma to ograniczyć przypadki celowego podawania nieaktualnego albo całkowicie fikcyjnego adresu.

Meldunek nadal jest obowiązkowy

Zapowiedź reformy nie oznacza, że obowiązek meldunkowy już został zniesiony. Zgodnie z obowiązującą ustawą o ewidencji ludności osoba przebywająca w Polsce nadal powinna zameldować się w miejscu pobytu stałego lub czasowego. Co do zasady ma na to 30 dni.

Od 2013 r. niedopełnienie tego obowiązku nie jest jednak wykroczeniem. Brak meldunku nie powoduje więc nałożenia grzywny, choć sam obowiązek formalnie pozostał w przepisach.

W rezultacie znaczna część obywateli pozostaje zameldowana pod dawnym adresem, często w domu rodzinnym, mimo że od wielu lat mieszka w innym mieście. Według GUS niepełne dane meldunkowe nie pokazują rzeczywistej skali migracji pomiędzy gminami ani wyjazdów zagranicznych.

Zameldowanie nie daje prawa do mieszkania

Wśród części właścicieli mieszkań nadal funkcjonuje przekonanie, że zameldowanie najemcy może utrudnić późniejsze odzyskanie lokalu. Sam wpis meldunkowy nie tworzy jednak prawa własności, najmu ani innego tytułu prawnego do nieruchomości.

Meldunek ma charakter administracyjny i służy przede wszystkim ewidencjonowaniu miejsca pobytu. Nie rozstrzyga, czy dana osoba ma prawo zajmować mieszkanie. O możliwości korzystania z lokalu decyduje między innymi umowa najmu, prawo własności albo inny tytuł prawny.

Jak wskazują eksperci portalu RynekPierwotny.pl, niechęć części wynajmujących do meldowania lokatorów przyczynia się do utrzymywania nieaktualnych danych. Nowy system ma ograniczyć ten problem, zapewniając jednocześnie właścicielom możliwość reagowania na nadużycia.

Gminy dowiedzą się, ilu mają mieszkańców

Dokładniejszy rejestr adresów ma znaczenie nie tylko dla właścicieli i najemców. Liczba mieszkańców wpływa na planowanie szkół, transportu, opieki zdrowotnej oraz innych usług publicznych. Nieaktualne meldunki utrudniają również analizowanie lokalnej demografii i potrzeb mieszkaniowych.

Zmiana może mieć znaczenie dla finansów samorządów, ponieważ wiele osób płaci podatki lub korzysta z usług publicznych w innym miejscu niż wskazane w rejestrze. Jeden aktualny adres zamieszkania ma pozwolić administracji lepiej określić, gdzie faktycznie koncentruje się ludność.

Na razie reforma znajduje się jednak na wczesnym etapie. MSWiA prowadzi konsultacje robocze z innymi resortami, a gotowy projekt przepisów nie został jeszcze przedstawiony. Do czasu wejścia nowych regulacji adres zameldowania pozostaje częścią rejestru PESEL, a dotychczasowy obowiązek nadal formalnie obowiązuje.

Czytaj także:

Dostają ofertę i nie przychodzą do pracy. Robi tak prawie co trzeci kandydat

Uczelnie kształcą specjalistów nieprzydatnych gospodarce. Rośnie luka kompetencyjna

Co czwartego Polaka nie stać na urlop. Nawet tydzień to za dużo