• Dania chce ograniczyć nowe zezwolenia na pobyt dla Ukraińców pochodzących z 14 regionów uznanych za mniej dotknięte wojną.
  • Ukraińcy pobierający świadczenia mają zostać objęci obowiązkiem pracy na takich samych zasadach jak pozostali beneficjenci pomocy.
  • Zmiany są dopiero projektowane i zasadniczo nie mają odbierać zezwoleń osobom, które uzyskały je wcześniej.

Ukraińcy z 14 regionów bez uproszczonego pobytu

Duński rząd chce ograniczyć stosowanie specjalnej ustawy przyjętej po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji. Przepisy pozwalają przesiedleńcom z Ukrainy uzyskać czasowy pobyt, dostęp do rynku pracy, szkół i opieki zdrowotnej bez przechodzenia standardowej procedury azylowej.

Planowane ograniczenie ma objąć osoby przyjeżdżające z obwodów: czerkaskiego, czerniowieckiego, iwanofrankiwskiego, chmielnickiego, kirowohradzkiego, kijowskiego, lwowskiego, połtawskiego, rówieńskiego, tarnopolskiego, winnickiego, wołyńskiego, zakarpackiego i żytomierskiego. Wyjątkiem ma być miasto Kijów, które nie zostało zakwalifikowane tak samo jak otaczający je obwód.

Regiony te władze w Kopenhadze uznają za mniej dotknięte działaniami wojennymi. Nie oznacza to jednak, że zostały oficjalnie uznane za całkowicie bezpieczne. Ukraina nadal jest atakowana rakietami i dronami, a ostrzały mogą obejmować także miejscowości znajdujące się daleko od linii frontu. Na ten problem zwracają uwagę przedstawiciele ukraińskiej społeczności, cytowani w materiale Forsal.

Nowe rozwiązanie ma dotyczyć przede wszystkim przyszłych wniosków. Zgodnie z wcześniejszymi założeniami duńskiego Ministerstwa Imigracji i Integracji osoby, które już uzyskały zezwolenie na podstawie specjalnej ustawy, nie powinny go automatycznie stracić.

Ukraińcy na świadczeniach mają zostać objęci obowiązkiem pracy

Druga część zmian dotyczy osób otrzymujących duński odpowiednik pomocy pieniężnej. Obecnie przesiedleńców z Ukrainy wyłączono z obowiązku pracy, który stosuje się wobec części pozostałych beneficjentów świadczeń. Rząd chce znieść ten wyjątek.

W praktyce gminy mogłyby kierować osoby pobierające pomoc do pracy, programów aktywizacyjnych, nauki języka albo innych zajęć mających zwiększyć ich szanse na zatrudnienie. Według wcześniejszych szacunków ministerstwa regulacja mogłaby objąć około 12 tys. obywateli Ukrainy.

Zmiana ma ograniczyć długotrwałe uzależnienie od świadczeń i przyspieszyć integrację z duńskim rynkiem pracy. Jej znaczenie będzie jednak zależało od ostatecznego kształtu przepisów, dostępności miejsc pracy, znajomości języka oraz sytuacji rodzinnej uchodźców. Szczególnie trudne może być spełnienie wymogów przez osoby samotnie wychowujące dzieci, seniorów i ludzi z problemami zdrowotnymi.

Rząd rozważa również cofnięcie części szczególnych rozwiązań edukacyjnych. Obecne przepisy pozwalają ukraińskim dzieciom korzystać z nauczania po ukraińsku lub angielsku, a także uczestniczyć w lekcjach zdalnych prowadzonych z Ukrainy. Kierunek zmian zakłada mocniejsze włączenie uczniów do duńskiego systemu szkolnego.

Osobne ograniczenia dla mężczyzn objętych mobilizacją

Równolegle w duńskim parlamencie procedowany jest odrębny projekt dotyczący ukraińskich mężczyzn podlegających mobilizacji. Zgodnie z informacją Duńskiej Służby Imigracyjnej chodzi obecnie o mężczyzn w wieku od 23 do 60 lat.

Po przyjęciu projektu zezwolenie na podstawie specjalnej ustawy mogłyby otrzymać jedynie osoby potrafiące udokumentować zwolnienie ze służby wojskowej. Mężczyźni mający mniej niż 23 lata otrzymywaliby pobyt tylko do osiągnięcia tego wieku, chyba że również przedstawiliby dokument potwierdzający wyłączenie z obowiązku mobilizacyjnego.

Ta część zmian nie jest tożsama z ograniczeniem dotyczącym 14 regionów. Pierwsza opiera się na sytuacji wojskowej w miejscu pochodzenia, druga na indywidualnym obowiązku służby. Oba kierunki pokazują jednak, że Dania stopniowo odchodzi od jednolitych zasad stosowanych wobec wszystkich obywateli Ukrainy.

Dania chce odciążyć gminy

W Danii mieszka obecnie około 47,6 tys. przesiedleńców z Ukrainy. Minister imigracji i integracji Morten Bødskov tłumaczy, że część samorządów ma coraz większe problemy z zapewnieniem mieszkań i skuteczną integracją tak licznej grupy.

„Niektóre gminy mają trudności ze znalezieniem mieszkań dla tak dużej liczby Ukraińców oraz ich integracją z duńskim społeczeństwem” – powiedział minister, cytowany przez duński serwis samorządowy DK Nyt.

Obecne zezwolenia wydawane na podstawie specjalnej ustawy mogą zostać przedłużone do 17 marca 2027 r., co potwierdza oficjalny portal duńskich władz imigracyjnych. Zapowiadane ograniczenia wymagają jednak przejścia przez proces legislacyjny. Do tego czasu Ukraińcy nadal korzystają z dotychczasowych zasad, a ostateczny zakres wyjątków i termin wejścia nowych regulacji będzie zależał od decyzji duńskiego parlamentu.

Czytaj także:

PKO BP chce zarządzać majątkiem najbogatszych. Próg wejścia to milion zł

Praca w Polsce tylko z wizą. Zmiany obejmują trzy narodowości

Banki poluzowały kredyty dla singli. Rodziny trzeci miesiąc tracą zdolność kredytową