• Nowe przepisy budowlane miały wejść w życie 20 września 2026 roku, ale rozporządzenie nadal nie zostało przyjęte.
  • Projekt przewiduje nowe wymagania akustyczne, przeciwpożarowe i obowiązkowe windy w niższych budynkach wielorodzinnych.
  • Przepisy przejściowe pozwalają przez 18 miesięcy stosować dotychczasowe regulacje, na określonych ustawowo zasadach.

Nowe przepisy dla bloków nie weszły w życie. Ministerstwo potwierdza opóźnienie

Reforma warunków technicznych budynków miała uporządkować przepisy dotyczące projektowania, budowy i użytkowania nieruchomości. Wśród najważniejszych zmian znalazły się wymagania dotyczące ograniczania hałasu, bezpieczeństwa pożarowego i dostępności mieszkań dla osób o ograniczonej mobilności.

Jednak 18 września Ministerstwo Rozwoju i Technologii poinformowało, że nowe rozporządzenie nadal jest przygotowywane. Jak wynika z oficjalnego komunikatu resortu, od 20 września przez kolejne 18 miesięcy możliwe jest stosowanie dotychczasowych przepisów wykonawczych, w zakresie określonym ustawą z 31 lipca 2026 roku.

Okres ten potrwa do marca 2028 roku. Nie oznacza to jednak, że właśnie wtedy automatycznie zaczną obowiązywać wszystkie nowe standardy. Termin wejścia reformy w życie będzie zależał od zakończenia prac legislacyjnych i ogłoszenia rozporządzenia.

Opóźnienie ma znaczenie dla całej branży budowlanej. Przygotowanie inwestycji mieszkaniowej często trwa wiele miesięcy, a zmiana wymagań technicznych może oznaczać konieczność modyfikacji dokumentacji, ponownych uzgodnień i zwiększenia wydatków.

Koniec z hałasem od sąsiadów? Nowe wymagania akustyczne

Jedną z najważniejszych propozycji jest poprawa ochrony mieszkań przed hałasem. Projekt przewiduje dokładniejsze wymagania dotyczące izolacyjności akustycznej ścian, stropów oraz ochrony przed odgłosami instalacji technicznych.

Chodzi między innymi o ograniczenie przenikania rozmów, muzyki i dźwięków telewizora z sąsiednich lokali. Istotnym problemem są również hałasy uderzeniowe, czyli na przykład kroki, przesuwanie mebli czy przedmioty spadające na podłogę.

Zgodnie z opisem projektowanych rozwiązań budynki wielorodzinne oraz domy w zabudowie bliźniaczej i szeregowej mają spełniać wymagania podstawowej klasy akustycznej AQ-0.

Ważnym elementem projektu jest także wymaganie, aby odpowiednie parametry akustyczne stropów były zapewnione niezależnie od warstw wykończeniowych podłogi. Oznaczałoby to większą odpowiedzialność za rozwiązania konstrukcyjne i wykonawcze już na etapie budowy.

Nie należy jednak oczekiwać całkowitego wyeliminowania odgłosów sąsiadów. Nawet spełnienie norm akustycznych nie gwarantuje zupełnej ciszy. Nowe wymagania mają ograniczać uciążliwości i poprawiać komfort mieszkańców, a nie zapewniać pełną dźwiękoszczelność.

Windy nawet w niższych blokach. Zmiany także w bezpieczeństwie

Reforma obejmuje znacznie więcej niż ochronę przed hałasem. Projekt przewiduje rozszerzenie obowiązku instalowania wind na nowe budynki wielorodzinne posiadające co najmniej trzy kondygnacje.

Obecnie obowiązek ten nie obejmuje wszystkich tak niskich budynków. Proponowana zmiana mogłaby więc poprawić dostępność mieszkań dla seniorów, osób z niepełnosprawnościami oraz rodzin z małymi dziećmi.

Jak opisuje Business Insider Polska, projekt obejmuje także wymagania dotyczące ochrony przeciwpożarowej. Chodzi między innymi o ograniczenie rozprzestrzeniania się ognia i dymu, stosowane materiały oraz warunki bezpiecznej ewakuacji.

Dla przyszłych mieszkańców zmiany mogłyby oznaczać wyższy standard budynków. Dla deweloperów to jednak dodatkowe obowiązki projektowe i wykonawcze, które mogą zwiększać koszty szczególnie niewielkich inwestycji. Nie ma jednak podstaw, aby na obecnym etapie wskazywać konkretną skalę ewentualnych podwyżek cen mieszkań.

Co opóźnienie oznacza dla kupujących mieszkania?

Najważniejsza konsekwencja jest taka, że zapowiadane wymagania nadal nie stanowią obowiązującego standardu dla wszystkich nowych inwestycji.

Patryk Kozierkiewicz, radca prawny w Polskim Związku Firm Deweloperskich, podkreśla, że dla inwestorów „kluczowe znaczenie ma przewidywalność przepisów i odpowiedni czas na dostosowanie do nowych wymagań”. Ekspert wskazuje, że zmiany mogą wymuszać aktualizację dokumentacji, generować koszty i opóźnienia.

Osoby kupujące mieszkania powinny zatem zwracać uwagę nie tylko na datę realizacji inwestycji, ale również na standardy techniczne zastosowane w konkretnym budynku. Dwie inwestycje oddawane do użytku w podobnym czasie mogą różnić się pod względem izolacji akustycznej i wyposażenia.

Warto również pamiętać, że według wyjaśnień ministerstwa nowe warunki techniczne nie oznaczają automatycznego obowiązku modernizacji wszystkich istniejących budynków. Mogą natomiast mieć zastosowanie przy ich przebudowie, rozbudowie czy zmianie sposobu użytkowania, w odpowiednim zakresie.

Czytaj także:

Polacy mają dosyć influencerów. Tylko 8 proc. traktuje ich porady poważnie

USA liczy straty na wojnie z Iranem. Rachunek dobiega do 50 mld dolarów

Polska szykuje się na kryzys. Ponad 4500 przetargów na schrony, agregaty i sprzęt