• Zarządcy nieruchomości będą mogli wykonywać zawód wyłącznie po wpisaniu do publicznego rejestru.
  • Warunkiem wpisu ma być niekaralność, pełna zdolność do czynności prawnych i posiadanie ubezpieczenia OC.
  • Za zarządzanie nieruchomościami bez wpisu lub podanie nieprawdziwych danych będzie groziła kara do 50 tys. zł.

Rejestr zarządców nieruchomości będzie publiczny

W rejestrze znajdą się nie tylko informacje o osobach wykonujących zawód, lecz także wykaz zarządzanych przez nie nieruchomości. W praktyce system stanie się więc również bazą wspólnot mieszkaniowych.

Mieszkańcy będą mogli sprawdzić, czy osoba obsługująca ich budynek działa legalnie, ma ubezpieczenie oraz czy nie została ukarana zakazem wykonywania zawodu. Wpis do rejestru ma kosztować 250 zł.

Zgodnie z projektem kandydat na zarządcę będzie musiał posiadać pełną zdolność do czynności prawnych, być osobą niekaraną oraz dysponować obowiązkową polisą OC. Resort nie zdecydował się natomiast na przywrócenie dawnych państwowych licencji, egzaminów i obowiązkowej praktyki zawodowej.

Oznacza to, że rejestr zarządców nieruchomości ma przede wszystkim eliminować z rynku osoby karane i umożliwić nadzór nad wykonywaniem zawodu. Nie będzie jednak potwierdzał ukończenia kierunkowych studiów ani zdania egzaminu sprawdzającego wiedzę techniczną, prawną i finansową.

Nawet 50 tys. zł kary za pracę bez wpisu

Po wejściu nowych przepisów w życie wyłącznie osoba znajdująca się w rejestrze będzie mogła wykonywać czynności zarządcy nieruchomości. Prowadzenie takiej działalności bez wpisu będzie zagrożone karą do 50 tys. zł.

Taka sama maksymalna sankcja będzie mogła zostać nałożona za umieszczenie w rejestrze nieprawdziwych informacji. Ma to zapobiec między innymi zatajaniu danych o obsługiwanych wspólnotach, utracie ubezpieczenia lub innych okolicznościach wpływających na prawo do wykonywania zawodu.

Projekt doprecyzuje również, na czym polega zarządzanie nieruchomościami. Ustawa ma wskazywać czynności, za które zarządca odpowiada obowiązkowo, niezależnie od zakresu zadań wpisanego do umowy ze wspólnotą.

Mieszkańcy będą mogli złożyć skargę na zarządcę

Przy ministrze odpowiedzialnym za budownictwo ma powstać Komisja do spraw Odpowiedzialności Zawodowej Zarządców Nieruchomości. Mieszkańcy i właściciele lokali będą mogli składać do niej skargi, zamiast od razu rozpoczynać długie postępowanie przed sądem.

Opłata za rozpatrzenie skargi ma wynosić 200 zł. Skarżący będzie stroną postępowania, co ma umożliwić również zawarcie porozumienia pomiędzy wspólnotą i zarządcą.

Komisja sprawdzi, czy doszło do naruszenia przepisów, a następnie będzie mogła zawnioskować o wymierzenie kary. Ostateczną decyzję podejmie minister, natomiast zarządca będzie miał prawo ją zaskarżyć.

Katalog sankcji ma obejmować upomnienie, karę pieniężną, czasowe wykreślenie z rejestru oraz całkowity zakaz wykonywania zawodu. Kara finansowa w postępowaniu dyscyplinarnym będzie mogła wynieść do sześciokrotności przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za poprzedni rok i zostać połączona z innymi sankcjami.

Zarządcy odpowiadają za majątek wart prawie 8 bln zł

Ministerstwo uzasadnia zmiany skalą odpowiedzialności spoczywającej na zarządcach. Szacunkowa wartość wielolokalowych budynków mieszkalnych w Polsce wynosi niemal 8 bln zł. Zarządcy odpowiadają za finanse wspólnot, fundusze remontowe, przeglądy techniczne, rozliczanie mediów oraz zlecanie kosztownych prac.

Do resortu mają trafiać skargi dotyczące między innymi fikcyjnych planów gospodarczych, odmawiania mieszkańcom dostępu do dokumentacji, ignorowania pytań właścicieli lokali i niewykonywania uchwał. Branża wskazuje także na przypadki mieszania pieniędzy firm zarządzających ze środkami wspólnot, defraudacji funduszy oraz łapówek przy wyborze wykonawców remontów.

„Pora ukrócić tę wolną amerykankę” – stwierdził wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski. Według niego możliwość wykreślenia z rejestru i wysokie kary mają doprowadzić do profesjonalizacji rynku.

Licencje dla zarządców nieruchomości nie wrócą

Państwowe licencje, obowiązkowa praktyka i egzaminy zostały zniesione w 2014 roku. Deregulacja miała zwiększyć konkurencję oraz obniżyć ceny usług. W efekcie zarządcą może obecnie zostać praktycznie każda osoba posiadająca wymagane ubezpieczenie OC, także bez przygotowania kierunkowego.

Część organizacji branżowych uważa, że sam rejestr i system kar nie wystarczą. Postuluje wprowadzenie sprawdzianu wiedzy oraz praktycznych kompetencji. Resort wybrał jednak rozwiązanie pośrednie: nie przywróci licencji, ale wprowadzi niekaralność, nadzór zawodowy i możliwość usuwania nieuczciwych zarządców z rynku.

Nowe rozwiązania jeszcze nie obowiązują. Projekt musi przejść cały proces legislacyjny, a jego treść może zostać zmieniona przed przyjęciem przez rząd i parlament.

Czytaj także:

Niemiecki sen Polaków zaczyna pękać. Coraz częściej myślą o powrocie

Szkoły szukają ponad 20 tys. pracowników. Zatrudniają też osoby bez kwalifikacji

Polska deportuje rekordową liczbę cudzoziemców. Wzrost o prawie 30 proc.