- Jeden dzień prowadzenia wojny kosztuje Ukrainę około 190 mln dolarów, dwa lata temu było to około 140 mln dolarów.
- Rosyjskie ataki uderzają w przemysł, transport i eksport, a sam ArcelorMittal wstrzymał działalność zakładu w Krzywym Rogu.
- W pierwszych dziewięciu miesiącach roku Ukraina wydała na obronność ponad 44 mld dolarów, przy około 42 mld dolarów wpływów podatkowych.
Kryzys budżetowy Ukrainy pogłębiają rosnące koszty wojny
Skala obciążenia ukraińskich finansów publicznych szybko rośnie. Według przewodniczącej parlamentarnej komisji budżetowej Roksołany Pidłasy jeszcze dwa lata temu jeden dzień działań wojennych kosztował państwo około 140 mln dolarów. Obecnie jest to już około 190 mln dolarów dziennie.
W pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 r. wydatki na obronność przekroczyły 44 mld dolarów. W tym samym okresie wpływy podatkowe wyniosły około 42 mld dolarów. Rosyjskie uderzenia w przedsiębiorstwa i infrastrukturę miały dodatkowo uszczuplić dochody budżetu o ponad 49,5 mld hrywien, a do końca roku strata może wzrosnąć do około 70 mld hrywien.
Ogromna skala wydatków obronnych znajduje potwierdzenie w oficjalnych danych. Ukraińskie Ministerstwo Finansów podaje, że po zmianach w budżecie środki przeznaczone na bezpieczeństwo i obronę w 2026 r. zwiększono do około 4,37 bln hrywien. Z tego około 2,3 bln hrywien ma zostać przeznaczone na broń i sprzęt wojskowy.
Krzywy Róg walczy o utrzymanie podstawowych usług
Symbolem gospodarczych problemów stał się Krzywy Róg, około 600-tysięczne miasto i jeden z najważniejszych ośrodków przemysłowych Ukrainy.
„Chodzi o przetrwanie. Teraz musimy przetrwać” – powiedział mer miasta Ołeksandr Wiłkuł, cytowany przez Reuters. Władze koncentrują dostępne środki przede wszystkim na utrzymaniu szpitali, szkół, przedszkoli oraz transportu publicznego.
Sytuację pogorszyły kolejne rosyjskie ataki na miejscowy przemysł. Największym pracodawcą w mieście jest kompleks górniczo-hutniczy ArcelorMittal Kryvyi Rih.
ArcelorMittal poinformował 25 września, że po czterech atakach rakietowych w ciągu pięciu tygodni nie jest w stanie bezpiecznie i trwale wznowić działalności zakładu. W atakach zginęło pięć osób, a 17 pracowników zostało rannych.
Problemy jednego przedsiębiorstwa mają szersze znaczenie. Przed wojną ukraiński przemysł stalowy odpowiadał za około jedną dziesiątą gospodarki kraju. Obecnie część dużych zakładów nie pracuje lub działa w ograniczonym zakresie.
Rosja uderza nie tylko w fabryki. Cierpi eksport
Ataki rakietowe i dronowe obejmują także magazyny, porty oraz infrastrukturę kolejową. Dla Ukrainy jest to szczególnie dotkliwe, ponieważ eksport pozostaje jednym z najważniejszych źródeł walut i dochodów przedsiębiorstw.
Duże problemy ma rolnictwo. Rząd Ukrainy informował we wrześniu, że w pierwszych 21 dniach miesiąca wyeksportowano około 1,6 mln ton produktów rolnych, czyli zaledwie 43 proc. zakładanego poziomu. Eksport samych zbóż wyniósł 960 tys. ton, odpowiadając 38 proc. planowanej wielkości.
Władze w Kijowie przyznają, że głównymi problemami pozostają bezpieczeństwo transportu morskiego, funkcjonowanie portów i ograniczone możliwości tras alternatywnych. Ukraiński rząd uruchomił dodatkowe wsparcie dla eksporterów, między innymi umożliwiając wydłużenie terminów realizacji kontraktów nawet o 180 dni.
Spadek aktywności przemysłu i eksportu przekłada się bezpośrednio na kondycję całej gospodarki. Według ekonomistów cytowanych przez Reuters PKB Ukrainy może w 2026 r. wzrosnąć jedynie o 0,5-1,5 proc., wobec 1,8 proc. w 2025 r.
Ukraina potrzebuje dziesiątek miliardów dolarów finansowania
Rosnące potrzeby wojenne sprawiają, że Kijów pozostaje silnie uzależniony od pomocy zagranicznej. Według Reutersa Ukraina potrzebuje w tym roku około 56 mld dolarów, aby pokryć lukę finansową, z czego około 27 mld dolarów wiąże się z potrzebami wojskowymi.
Część wydatków niezwiązanych bezpośrednio z obroną została ograniczona lub zamrożona. Dotyczy to również niektórych projektów odbudowy. Priorytetem pozostają wojsko, wynagrodzenia w sektorze publicznym i wypłata emerytur.
Znaczenie zagranicznego finansowania pokazują też oficjalne dane. W czerwcu Ukraina zwiększyła budżet obronny dzięki europejskiemu pakietowi wsparcia. Ministerstwo Finansów Ukrainy informowało, że w samym 2026 r. kraj ma otrzymać 45 mld euro z unijnego instrumentu wsparcia, z czego 31,8 mld euro ma zostać przeznaczone na bezpieczeństwo i obronę, a 13,2 mld euro na wsparcie budżetu.
Kryzys budżetowy Ukrainy nie jest więc wyłącznie efektem rosnących wydatków wojskowych. Problem pogłębia równoczesne niszczenie przedsiębiorstw, infrastruktury i możliwości eksportowych, czyli źródeł dochodów potrzebnych do finansowania państwa. Dalsza kondycja finansów publicznych będzie zależała zarówno od sytuacji na froncie i odporności gospodarki, jak i od skali oraz tempa wypłat pomocy zagranicznej.
Czytaj także:
Polska straci potężny zastrzyk pieniędzy z UE. Kończy się KPO, saldo drastycznie spadnie
AI zmyśla wady polskich produktów i poleca zagraniczne zamienniki
Imigranci odpowiadają za 1/4 najmu w Polsce. Wybierają największe miasta


